Mirostowickie Zakłady Ceramiczne (niem. Ullersdorfer Werke A.G. – zlikwidowane przedsiębiorstwo przemysłu ceramicznego z siedzibą w Mirostowicach Dolnych. Aktualnie cześć budynków znajduje się w rękach prywatnych i "pilnowane" są przez bardzo nieprzyjemną osobę. Zatem odradzam zwiedzanie od strony budynków administracji tj. od miejsca gdzie prowadzi nawigacja. Można dostać się na teren od tyłu za torami. Tam znajdziecie m.in. pozostałości warsztatu elektrycznego, byłe budynki laboratorium. Historia Zakład powstał w latach 70. XIX wieku (1873). Produkował m.in. ceramikę budowlaną, elementy ceramiczne fontann, kominków, portali i pomników, okładziny ceramiczne ścian, terakotę i klinkier. W 1895, na wystawie w Lubece, otrzymał złoty medal. W czasie II w. w zakładzie produkowano części samolotów. W 1945 zakłady zostały zniszczone przez Niemców i zdewastowane przez Sowi..tów a resztę ocalałego wyposażenia wywieziono potem do innych zakładów ceramicznych w centralnej Polsce. W latach 1947-1948 obiekt odgruzowano i uporządkowano ręcznie dzięki pracy osadników. W trzeciej dekadzie czerwca 1948 rozpoczęto wytwarzanie cegły klinkierowej. 10 lutego 1949 r. fabryka została przejęta na własność państwa. Jesienią 1991 postawiono zakłady w stan likwidacji. W 1992 -93 ogłoszono upadłość. W tych latach i późniejszych budynki zakładowe zostały zdewastowane i...
Read moreJeśli urbex to ruiny Zakładów ceramiki użytkowej w Mirostowicach Dolnych. Żeby nie było zbyt prosto, polecam pójść tam w nocy, wtedy odczucia są nie porównywalne i ekstremalne. Uwaga!!! Brak pokryw od studni i bardzo dużo innych studzienek, kanałów przesyłowych i innego dziadostwa przez które można stracić nie tylko zdrowie ale i życie.. Ostrzegam turystów i innych tubylców, bardzo głębokie studzienki bez zabezpieczeń porośnięte zaroślami. Dodam że jeszcze zostaje problem ciecia co tam dogląda. I nie śmiecić!. Ceramika to jeden...
Read moreChodzenie było fajne dopóki nie przyszedł koleś, który twierdził że jest właścicielem. Zaatakował nas jakimś łańcuchem i gazem pieprzowym i był agresywny. Skończyło się wezwaniem policji. Radzę...
Read more