HTML SitemapExplore

Łysica — Attraction in gmina Bodzentyn

Name
Łysica
Description
Łysica is the highest mountain in the Świętokrzyskie Mountains of Poland. Its height is 614 metres. It is located in the Świętokrzyski National Park and there is an abbey below it, on a site that might have been a pagan temple before the times of baptism of Poland.
Nearby attractions
Nearby restaurants
Nearby local services
Nearby hotels
Related posts
Keywords
Łysica tourism.Łysica hotels.Łysica bed and breakfast. flights to Łysica.Łysica attractions.Łysica restaurants.Łysica local services.Łysica travel.Łysica travel guide.Łysica travel blog.Łysica pictures.Łysica photos.Łysica travel tips.Łysica maps.Łysica things to do.
Łysica things to do, attractions, restaurants, events info and trip planning
Łysica
PolandHoly Cross Voivodeshipgmina BodzentynŁysica

Basic Info

Łysica

Poland
4.7(661)
Open 24 hours
Save
spot

Ratings & Description

Info

Łysica is the highest mountain in the Świętokrzyskie Mountains of Poland. Its height is 614 metres. It is located in the Świętokrzyski National Park and there is an abbey below it, on a site that might have been a pagan temple before the times of baptism of Poland.

Outdoor
Adventure
Scenic
Cultural
Family friendly
attractions: , restaurants: , local businesses:
logoLearn more insights from Wanderboat AI.

Plan your stay

hotel
Pet-friendly Hotels in gmina Bodzentyn
Find a cozy hotel nearby and make it a full experience.
hotel
Affordable Hotels in gmina Bodzentyn
Find a cozy hotel nearby and make it a full experience.
hotel
The Coolest Hotels You Haven't Heard Of (Yet)
Find a cozy hotel nearby and make it a full experience.
hotel
Trending Stays Worth the Hype in gmina Bodzentyn
Find a cozy hotel nearby and make it a full experience.

Reviews

Get the Appoverlay
Get the AppOne tap to find yournext favorite spots!
Wanderboat LogoWanderboat

Your everyday Al companion for getaway ideas

CompanyAbout Us
InformationAI Trip PlannerSitemap
SocialXInstagramTiktokLinkedin
LegalTerms of ServicePrivacy Policy

Get the app

© 2025 Wanderboat. All rights reserved.

Reviews of Łysica

4.7
(661)
avatar
5.0
1y

Łysica (614 m n.p.m.), najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich i Pasma Łysogór rozciągającego się od rzeki Lubrzanki na zachodzie po Słupiankę na wschodzie, położona w jego zachodniej części, na południowy wschód od miejscowości Święta Katarzyna. Posiada dwa wierzchołki: zachodni z krzyżem ma wysokość 613,31 m n.p.m., wschodni zwany Agatą lub Zamczyskiem ma 613,96 m n.p.m. Kulminacje oddalone są od siebie o około 700 m, a rozdziela je niewielkie, niewybitne obniżenie osiągające poziom ok. 600 m n.p.m. Wychodnia skalna zwana Skałą Agaty, znajdująca się na wierzchołku wschodnim z jednej strony posiada stromy, skalny stok o dużym nachyleniu, z drugiej skalną ściankę. Ze względów bezpieczeństwa Skała Agaty nie jest dostępna dla turystów. Krzyż stojący na wierzchołku zachodnim jest postawioną w roku 2016 repliką pamiątkowego krzyża z roku 1930. Na Łysicy już w roku 1922 utworzono ścisły rezerwat przyrody, mający na celu ochronę unikalnych lasów o cechach charakterystycznych dla pradawnej puszczy. Pasmo Łysogórskie zbudowane jest przede wszystkim z górnokambryjskich, piaskowców kwarcytowych oraz piaskowców z przewarstwieniami łupków i mułowców. Łysica jest niemal w całości porośnięta lasem. Tylko w kierunku północnym otwiera się niewielka panorama z ograniczonym widokiem na Psarską i Miejską Górę będące wschodnią częścią Pasma Klonowskiego, obniżenie Doliny Bodzentyńskiej i wznoszące się na północ od niej Pasmo Sieradowickie oraz Płaskowyż Suchedniowski. W górnych partiach jest to las jodłowy, w dolnych jodłowo-bukowy. Od północy i północnego - zachodu otaczają ją gołoborza czyli rumowiska skalne. Nazwą gołoborze określa się obszary bezleśne (gołe od boru). Pochodzenie nazwy ma charakter ludowy. Gołoborza powstawały podczas zlodowacenia północnopolskiego (bałtyckiego), które miało miejsce od 115 000 do 11 700 lat temu. W Górach Świętokrzyskich panował wtedy klimat "przedpola lodowca". W wyniku wahań temperatury wokół 0 stopni Celsjusza woda uwięziona w szczelinach skalnych raz zamarzała, raz się topiła. Przy zamarzaniu zwiększała swoją objętość, powodując pękanie skał. Na południowym stoku, na wysokości około 590 metrów, znajduje się niewielkie torfowisko, zaś na północnym liczne źródła strumieni, m.in. Łysiczki, tworzących strumień Czarna Woda będący lewostronnym dopływem Pokrzywianki. Na szczytach gnieżdżą się rzadkie gatunki ptaków, takie jak orlik krzykliwy, krogulec i kobuz. Legendy mówią, że właśnie na Łysicy odbywały się spotkania czarownic zwane sabatami. Łysica jest popularnym miejscem wśród turystów i miłośników pieszych wędrówek. Położona jest na terenie Świętokrzyskiego Parku Narodowego, przebiega przez nią Główny Szlak Świętokrzyski im. Edmunda Massalskiego koloru czerwonego, który prowadzi z Gołoszyc do Kuźniak. Warto dodać, że do roku 2018 uważano, że najwyższym punktem jest wierzchołek zachodni z krzyżem, osiągający 612 metrów n.p.m. Jednak pomiary przeprowadzone przez pracowników Politechniki Świętokrzyskiej w roku 2018 wykazały, że nieco wyższym jest wierzchołek wschodni, zwany Agatą do tego czasu posiadający oficjalną wysokość 608 m n.p.m. Swego czasu na Łysicy stała drewniana wieża widokowa jednak w latach 80 -tych XX w. uległa zniszczeniu. Świętokrzyski Park Narodowy planował jeszcze niedawno budowę nowej wieży, która poza pełnieniem funkcji punktu widokowego miała na poszczególnych piętrach zawierać wystawę dotyczącą przyrody. Na szczycie znajdziemy też tablicę z ciekawostkami oraz miejsce odpoczynkowe...

   Read more
avatar
5.0
19w

nocami zbierają się na sabat wiedźmy. Palą ogniska i warzą trucizny, które szkodzą ludziom i ich dobytkowi. Gdy kogut po północy zapieje, czarownice siadają na miotły i z wyciem wichru sfruwają z góry.

Legenda ta wiąże się ze starym obrzędem słowiańskim palenia ogni czerwcowych, który przetrwał na Łysej Górze najdłużej – przez pięć wieków. Benedyktyni i okoliczni księża zwalczali ten pogański zwyczaj, nazywając go zlotem wiedźm i biesów. Starano się też nadać mu charakter chrześcijanki, przez połączenie z odpustem Zielonych Świąt. Gdy jednak nadal sobótki świętowano pijaństwem i rozpustą, król Kazimierz Jagiellończyk, na prośbę zakonników, zakazał palenia ognisk na Łyścu. Wówczas odprawianie sobótek przeniosło się na Górę Witosławską. Równocześnie na pobliskiej Łysicy działo się inaczej:

Diabeł sadłem kaszę krasi

Sowa w dzieży żur pitrasi

Stary puchacz na gałęzi

Ni to śpiewa, ni to rzęzi

Hej, siostrzyce, czarownice.

Dalej, żwawo na Łysicę

Na pomiotła, na pożogi

Niech ludziska pomrą z trwogi

Na łopacie wiedźma gna.

Hopsasa, hopsasa.

Na wyścigi pędzą strzygi

Mkną przez krzaki wilkołaki

Bladolice topielice

Suną chyłkiem na Łysicę

Hopsasa, hopsasa

Na łopacie wiedźma gna.

Piszczą w trawie małe skrzaty

Trzeszczą wilkom zaschłe gnaty.

Stary puchacz na gałęzi

Ni to śpiewa, ni to rzędzi.

Lecą goście na Łysicę

Wilczych ślepiów płoną świce

A kraśnięta, niebożęta

Umiatają bór od święta.

Hej, siostrzyce, czarownice

Dalej, żwawo na Łysicę.

Kiedy już wszystkie zleciały się na górę , rozpoczynały czarownice uroczystości. Rozniecały wielki ogień, kłaniały się w jego blasku najważniejszej wiedźmie sabatu- wielkiej czarownicy, która skinieniem głowy przyjmowała pozdrowienia. Potem zasiadały do wystawnej uczty. Jadła i napitku było dużo, i to rozmaitego – choć czasami tylko padlinę podawano; za nakrycia stołowe służyły końskie kopyta, skorupy jaj i trupie czaszki. Po wieczerzy następowały tańce. W pierwszej parze, prowadzona przez czarta, szła wielka czarownica w czarne aksamity ubrana i z ropuchą na ramieniu. Za nimi, w długim korowodzie, liczne wiedźmy w objęciach biesów. Tańczono zawzięcie, przy osobliwej muzyce, wygrywanej na radłach, piłach, gwoździach i grzebieniach. Czarownice, które nie znalazły dla siebie biesów, hulały z czarnymi kotami.

Noce na Łysej upływały nie tylko na ucztach i graniu. W czasie sabatu czarownic doskonaliły swe rzemiosł, przygotowywały nowe czary, dzieliły się radami i sporządzały tajemnicze mikstury. Gdy odzywało się pianie kura, wiedźmy uwalniały się z objęć biesów, zabierały różne przybory do czarowania, wsiadały na miotły i odlatywały do...

   Read more
avatar
5.0
3y

Łysica – „najniższa z najwyższych” najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich (614 m n.p.m.), bywa nazywana Górą Świętej Katarzyny, najniższy szczyt należący do Korony Gór Polski; góra ma dwa wierzchołki: wschodni- Skała Agaty lub Zamczysko (614 m n.p.m.), zachodni (613 m n.p.m.)- tu znajduje się replika pamiątkowego krzyża z 1930 r.; podania mówią, że u podnóża Łysicy istniała kiedyś słowiańska świątynia, na miejscu której obecnie znajduje się klasztor sióstr bernardynek; na stoku północnym znajdują się liczne źródła, a w partiach szczytowych gnieżdżą się orliki krzykliwe, kobuzy i krogulce; przez Łysicę przechodzi Główny Szlak Świętokrzyski; Według pewnej legendy na szczycie Łysicy stał kiedyś zamek, w którym żyły dwie siostry- starsza Jadwiga i młodsza Agata. Pewnego dnia w pałacu pojawił się rycerz, w którym Jadwiga się zakochała. Po jakimś czasie starsza siostra wraz z wybrankiem postanowili zabić Agatę, aby po jej śmierci panować na zamku. Ich plany dosłownie runęły w gruzach, gdyż pod nieobecność Agaty w zamkową wieżę uderzył piorun a cały zamek rozpadł się na tysiące kamieni. Agata przez długi czas chodziła dookoła rumowiska i płakała. Jej łzy spływały z Łysicy, aż u stóp góry utworzyły źródełko (Źródło św. Franciszka), z którego woda ma ponoć cudowną moc i leczy...

   Read more
Page 1 of 7
Previous
Next

Posts

HenryWottonHarryHenryWottonHarry
nocami zbierają się na sabat wiedźmy. Palą ogniska i warzą trucizny, które szkodzą ludziom i ich dobytkowi. Gdy kogut po północy zapieje, czarownice siadają na miotły i z wyciem wichru sfruwają z góry. Legenda ta wiąże się ze starym obrzędem słowiańskim palenia ogni czerwcowych, który przetrwał na Łysej Górze najdłużej – przez pięć wieków. Benedyktyni i okoliczni księża zwalczali ten pogański zwyczaj, nazywając go zlotem wiedźm i biesów. Starano się też nadać mu charakter chrześcijanki, przez połączenie z odpustem Zielonych Świąt. Gdy jednak nadal sobótki świętowano pijaństwem i rozpustą, król Kazimierz Jagiellończyk, na prośbę zakonników, zakazał palenia ognisk na Łyścu. Wówczas odprawianie sobótek przeniosło się na Górę Witosławską. Równocześnie na pobliskiej Łysicy działo się inaczej: Diabeł sadłem kaszę krasi Sowa w dzieży żur pitrasi Stary puchacz na gałęzi Ni to śpiewa, ni to rzęzi Hej, siostrzyce, czarownice. Dalej, żwawo na Łysicę Na pomiotła, na pożogi Niech ludziska pomrą z trwogi Na łopacie wiedźma gna. Hopsasa, hopsasa. Na wyścigi pędzą strzygi Mkną przez krzaki wilkołaki Bladolice topielice Suną chyłkiem na Łysicę Hopsasa, hopsasa Na łopacie wiedźma gna. Piszczą w trawie małe skrzaty Trzeszczą wilkom zaschłe gnaty. Stary puchacz na gałęzi Ni to śpiewa, ni to rzędzi. Lecą goście na Łysicę Wilczych ślepiów płoną świce A kraśnięta, niebożęta Umiatają bór od święta. Hej, siostrzyce, czarownice Dalej, żwawo na Łysicę. Kiedy już wszystkie zleciały się na górę , rozpoczynały czarownice uroczystości. Rozniecały wielki ogień, kłaniały się w jego blasku najważniejszej wiedźmie sabatu- wielkiej czarownicy, która skinieniem głowy przyjmowała pozdrowienia. Potem zasiadały do wystawnej uczty. Jadła i napitku było dużo, i to rozmaitego – choć czasami tylko padlinę podawano; za nakrycia stołowe służyły końskie kopyta, skorupy jaj i trupie czaszki. Po wieczerzy następowały tańce. W pierwszej parze, prowadzona przez czarta, szła wielka czarownica w czarne aksamity ubrana i z ropuchą na ramieniu. Za nimi, w długim korowodzie, liczne wiedźmy w objęciach biesów. Tańczono zawzięcie, przy osobliwej muzyce, wygrywanej na radłach, piłach, gwoździach i grzebieniach. Czarownice, które nie znalazły dla siebie biesów, hulały z czarnymi kotami. Noce na Łysej upływały nie tylko na ucztach i graniu. W czasie sabatu czarownic doskonaliły swe rzemiosł, przygotowywały nowe czary, dzieliły się radami i sporządzały tajemnicze mikstury. Gdy odzywało się pianie kura, wiedźmy uwalniały się z objęć biesów, zabierały różne przybory do czarowania, wsiadały na miotły i odlatywały do swoich domów
Crazy TravelsCrazy Travels
Łysica – „najniższa z najwyższych” - najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich (614 m n.p.m.), bywa nazywana Górą Świętej Katarzyny, - najniższy szczyt należący do Korony Gór Polski; - góra ma dwa wierzchołki: wschodni- Skała Agaty lub Zamczysko (614 m n.p.m.), zachodni (613 m n.p.m.)- tu znajduje się replika pamiątkowego krzyża z 1930 r.; - podania mówią, że u podnóża Łysicy istniała kiedyś słowiańska świątynia, na miejscu której obecnie znajduje się klasztor sióstr bernardynek; - na stoku północnym znajdują się liczne źródła, a w partiach szczytowych gnieżdżą się orliki krzykliwe, kobuzy i krogulce; - przez Łysicę przechodzi Główny Szlak Świętokrzyski; - Według pewnej legendy na szczycie Łysicy stał kiedyś zamek, w którym żyły dwie siostry- starsza Jadwiga i młodsza Agata. Pewnego dnia w pałacu pojawił się rycerz, w którym Jadwiga się zakochała. Po jakimś czasie starsza siostra wraz z wybrankiem postanowili zabić Agatę, aby po jej śmierci panować na zamku. Ich plany dosłownie runęły w gruzach, gdyż pod nieobecność Agaty w zamkową wieżę uderzył piorun a cały zamek rozpadł się na tysiące kamieni. Agata przez długi czas chodziła dookoła rumowiska i płakała. Jej łzy spływały z Łysicy, aż u stóp góry utworzyły źródełko (Źródło św. Franciszka), z którego woda ma ponoć cudowną moc i leczy choroby oczu.
Łukasz “LukMalini” MalinowskiŁukasz “LukMalini” Malinowski
Obóz rozbiliśmy w Świętej Katarzynie. Szybka aklimatyzacja przy źródełku Świętego Franciszka. Atak na Łysicę rozpoczęliśmy z Synem o 14.44⛰️. Zakończył się powodzeniem o 15.16. Wchodziliśmy bez tlenu i wsparcia Szerpów. Przewidywany czas 1H. Ale nie ma miękkiej gry 😉 Najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich zdobyty 😉 P.S. techniczne, samochodowo jest gminny parking kawałek od startu szlaku, płatny za cały dzień, nie ma opcji godzinowej. Zapłaciliśmy bodajże 20 czy 25 zł. Za to przy samym szlaku jest parking należący do kościoła, płatny za "Bóg zapłać", tam jest znak zakazu wjazdu ale ludzie wjeżdżają. Są stoiska z pamiątkami. Bilety wejściowe kupujecie kawałek dalej. Szlak bardzo przyjemny. Na górze, znajdziecie szkatułkę, w której jest pieczątka - jeśli zbieracie stempelki za zdobywanie korony gór Polski. Zejście trochę trudniejsze. Byliśmy w słoneczny dzień ale po deszczu kamienie mogą sprawiać trudności.
See more posts
See more posts
hotel
Find your stay

Pet-friendly Hotels in gmina Bodzentyn

Find a cozy hotel nearby and make it a full experience.

nocami zbierają się na sabat wiedźmy. Palą ogniska i warzą trucizny, które szkodzą ludziom i ich dobytkowi. Gdy kogut po północy zapieje, czarownice siadają na miotły i z wyciem wichru sfruwają z góry. Legenda ta wiąże się ze starym obrzędem słowiańskim palenia ogni czerwcowych, który przetrwał na Łysej Górze najdłużej – przez pięć wieków. Benedyktyni i okoliczni księża zwalczali ten pogański zwyczaj, nazywając go zlotem wiedźm i biesów. Starano się też nadać mu charakter chrześcijanki, przez połączenie z odpustem Zielonych Świąt. Gdy jednak nadal sobótki świętowano pijaństwem i rozpustą, król Kazimierz Jagiellończyk, na prośbę zakonników, zakazał palenia ognisk na Łyścu. Wówczas odprawianie sobótek przeniosło się na Górę Witosławską. Równocześnie na pobliskiej Łysicy działo się inaczej: Diabeł sadłem kaszę krasi Sowa w dzieży żur pitrasi Stary puchacz na gałęzi Ni to śpiewa, ni to rzęzi Hej, siostrzyce, czarownice. Dalej, żwawo na Łysicę Na pomiotła, na pożogi Niech ludziska pomrą z trwogi Na łopacie wiedźma gna. Hopsasa, hopsasa. Na wyścigi pędzą strzygi Mkną przez krzaki wilkołaki Bladolice topielice Suną chyłkiem na Łysicę Hopsasa, hopsasa Na łopacie wiedźma gna. Piszczą w trawie małe skrzaty Trzeszczą wilkom zaschłe gnaty. Stary puchacz na gałęzi Ni to śpiewa, ni to rzędzi. Lecą goście na Łysicę Wilczych ślepiów płoną świce A kraśnięta, niebożęta Umiatają bór od święta. Hej, siostrzyce, czarownice Dalej, żwawo na Łysicę. Kiedy już wszystkie zleciały się na górę , rozpoczynały czarownice uroczystości. Rozniecały wielki ogień, kłaniały się w jego blasku najważniejszej wiedźmie sabatu- wielkiej czarownicy, która skinieniem głowy przyjmowała pozdrowienia. Potem zasiadały do wystawnej uczty. Jadła i napitku było dużo, i to rozmaitego – choć czasami tylko padlinę podawano; za nakrycia stołowe służyły końskie kopyta, skorupy jaj i trupie czaszki. Po wieczerzy następowały tańce. W pierwszej parze, prowadzona przez czarta, szła wielka czarownica w czarne aksamity ubrana i z ropuchą na ramieniu. Za nimi, w długim korowodzie, liczne wiedźmy w objęciach biesów. Tańczono zawzięcie, przy osobliwej muzyce, wygrywanej na radłach, piłach, gwoździach i grzebieniach. Czarownice, które nie znalazły dla siebie biesów, hulały z czarnymi kotami. Noce na Łysej upływały nie tylko na ucztach i graniu. W czasie sabatu czarownic doskonaliły swe rzemiosł, przygotowywały nowe czary, dzieliły się radami i sporządzały tajemnicze mikstury. Gdy odzywało się pianie kura, wiedźmy uwalniały się z objęć biesów, zabierały różne przybory do czarowania, wsiadały na miotły i odlatywały do swoich domów
HenryWottonHarry

HenryWottonHarry

hotel
Find your stay

Affordable Hotels in gmina Bodzentyn

Find a cozy hotel nearby and make it a full experience.

Get the Appoverlay
Get the AppOne tap to find yournext favorite spots!
Łysica – „najniższa z najwyższych” - najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich (614 m n.p.m.), bywa nazywana Górą Świętej Katarzyny, - najniższy szczyt należący do Korony Gór Polski; - góra ma dwa wierzchołki: wschodni- Skała Agaty lub Zamczysko (614 m n.p.m.), zachodni (613 m n.p.m.)- tu znajduje się replika pamiątkowego krzyża z 1930 r.; - podania mówią, że u podnóża Łysicy istniała kiedyś słowiańska świątynia, na miejscu której obecnie znajduje się klasztor sióstr bernardynek; - na stoku północnym znajdują się liczne źródła, a w partiach szczytowych gnieżdżą się orliki krzykliwe, kobuzy i krogulce; - przez Łysicę przechodzi Główny Szlak Świętokrzyski; - Według pewnej legendy na szczycie Łysicy stał kiedyś zamek, w którym żyły dwie siostry- starsza Jadwiga i młodsza Agata. Pewnego dnia w pałacu pojawił się rycerz, w którym Jadwiga się zakochała. Po jakimś czasie starsza siostra wraz z wybrankiem postanowili zabić Agatę, aby po jej śmierci panować na zamku. Ich plany dosłownie runęły w gruzach, gdyż pod nieobecność Agaty w zamkową wieżę uderzył piorun a cały zamek rozpadł się na tysiące kamieni. Agata przez długi czas chodziła dookoła rumowiska i płakała. Jej łzy spływały z Łysicy, aż u stóp góry utworzyły źródełko (Źródło św. Franciszka), z którego woda ma ponoć cudowną moc i leczy choroby oczu.
Crazy Travels

Crazy Travels

hotel
Find your stay

The Coolest Hotels You Haven't Heard Of (Yet)

Find a cozy hotel nearby and make it a full experience.

hotel
Find your stay

Trending Stays Worth the Hype in gmina Bodzentyn

Find a cozy hotel nearby and make it a full experience.

Obóz rozbiliśmy w Świętej Katarzynie. Szybka aklimatyzacja przy źródełku Świętego Franciszka. Atak na Łysicę rozpoczęliśmy z Synem o 14.44⛰️. Zakończył się powodzeniem o 15.16. Wchodziliśmy bez tlenu i wsparcia Szerpów. Przewidywany czas 1H. Ale nie ma miękkiej gry 😉 Najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich zdobyty 😉 P.S. techniczne, samochodowo jest gminny parking kawałek od startu szlaku, płatny za cały dzień, nie ma opcji godzinowej. Zapłaciliśmy bodajże 20 czy 25 zł. Za to przy samym szlaku jest parking należący do kościoła, płatny za "Bóg zapłać", tam jest znak zakazu wjazdu ale ludzie wjeżdżają. Są stoiska z pamiątkami. Bilety wejściowe kupujecie kawałek dalej. Szlak bardzo przyjemny. Na górze, znajdziecie szkatułkę, w której jest pieczątka - jeśli zbieracie stempelki za zdobywanie korony gór Polski. Zejście trochę trudniejsze. Byliśmy w słoneczny dzień ale po deszczu kamienie mogą sprawiać trudności.
Łukasz “LukMalini” Malinowski

Łukasz “LukMalini” Malinowski

See more posts
See more posts