System ocen Map Google jest mocno uproszczony. Mimo to, w wielu przypadkach, jest wystarczający lecz nie wszędzie. Kiedy przychodzi ocenić miejsce pod wieloma względami, tak jak to jest w przypadku Osady Warownej Białogród, to nie bardzo wiadomo jak postąpić. Osada jest prywatnym przedsięwzięciem grupy przyjaciół, fascynatów średniowiecznego osadnictwa. Funkcjonują bez dotacji, grantów, wsparcia instytucji państwowych czy samorządowych. Jak łatwo się domyślić, w takim układzie, permamentnie brak im środków, a mimo to osada powstała i funkcjonuje. Dosyć rozległy obszar podzielono, zgodnie obowiązującymi w średniowieczu zasadami, na część warowną i tzw. podzamcze. Palisada jest właściwie symboliczna. Ma zaledwie kilka metrów długości z centralnie osadzoną bramą, będącą jednocześnie wieżą strażniczą. Fosa jest także bardziej w sferze planów aniżeli faktów. Wewnątrz kilka chat wyposażonych stosownie do epoki i przygotowanych do zasiedlenia. Podzamcze, to zagrody dla zwierząt, ziemianki, kuźnia. W pobliskim dębowym zagajniku miejsce kultu starosłowiańskich bóstw. Puryści historyczni zapewne bez większego trudu znaleźliby powody do uczepienia się jakiś błędów lecz na całe szczęście prywatni rekonstruktorzy nie muszą drżeć przed lokalnym konserwatorem zabytków czy akademickimi znawcami epoki. Całość jest mocno ...rustykalna. To dosyć enigmatyczne określenie ale inne mogłoby zabrzmieć pejoratywnie a tego chciałbym uniknąć, ponieważ moje wrażenia, mimo pewnych niedostatków, są bardzo pozytywne. To, czego najbardziej mi zabrakło, to poczucia, iż miejsce żyje. Owszem, owce, kozy, gęsi, kaczki i psy tworzą swoisty klimat ale gdyby na paleniskach płonął ogień, z kuźni dochodził dźwięk kucia żelaza a tu i ówdzie pojawiła się postać kmiecia czy woja, byłoby znacznie ciekawiej. Jest dla mnie oczywiste, że zbierane wolne datki i własne fundusze właściciela(i), nie pozwalają na codzienną aranżację, jaka podobno bywa tam podczas zorganizowanych wcześniej zjazdów, czy spotkań. Nie do przecenienia jest życzliwość, z jaką spotyka się w Białogrodzie każdy, nawet przypadkowy, gość. Mnie oprowadzał i bawił rozmową pan Wojtek. Mimo, że byłem sam, czułem się zaopiekowany a wizyta, z planowanych kilkunastu minut, rozciągnęła się na ponad godzinę. Próba rzutu włócznią ewidentnie wykazała, iż nie nadaję się na obrońcę grodu ale z pewnością jestem sympatykiem tego typu inicjatyw i wierzę, że Białogród będzie się rozwijał, ku radości...
Read moreDzięki uprzejmości właścicielki mogłam wejść mimo święta kiedy było zamknięte. Byłam przed pandemią i wtedy Białogród robił większe wrażenie. Teraz jest mniej zwierząt, gaj bogów trochę podupadł, nie ma juz pamiątkowych kubków. Wszystko powodu braku środków na rozwój. Nie udało się pozyskać środków unijnych mimo spełnionych warunków. A szkoda bo pasjonatów powinno...
Read moreOsada jest w trakcie remontu, ale można wejść i pozwiedzać. Stan surowy minionych wieków dokładnie oddany. Liczne zwierzęta gospodarskie. Za jakiś czas, będzie tam jeszcze ładniej. Trzeba tam po prostu być. Polecam przy...
Read more