A Hidden Gem of Sacred Architecture and Impeccable Hospitality – The Radruż Orthodox Church
Visiting the Orthodox Church of St. Paraskeva in Radruż is not just a journey through one of Poland’s most extraordinary examples of wooden ecclesiastical architecture — it’s a masterclass in professionalism, care, and cultural stewardship.
From the moment you arrive, it becomes clear that this is no ordinary historical site. The grounds are immaculately maintained, and the church itself — a UNESCO World Heritage Site — stands in serene elegance, a wooden marvel surrounded by ancient stone walls and whispering trees. But what elevates the entire experience is the exceptional dedication of the staff.
The team here is nothing short of extraordinary. Every guide and attendant I encountered was deeply knowledgeable, not only about the structure’s architectural and liturgical history but also about its restoration processes, regional context, and living spiritual significance. Their enthusiasm is infectious, and their professional demeanor inspires confidence from start to finish.
You are never rushed. Visitors are treated with the utmost respect and encouraged to take in the fine details — from the intricately carved iconostasis to the harmony of log construction and Orthodox symbolism. Questions are welcomed with genuine warmth and answered with scholarly precision, making the whole visit feel both deeply personal and intellectually rewarding.
The exhibitions housed nearby (especially those detailing the Lemko and Ruthenian traditions) are curated with museum-quality precision, and every informational panel is thoughtfully translated and presented. The logistics are smoothly managed — signage is clear, facilities are spotless, and the atmosphere remains reverent yet inviting throughout.
In short: Radruż is a beacon of how cultural heritage should be preserved and shared. This isn’t just a place to see — it’s a place to learn, feel, and connect. Whether you’re a scholar of sacred art, a spiritual pilgrim, or a traveler in search of hidden beauty, the Radruż Orthodox Church delivers an experience that is seamless, soulful, and flawlessly...
Read moreWarto tu przyjechać, choć to daleko, bo Zespół Cerkiewny w Radrużu jest zaledwie 300 m od granicy polsko-ukraińskiej. Ale jest to obiekt klasy światowej, wpisany w 2013 r. na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Naturalnego UNESCO. Pięknie i przejmująco o nim opowiada tutejszy przewodnik pan Ryszard Urban. W jego opowieści cerkiew w Radrużu jakby odżywa, choć od dawna nie pełni funkcji liturgicznych. Ta drewniana cerkiew z końca XVI w. została postawiona bez jednego gwoździa, co zaciekawia zwłaszcza młodszych zwiedzających. Starsi zaś mogą zainteresować się przepięknym wystrojem świątyni, co przybliża czujnie i bez zbędnych ozdobników wspomniany przewodnik. To była wielka przyjemność słuchać jego artystycznie podanej opowieści. Zafascynowała mnie ona aż tak, że nabyłem tamże pięknie wydaną, kolorową publikację o cerkwi w Radrużu oraz parę pocztówek i folderów o tym wyjątkowym miejscu (w tym folder po angielsku). Trzeba przy tym pamiętać, że ograniczone są godziny wejścia na teren wokół tej cerkwi, a zwiedzanie jest wyłącznie w obecności przewodnika. Wyjątkiem jest poniedziałek, który jest dniem bez przewodnika. Nie radzę wtedy przyjeżdżać, bo dużo się na...
Read moreCerkiew piękna, ale organizacja zwiedzania i pracownicy fatalni. Trzy lata pod rząd przyjeżdżamy tam w sezonie i poza sezonem, by pokazać ją przyjaciołom i za każdym razem nie udaje nam się to, bo: a) albo zamknięta (o 16 czy 17 w sezonie 😩), b) ostatnim razem mąż specjalnie zadzwonił parę dni wcześniej przed wizytą i powiedział, że mamy 20-paro-osobową grupę i kiedy w niedzielę możemy przyjechać, na co pani z cerkwi rzekła, że o każdej porze od do i nawet się nie zająknęła o jakiejkolwiek przerwie. A gdy przyjechaliśmy na miejsce w rzeczoną niedzielę po g. 12 państwo z cerkwi, konsumując posiłek, rzekli, że wejście dopiero za 45 minut. Przy czym pani z cerkwi byla wyraźnie poirytowana, że jakaś 20-osobowa grupa przeszkadza jej w posiłku. Cóż, rozumiem, że pracownicy Muzeum w Lubaczowie, pod które podlega cerkiew w Radrużu mają inne priorytety i nie zależy im na zarobieniu z oprowadzenia po cerkwi 20-kilku osób. Ach, jak wspaniała byłaby praca przewodnika, gdyby nie pojawiali się ci...
Read more