WRAŻENIE PIERWSZE - przepych i bogactwo. Tu człowiek musi sobie pomyśleć - "takiego bogactwa to nie widziałeś nigdzie, bo Titanikiem nie płynąłeś".
WRAŻENIE DRUGIE - to jest centrum patriotyzmu. Wiara i teologia nawet nie próbują się tu przebijać przez "patriotyzm", rozumiany w sposób nacjonalistyczny, czyli że "tu jest Polska!", czyli że "przede wszystkim Polska!", czyli że "przede wszystkim Polacy!" Hasła te gdzieś już słyszałem, ostatnio. Każdy się zgodzi że mają one wydźwięk nacjonalistyczny, a wręcz szowinistyczny, nikt po maturze nie zaprzeczy. Gdy 100 lat temu głosił je - odnośnie swojego kraju - pewien Niemiec, wszyscy byli zniesmaczeni. Co one mają wspólnego z religią chrześcijańską tego nie wiem.
WRAŻENIE TRZECIE - mowa jest o tak zwanej "Nowej Ewangelizacji", tak jakby stąd ona się zaczęła i stąd promieniować miała. Może to światowe centrum "Nowej Ewangelizacji"..? (a może lokalna wersja "Nowej Ewangelizacji"..). Wyjaśnijmy więc pokrótce:
Twórcą ruchu "Nowej Ewangelizacji" jest dziennikarz i pisarz José Prado Flores. Urodził się w Meksyku w 1947 r., ma żonę i czworo dzieci. W roku 1977 ukończył studia w Międzynarodowym Instytucie Katechetyki i Duszpasterstwa w Brukseli (tak, w tej Brukseli, tej na polecenie z Moskwy znienawidzonej!). Zaczął wtedy pisać artykuły i książki dotyczące duszpasterstwa, duchowości katolickiej oraz "kerygmatu" i "Nowej Ewangelizacji". To on doszedł do wniosku że w dzisiejszym świecie o wartościach chrześcijańskich trzeba ludziom przypominać ciągle. Głoszenie "Słowa Bożego" to jest właśnie „kerygmat” (nie mylić z "charyzmatem", choć bez tego drugiego nie będzie tego pierwszego). W 1980 r. nasz pobożny ale i ambitny Meksykanin założył "Szkołę Ewangelizacji Świętego Andrzeja" (SESA), która dziś obejmuje dziś już ok. 2000 placówek w 82 krajach. Ich celem jest to żeby każdy katolik (który ukończy na nich kursy) potrafił głosić "Dobrą Nowinę" i to "w sposób prosty, praktyczny i doświadczalny", czyli tak żeby innych skutecznie przekonać. Od 2010 w Polsce zaczęły powstawać szkoły "Nowej Ewangelizacji" (mało kto o nich słyszał), a jest ich już około 70. Podlegają one biskupom. Ta w Toruniu nosi nazwę "Szkoła Nowej Ewangelizacji św. Jana Umiłowanego Ucznia" (nigdzie nie dostrzegłem tu św. Andrzeja.., a i Matka Boska też nie wybija się tu na plan pierwszy, nad wszystkim bowiem dominuje Jan Paweł II). Szkoła Nowej Ewangelizacji Diecezji Toruńskiej powstała w sprzyjających okolicznościach stworzonych przez utworzenie tutaj przez Jana Pawła II diecezji (1992). Oparła się ona na wezwaniu Jana Pawła II: „Patrzcie w przyszłość, podejmując nową ewangelizację, nową w swoim zapale, nową w swych metodach i nową w środkach wyrazu”. I tak poszło. Przez 20 lat dyrektorem szkoły był redemptorysta ojciec Jacek Dubel (później przeniósł się do Szczecinka). Szkoła Nowej Ewangelizacji mieści się w kompleksie redemptorystów w Toruniu przy ul. Świętego Józefa, obok Akademii Kultury Społecznej i Medialnej oraz telewizji...
Read moreA very controversial place built by Mr Rydzyk foundation. Everything is made of high quality materials, well designed, kept clean etc. for insane amount of money. Including additional infrastructure like bar, souvenir shop etc. But... . There's this big but. If you know who and how gathered money to build all this and youn realize how artificially words 'let's pray for pover people' must sound in this church than you want to go somewhere else- to really authentic and not cheating place. Sorry, not my story at all even if...
Read moreŚwiątynia wybudowana z rozmachem. To sanktuarium na nasze, trudne czasy, poświęcone Najświętszej Maryi i świętemu Papieżowi Polakowi, który tak bardzo dbał o to, aby Dobra Nowina była głoszona wszytkim narodom. Wśród tych narodów znajdują się także te, którym przed wiekami ogłoszono już Ewangelię, lecz z wielu przyczyn ludzie Ją porzucili, stąd potrzeba wtórnej ewangelizacji. Osobiście nie gustuję w nowoczesnej sztuce sakralnej i dla mnie rozkoszą jest przebywanie w świątyni gotyckiej, jednak ten kościół jest wyjątkowy. Nie mam na myśli bryły, która przypomina mi cyrk, ale wystrój. Przede wszystkim freski i mozaiki, które oddają to, co w rzeczywistości oddawać powinny. Na uwagę zasługują trzy galerie: wybitnych polskich bohaterów, nad ołtarzem, świętych Kościoła, poniżej oraz sceny z Biblii, w górnej części świątyni. Jednak najciekawszym miejscem jest prezbiterium, z odwzorowaniem kaplicy papieskiej w Watykanie. Po Mszy istnieje możliwość modlitwy w tym świętym miejscu i uczczenie relikwii Papieża. Na zewnątrz znajduje się galeria dotycząca największych sanktuariów maryjnych z Polski i innych części świata. Warto odwiedzić salę pamięci Ofiar, którzy oddali swe życie ratując Żydów w czasie II w. ś. Krytycznie odnoszę się do kaplicy Adoracji, w której znajduje się imitacja źródła. Nawiązuje do Chrystusa, jednak odnosi się także do idei new age. Poza tym cieknąca woda rozprasza, przeszkadza w skupieniu, oddalając...
Read more