Byłem zawiedziony wyglądem ruin Zamku Biskupiego w Raciążku 27.03.2025. Dwa lata temu widziałem je pokryte śniegiem, który akurat spadł, i ta tzw. trwała ruina robiła lepsze wrażenie. Natomiast w marcowym, popołudniowym słońcu zastanawiałem się, czy warto było wspinać na to wzgórze, na którym w połowie XIV w. został pierwotnie postawiony zamek. Parę razy był tu nawet sam król Władysław Jagiełło. Ale dzisiaj to kamieni kupa bez perspektyw. Na miejscu nie ma żadnych pisemnych informacji o tej ruinie. Oczywiście można je znaleźć w Internecie, ale to tylko potwierdza, że nikt nie chce się nią zająć i wydawać jakichkolwiek pieniędzy na ten cel. Zamiast oglądać ruiny zamku w Raciążku lepiej zainteresować się stojącym w pobliżu kościołem katolickim p.w. Wszystkich Świętych i św. Hieronima, zbudowanym pod koniec XVI w. Tam jest co oglądać! A jeśli już się weszło na wzgórze z ruinami Zamku Biskupiego, to warto pamiętać, że jest tu dobry punkt widokowy na Dolinę Wisly i przy ładnej pogodzie można spenetrować...
Read moreDla mnie ....bajka. Szczególnie w relacji skąpej informacji do rzeczywistości. Będąc w Ciechocinku szukałem w internecie co by tu...spacerkiem... zobaczyć. I zobaczyłem na mapach Google informację o tych ruinach. Droga fajna od Ciechocinka z chodnikiem dobrze pod górę...chodnik tylko z jednej strony i to z oznaczeniem tylko dla rowerów?(patrz zdjęcie - więc szedłem...chyba...nielegalnie). Żeby znaleźć ruiny nieco pobłądzilem bo są tylko 2 tabliczki ...ta druga "wcisnieta"w zaułek przy straży pożarnej. Później mała uliczka i ścieżka doprowadzają do zamku. Jak dla mnie ruiny ładnie odrestaurowane..robia wrażenie...warto je zobaczyć!!!! I ładny widok na Ciechocinek (załączone zdjęcie z 4krotnym zbliżeniem) Po drodze widziałem też oczywiście kościół w Raciążķu. Niestety co już jest standardem ..koscioł był zamknięty...To był czas poza godzinami mszy. Wiadomo...chodzi o bezpieczeństwo.. takie czasy...Ale żal.... Co ciekawe będąc w Nowym Targu ...i chyba tylko tam...w zeszłym roku kościoły...
Read moreNiestety, nie jest to miejsce, które chciałbym polecić. Mapy Googla, nie wiedzieć czemu, kierują na fatalną, gruntową drogę z której przedostanie się na zamkowe wzgórze, jeśli w ogóle jest możliwe, to tylko poprzez dwumetrowe chaszcze. Lepiej kierować się małymi, białymi tabliczkami lub iść żółtym albo czerwonym szlakiem turystycznym. Tablice, choć mało widoczne, prowadzą poprzez parking wygodną drogą. Szlak pieszy zmusza do forsowania zarośli. Sam zamek a właściwie pałac, to jedna ceglana ściana. Za nią w głębokim wykopie resztki piwnic. Wszystko wymazane przez wandali farbami. Resztki ogniska i inne pozostałości świadczą o tym, że miejscowa młodzież lubi tam spędzać wieczory, co nie poprawia i tak kiepskiego stanu ruin. Rekonstrukcje i poprawki oryginalnych murów zostały zrobione chyba bez wiedzy konserwatora zabytków, ponieważ użyto współczesnych cegieł i zaprawy cementowej. Paradoksalnie największą zaletą miejsca, jest ładny widok ze wzgórza na okoliczne...
Read more