To i ja również się wypowiem na temat incydentu jaki miał miejsce w weekend, jednak z perspektywy rodzica, który uczestniczył w urodzinach. Moi przedmówcy wspominają o tym jak surowo zostały ukarane ich dzieci. Sugerowałbym większą wagę przykładać do ich wychowania a nie bezrefeksyjnego bronienia ich, bo to co może ich zaskoczyć, to to, że ich dzieci nie są takie święte. Arena była przepełniona. Powinien być ustalony jakiś limit wejść, bo dzieci kiszą się jak klatce i nic dziwnego, że z niektórych wychodzą zwierzęta. Dla introwertyka takiego jak ja może być to prawdziwy obóz przetrwania. Oznaczenia zasad są dobrze widoczne, choć w niektórych miejscach mogłyby być lepiej. Natomiast co do samej sytuacji to panowie zdecydowanie mieli za nic jakiekolwiek zasady. Przeszkadzali celowo w zabawach rzucając piłkami w animatora i dzieci. Dodatkowo zajmowali w kilka osób poduchę a piłki z tych ekranów cały czas latały do góry. Moje dziecko ma 6 lat a potrafiło lepiej zachować się od tamtych piętnastolatkow (?). Animator nie reagował na zaczepki i prowadził nadal urodziny. moim zdaniem powinien wyrzucić was jeszcze wcześniej Potem nie wiem co się wydarzyło ale panowie byli już pod naszą salką obgadując p. Patryka. Piszecie panowie, że dostaliście od razu trzecie ostrzeżenie ale przyznajcie się przed samymi sobą ile tak naprawde razy coś przeskubaliście. To że ktoś nie zwraca Wam uwagi, nie oznacza że robicie wszystko dobrze. Jako rodzic dziecka, liczę, że animator nie tylko zadba o rozrywkę dzieci ale również (przede wszystkim) o ich bezpieczeństwo na arenie. Na jego miejscu nie miałbym tyle cierpliwości. Jeśli nie potraficie się Panowie dostosować do zasad na arenie, to znak, że nie jest to miejsce jeszcze dla was. Natomiast co do samych urodzin to jestem pod ogromnym wrażeniem nie tylko p. Patryka i jego zdolności kontaktu z dziećmi ale również recepcji, która mimo takiego zapierdzielu, ma czas na odpowiadanie na wszystkie pytania, robienia kawy i odbierania telefonów (a to wszystko w jednym czasie!). Sugeruje również tak jak wcześniej wspomniałem o zmniejszenie limitu osób na arenie oraz lepsze oznaczenia na tych fioletowych cośkach na górze. Impreza na + animator na ++ recepcja na +++ bezpieczeństwo na - niektórzy klienci na...
Read moreJeśli szukacie miejsca na urodziny dla Waszej pociechy, z miejsca zapracowanego Rodzica ,serdecznie polecam!
Nim wybraliśmy ten obiekt na IMPREZE kilkuktortnie odwiedziliśmy AIR JUMP celem zapoznania się z miejscem,załoga,poznaniem każdego zakamarka. Nie raz byliśmy świadkami przebiegu zorganizowanych urodzin.
Na wejściu do klubu wita Was animator , wręczając pusta listę [ do uzupełniania ] gości, a także ankietę przebiegu wydarzenia. Następnie wszyscy uczestnicy zostali w sposób jasny i zrozumiały zapoznani z regulaminem zabawy [ ustalenie zasad co wolno a czego nie, uważam za bardzo WAZNE ]. Animator cały czas tańczy z dzieciakami, organizuje czas, daje chwilę swobodnej zabawy, rozpieszcza nagrodami w konkursach ale co ważne daje też chwilę na ochłonięcie!
Po 2 h zabawy, gwarantuje Wam że wiekszosc Rodzicow będa szczesliwi z tak pozytywnego zmęczenia Waszych pociech, i wdzięczni za znalezienie chwili na gorąca kawe czy wymianę kilku zdań z zaproszonymi gośćmi;)
Podsumowując Jeśli się zastanawiasz czy warto - odpowiem Ci ze TAK! Jeśli masz obawy że dzieciaki będą sie nudzić- odpowiem Ci ze nie będą mialy czasu zastanowić czy zacząć narzekać. Jeśli zastanawiasz się jakiego Animatora wybrac- my zdaliśmy się na klub, mieliśmy okazję oddać dzieciaki pod skrzydła ALEKSANDRA. Olek to istny wulkan energii,mający 100% wyczucia jak zaprosić do zabawy 10 dziewczynek. Doglądający imprezy, troszczący się o jej przebieg, kulturalny, bardzo optymistyczny człowiek. Olek- jesteś sztosem!
Dodatkowo obsługa klubu odpowie na Wasze wszystkie pytania, rozwieje wątpliwości i postara się znaleźć dogodne dla wszystkich rozwiazanie.
Polecam!...
Read morePark definitywnie nie był gotowy na otwarcie 1 Marca - nie było wykładzin, air tracka, jedna z białych trampolin zajęta przez wiertarki, wszędzie walały się deski, listewki i kręcili się robotnicy - szatnie były koedukacyjne, prysznicy brak. Abstrahując od tego, bo to pewnie kwestia wykończenia parku (chociaż nie powinno się otwierać, skoro coś nie jest gotowe) to: biała trampolina jest strasznie miękka, skacze się na niej dziwnie - inaczej. Nie ma żadnej ścieżki akrobatycznej. Przeszkody do parkour praktycznie nie istnieją a te klocki, które je udają są niestabilne. W szatni są szafki na tradycyjny kluczyk - nie za bardzo wiem, co mam z nim zrobić na czas skakania? Połknąć?! Nie wszyscy mają kieszenie... Ścianka wspinaczkowa jest symetryczna i niska, a do tego uchwyty są z rantami w związku z czym bardzo łatwo się utrzymać - w żadnym calu nie przypomina to profesjonalnej ścianki. O wysokich wsadach do kosza należy zapomnieć, bo kosze są na wysokości brody człowieka średniego wzrostu i w dodatku zamontowane są nad pochyłymi trampolinami (?!). Piłki, którymi klienci rzucają do kosza wpadają często na białą trampolinę, powodując zagrożenie dla zdrowia osób na niej skaczących. Podobnie będzie jak jakaś grupa zacznie grać w zbijaka - piłki będą wpadały na białą. Strefa "Ninja" też nie powala - 4 atrakcje w zasadzie mało ciekawe, szczególnie te zwisające drewniane deski, ponadto wszystkie zawieszone tak nisko, że ciężko (mowa o drążkach podłużnych) na nich wisieć, żeby nie trzeć stopami czy (nawet!) kolanami o podłoże. Duży plus za to, że w parku...
Read more