Another fabulous place which makes me proud to be Polish. SO MANY exhibits are brand new, unused cars. So well arranged. I love the non-Polish ones and how they're arranged into the whole collection. Also, it's the first time when I see the non-automotive items (e.g. packaging, small house appliances, dolls, etc.) arranged so beautifully and not just thrown randomly into some corner. An amazing non-car-items collection too. In some places the music was a little too loud (the guitars), but other than that, great, sufficiently interactive and fun museum. Proud and happy...
Read moreTomek, Tomek, Tomek… przez Ciebie i Twoją pasję miałem dzisiaj ciarki i stawały mi włosy tam gdzie je mam czyli prawie wszędzie ( tak w pewnym wieku pojawiają się one w najmniej spodziewanych i wcześniej nie obserwowanych miejscach).
Rozbiłeś chłopie bank nie widziałem takich cukierasow w muzeach w Europie może to pesel i wspólnie przeżyte czasy oraz napotkane przedmioty to sprawiają. Na każdym kroku widać i czuć pasję i włożone serce.
Nie wiem ale dla mnie i dla mojej żony była to przepiękna podróż w czasie do chwil dzieciństwa. Nasze roczniki 74 i 76 odebrały wszystkie Wasze zamiary i pomysły na przedstawienie historii i piękna motoryzacji oraz przedmiotów użytkowych z PRL w 100%.
Powiedzieć, że podobało nam się zaj… to jakby nie rzec wiele… niestety. Dodać należy gdyż byłbym zapomiał jedzenie w barze super espresso uczciwe i dobre gołębie ministerialne.
Przyjechaliśmy do Was wraz z naszym dziesięciolatkiem z nad samego morza aby nauczyć go pięknej historii i będziemy wracać co jakiś czas aby móc obserwować zmieniające się Wasze piękne dzieło.
Kamper odebrany jak Tobie mówiłem obok w Kentucky i wracamy do dom nad morze. Taki fortel aby zaciągnąć i żonę ze sobą - wcale nie żałowała choć jeżeli chodzi o motoryzację to rozróżnia auta po kolorach tzn kiedyś jak jeszcze były różne teraz są szare, bardziej szare, grafitowe oraz siwe, a i białe. Trzymajcie się łobuzy i nie zmieniajcie się ani trochę. Tak...
Read moreMuzeum Wena to świetne miejsce dla pasjonatów motoryzacji, ale i dla osób, które dorastały w PRL. Mnóstwo ciekawych eksponatów, samochody oczywiście na pierwszym miejscu, ale masa przedmiotów z lat '60, '70 i '80 XX wieku - od AGD poprzez sprzęt sportowy, meble, grający, harcerski, kosmetyki, papierosy, a nawet papier toaletowy (!). Kapitalna wyprawa do czasów dzieciństwa (w moim przypadku mój pierwszy rower - Pelikan, drugi - Wigry 3 są na wystawie :-)). Bardzo dużo ludzi (zwiedzaliśmy na początku sierpnia 2024), ale nie było tłoku, miejsca jest mnóstwo. Jest też sklepik i masa pamiątek do kupienia plus gastro, żeby zaspokoić "małego głoda". Absolutny hit to stoisko spożywcze z czasów PRL, gdzie pani w stroju z epoki sprzedaje sałatkę, galaretę, blok kakaowy i oryginalną Oranżadę. Super pomysł! Zabrakło mi właściwie jednej rzeczy - tabliczek z opisami. Przy samochodach jest aktualnie tylko nazwa i rocznik, brak jakichkolwiek danych technicznych, które wzbogaciłyby część "wiedzową" - typ silnika, ilu suwowy, pojemność, moc - przydałyby się choćby dane podstawowe. W przypadku przedmiotów z epoki, ze względu na ich ilość trudno opisać je wszystkie (zresztą nie ma sensu bo cześć jest oczywista), ale są przedmioty - np. AGD, których już się nie używa i których młodzi ludzie nie znają. Taka mała sugestia/prośba do osób prowadzących muzeum, żeby mogło być jeszcze lepsze, a jest już bardzo,...
Read more