Absolutely recommend this stop along your travels. The tours will not disappoint. My husband and I had visited with our younger sons and there was something there for each of our interests. We were especially impressed with the variety of the cars and the detail work in renewing all of the vehicles. *Kustasz Wojciech L is sure to give a memorable tour. He is able to tell an interesting story for each one of the cars they...
Read morePrzede wszystkim podczas wizyty rozmawiamy z właścicielem, który opowiada bardzo ciekawe anegdoty o pojazdach. To nie jest trajkotanie o parametrach czy czytanie z kartki gotowego tekstu. Dowiadujemy się jak się jeździ się każdym z pojazdów, czy jest wygodnie i czy dobrze potoczyła się historia motoryzacyjna danego modelu w skali kraju. Za takie podejście w moich oczach ogromny plus. Do tego możemy pooglądać wcześniej filmiki na Youtube z renowacji i pojechać trochę przygotowanym, z jakimiś pytaniami. Na wizytę należy umówić się telefonicznie w określone dni, warto. Możemy przyjechać wcześniej, wypić kawę przy przystanku PKS, dzieci mogą pobawić się w piaskownicy koparką dla nich i pohuśtać. To nie jest duże muzeum, ale odwiedzenie go zapewnia wiele pozytywnych wrażeń i pełną głowę ciekawostek. Reasumując, w przyszłym roku odwiedzamy ponownie. PS boisko do piłki nożnej zostało przez dzieci wykorzystane, a 9 i 11 latek nie nudzili się słuchając na równi z dorosłymi. Czyli jest Git. Pozdrawiamy właściciela i całą ekipę wspierającą. Powodzenia z Inowrocławia i...
Read moreMyślałam, że będę się tu nudzić! Ale nie miałam na to czasu 😅😅😅 Właściciel opowiadał tak ciekawie, że półtorej godziny było jak 15 minut. Dla mojego rocznika podróż sentymentalna 😊 dla córki bardziej pod kontem ciekawostek. Zobaczyła coś, czego nie spotyka się już na drogach. W dobie ery cyfrowej forma papierowych biletów odrywanych z blistra walizeczki i ręcznie dziurkowanych była już abstrakcją. Krata, jak kaloryfer widywana jest teraz w modelach zupełnie innej generacji. Pojazdy jedyne w swoim rodzaju, zadbane, kolorowe i wszystkie "na chodzie". Zobaczyłyśmy wiele ... te, z włazami wyjściowymi na dachu i te z kajdankami w środku, takie bez lusterek i te z kołami cieńszymi niz taśma pakowa, (nie)bezpieczny motor, który nawet podczas skrętu świeci zawsze na wprost i auto, które dopuszczono do sprzedaży bez homologacji. Pięknego garbusa i potwora z podwoziem zaczynającym się od naszych kolan 😳 i motocykl, który przez lata stał zamurowany w piwnicy 🙃 Warto odwiedzić to specyficzne, piękne miejsce i posłuchać wielu historii póki ktoś ,może je nam jeszcze...
Read more