Nasza ocena to 4 z minusem, mając porównanie z innymi atrakcjami tego typu. Na pewno duży plus za pomysł i zaangażowanie właścicieli w zorganizowanie tego miejsca. Dojazd korzystając z nawigacji w miarę łatwy, chociaż minęliśmy wjazd do samego parku, bo informacja ze strzałką była odnośnie stajni. Na miejscu parking na kilkanaście samochodów. Byliśmy w lipcu w sobotę i było kilka samochodów z odwiedzającymi. Cena wstępu 35 zł za dziecko i 15 zł za osobę dorosłą. Byliśmy w parku z 5,5-letnim synem podczas zwiedzania różnych miejsc w tej okolicy, spędziliśmy w Pepelandzie około 1,5 godziny, syn był w miarę zadowolony, chociaż nie zachwycony wizytą. Na pewno fajna z perspektywy dzieci jest w obecnych czasach możliwość zobaczenia różnych zwierząt (konie, kozy, lamy lub alpaki, króliki, kury). Generalnie jest też stajnia z możliwością jazdy konnej, ale my nie korzystaliśmy z tej atrakcji. Dziecku podobał się w sumie park linowy. Z początku mieliśmy trochę wątpliwości, czy z niego korzystać i czy wszystkie deski są odpowiednio wytrzymałe, bo park wygląda, jak by był wykonany we własnym zakresie (być może tak jest...). Ale w końcu wszedłem na górę razem z dzieckiem i w sumie było ok. W parku można zobaczyć różne karuzele i tego typu atrakcje z czasów PRL. Niektóre są sprawne i można się na nich pobawić, na niektóre duże karuzele można wejść i zobaczyć, jak działały (nie są sprawne, ale można je poruszać ręcznie), inne są w bardzo kiepskim stanie, zarośnięte itp. Jest też "normalny" plac zabaw oraz strefa zabaw z kulkami, trampolinami itp. Są miejsca, gdzie można usiąść i zjeść (przyniesione przez siebie jedzenie) i pewnie też spędzić więcej czasu przy grillu czy ognisku. Generalnie często pewnego rodzaju atrakcją w tego typu miejscach są różne stare pojazdy, "dziwne" sprzęty itp. W Pepelandzie widzieliśmy jakiś ciągnik z przyczepką, na której była figura zebry, policyjna Nysa czy strażacki Żuk. Mnie zaciekawiły jakieś wielkie pojazdy, niektóre jakby wojskowe, na których była jakby konstrukcja parku linowego dla dorosłych i wielka zjeżdżalnia, ale wszystko wyglądało na zapuszczone i raczej nieczynne. Byliśmy też w ogrodzonym placyku zabaw, gdzie jest żywy kucyk i różne figury dinozaurów czy zwierząt, ale atrakcje te nie zrobiły zbyt dużego wrażenia na naszym 5,5-latku, chyba bardziej są dla...
Read moreПребываю в шоке после посещения этого парка,не думала что в Польше существуют парки для детей в таком ужасном состоянии. Карусели и детские площадки родом как из Чернобыля,по приезду мой ребенок сразу порвал себе шорты на горке,а можно было так и ногу поранить((( На сайте все описано красиво,а по приезду оказывается все совсем наоборот. Работники этого парка толком не могут объяснить что входит в стоимость детского билета за 49 злотых и ещё говорят что парк работает до 18,а не до 19 как заявлено на сайте. Когда мои дети были возле ограждения с лошадьми- нам сказали что ограждение находится под напряжением,если это так, почему нет таблички предупреждающей?? В кафе не рискнули ничего заказывать,так как ужасно воняло старым маслом,такое впечатление что его не меняют месяцами(( У животных не ухожено и тоже стоит неприятный запах. Да и очень советую быть осторожными даже с пони,мою 13 летнюю дочку пони укусила за живот до крови,когда она подошла ее погладить,там все гладят лошадей не задумываясь что может случиться. Надеюсь что руководство читает отзывы и будет в дальнейшем делать все чтобы парк для детей был безопасным, интересным, ухоженным и европейским,так как сама территория...
Read moreTak właściwie powinno być 0 gwiazdek za podejście obsługi (bo nie wiem jaka jest funkcja Pani która sprzedaje bilety) - niestety system tego nie przewiduje i moja ocena jest zawyżona. Niestety dawny blask tego miejsca już się nawet nie tli, a pozostał po nim popiół i bynajmniej właściciel nie zrobi z niego diamentu. Pierwsza myśl po opuszczeniu obiektu - za co właściwie zapłaciłem bilet. Dorosły płaci chyba tylko za możliwość wstępu w celu asekuracji dziecka ( stan wizualny infrastruktury bliżej opłakanego - więc jest czego się obawiać). To przygnębiające, że wracamy gdzieś po latach a tam nawet wspomnienia dawnej świetności nie sposób dostrzec. Pani z obsługi nie widzi żadnego problemu bo kiedyś było drożej. To nic, że dziś w cenie biletu nie było NIC, oprócz (dla dzieci - 3 minutowej przejażdzki mini karuzelą). Straszące wraki karuzel - stan podobny jak w Czarnobylu, napisanie, że są w trakcie przenoszenia też jest niepoważne, bo żaden dozór nie dopóści ich do użytkowania w tym stanie, a one same przenoszą się raczej...
Read more