Ciekawa dolinka niedaleko Krakowa. Jest miejsce na kilka samochodów przy wjeździe. Ale to nie jest uporządkowany parking. Sama dolinka to teren po płaskim w kilku miejscach przecinający strumyk. Da się spacerować z wózkiem ale trzeba uważać przy strumykach. Jeżeli chce się przejść dolinka dalej w kierunku na Gacki to niestety jest to teren prywatny (pasieka i zatarasowane gałęziami stary szlak pieszy). Więc trzeba iść na około poprzez pokonanie zbocza w kierunku Wielkiej Wsi które w sezonie wiosenno/zimowo/jesiennym jest śliskie i ubłocone. A pchanie się tam z rowerem przy błocie jest bardzo trudne. Z atrakcji dodatkowych to podniszczone wzgórze z ruinami starych murów. Ciekawe podejście w kierunku Zelkowa na początku dolinki. Można tam zrobić małe kółko u góry (szlak zielony). Reasumując: przejście spokojnie całej dolinki i powrót po samochód to około 90 minut. Gdy na dodamy do tego kółko u góry (szlak zielony) to spokojnie zrobię się coś...
Read moreDolina Kluczwody, przebieg dawnej granicy w latach 1815 - 1914, czyli od Kongresu Wiedeńskiego do I Wojny Światowej. Od Wierzchowia parking z wiatą i tablicami informacyjnymi. Przyjemny trakt z zamkową skałą i ładnym widokiem z góry. Niestety w pewnym momencie znaki szlaku czarnego się kończą, jest tabliczka z wyjaśnieniem, że szlak został zlikwidowany ze względu na brak zgody właścicieli terenu. Niestety szlak obejściowy jest dużo bardziej stromy, przez co niebezpieczniejszy. Dodatkowo właściciele dokupili działki i jest teren prywatny, więc do Gacek i tak przejścia nie ma. Tym stromym szlakiem, niestety już nieznakowanym, można wyjść na pola w Witoldowie z ładną panoramą na okolice, ale właściwie nie ma dalej gdzie pójść. Polecam artykuły w internecie "zamknięcie szlaku Doliny Kluczwody" z...
Read moreMalownicza dolinka, w większej części bardzo łatwa do przejścia, chociaż faktycznie przegrodzona prywatną posesją od strony Gacek.
Dom i pasiekę można jednak obejść idąc starym szlakiem biegnącym po zboczu wzdłuż dolinki, momentami oferującym znacznie lepsze widoki niż trasa na jej dnie. Jest on zamazany, ale ktoś odmalował go jaskrawą farbą, więc nie da się zgubić. To dosyć trudna trasa dla osób z dziećmi czy psami, zwłaszcza po deszczu, ale dla dorosłych nie powinna być przesadnie problematyczna. Dodam, że idąc górą można w miarę bezpiecznie wejść na niedostępne z dna doliny skały, z których roztacza się wspaniała panorama.
Zdecydowanie polecam rozważenie tej trasy...
Read more