I was very unhappy with the service and tours. The "guide" was reluctant to make even the smallest comment about the history of the displays. Instead of engaging with the customers, the guide did the bare minimum only unlocking the doors to the displays and then going about watering plants. There is very little information written down about the displays in polish or English. Otherwise the museum itself is very interesting but the unsatisfactory service ruined the...
Read morePrzepiękne miejsce! Co jakiś czas (co godzinę? co 40 minut?) jest oprowadzanie z przewodnikiem, który otwiera kilka budynków (od chaty z XVIII wieku, przez kuźnię, olejarnię, młyn wodny (podsiębierny) itd do chaty z lat 50. XX wieku) i opowiada o sprzętach, wyposażeniu, dekoracjach i charakterze danego budynku. Można obejrzeć tlocznię do oleju, żarna kamienne, kierat połączony z wialnią, folusz do spilśniania wełny etc (przewodnik opowiada o sposobie użytkowania danego sprzętu i jego funkcji). Po tym można resztę skansenu obejść już we własnym tempie - a teren jest dość duży. Skansen jest bardzo zadbany - zabytkowe sprzęty są odkurzone, okna pomyte, na parapetach doniczki z podlewanymi pelargoniami, regularnie czynione są nasadzenia z kwiatów typowych dla wiejskich ogrodów tego regionu. Z altany na skarpie roztacza się bajeczny widok na Narew. Bilety kupuje się w kasie pomieszczonej w oryginalnym dworku szlacheckim, tam też można kupić publikacje i pamiątki (bardzo ładne wycinanki ludowe). Toalety są na tyłach dworku - czyściutkie i pachnące. Psy mile widziane, mogą zwiedzać także wnętrza (bez dodatkowej opłaty, na smyczy, kaganiec nie jest konieczny). Skansen można zwiedzać w największy upał, bo większość terenu (stromego!) jest zalesiona, a od rzeki wieje przyjemny wietrzyk Uwaga: całkowity zakaz palenia na całym terenie (wszystkie zabytki są drewniane!) Bardzo...
Read moreSkansen w sensie ogólnym dość ciekawy, jednak sposób prezentacji wnętrz spowodował, że ocena mocno spada. Co do zasady budynki są zamknięte na kłódki. Każe się ludziom zebrać w jednym miejscu i potem ktoś kłódki otwiera w jednej chacie i cały tłum potem pcha się do środka, żeby zobaczyć co tam jest. Chata jest zamykana, a potem kolejna chata otwierana itd. Wpuszczanie tego całego tłumu na raz, zniechęca bardzo i odechciewa się dalszego zwiedzania. Przy tak krótkim czasie i nieuważności współzwiedzająch nie można zastanowić się ani nad budową ani nad wyposażeniem. Co prawda padło hasło, że nie ma potrzeby się śpieszyć, ale presja tłumu, żeby iść już dalej jest dość duża. Niestety trafiliśmy również na taką osobę, tą co otwierała kłódki, która nie miała umiejętności budowania zdań i sporo nazw nie pamiętała.
Bardzo szkoda, że w tym skansenie są takie zasady wiedzania, bo obiekty dość ładne i warte odwiedzenia, chociaż w większości odtworzone i nie są całkiem oryginalne, co jest napisane na tabliczkach i co widać po balach.
Czy polecam? Tak, bo mając w głowie powyższe zastrzeżenie, będzie można się psychicznie nastawić na takie zwiedzanie i jednak wyciągnąć coś dobrego...
Read more