Pobyt w ośrodku zaliczam do udanych. Dobre wrażenie robi bardzo klimatyczna restauracja z przytulnym wystrojem. Serwują w niej smaczne, choć mało urozmaicone śniadania, a popołudniami obiady typowo góralskie (bardzo mały wybór dań wegetariańskich). Ceny zarówno za potrawy, jak i drinki w porządku, adekwatne do wielkości i smaku. Szkoda, że restauracja otwarta jest jedynie do 20, tak samo jak strefa spa, co wydaje się być odrobinę za wcześnie.
Strefa spa jest urządzona bardzo gustownie. Jednak na samym początku można się niemiło zaskoczyć faktem braku kluczyków do szafek, przez co cenne przedmioty osobiste trzeba nosić cały czas ze sobą, ewentualnie zostawić na górze w restauracji. Zarzuty mam również co do jacuzzi, w którym woda jest o wiele za gorąca, a system jej regulacji jest popsuty, podobnie jak dwie dysze, przez co zamiast czterech osób z masażu mogą korzystać jedynie dwie. Czystość wody w jacuzzi również daje wiele do życzenia. Basen jest spory i ma odpowiednią głębokość, dałoby się w nim pływać, jednak podczas mojego pobytu praktycznie cały czas był oblegany przez dzieci. Strefa ciszy jest najlepszym miejscem w tym spa: wygodne leżaki, relaksacyjna muzyka, trzy rodzaje sauny i pokój usłany sianem, który najbardziej mnie zaskoczył. Z zabiegów i masaży nie korzystałam.
Jedną gwiazdkę odejmuję głównie za pokój, usytuowany w domku dalej od głównego budynku, przy samej ulicy. Przez drewniane podłogi i ściany niosły się wszystkie dźwięki od sąsiadów i z ulicy, co nie było zbyt komfortowe. Cały wystrój pokoju bardzo przytulny, meble nowe i czyste. Podstawowe wyposażenie w porządku, jednak lodówka wspólna na korytarzu. Łóżko podwójne na pierwszy rzut oka wyglądało na wygodne, jednak okazało się że mieści dwa dość miękkie materace, przez co w nocy łatwo zsunąć się na środek i spać krzywo. Nie czułam się wypoczęta po spaniu w takich warunkach. Łazienka czysta, jednak minusem były niedomykające się drzwi od prysznica i bardzo zimna podłoga. Ogólnie nad ranem w pokoju czuć było chłód.
Podsumowując, ośrodek raczej dla rodzin z dziećmi, co nie znaczy że inni goście nie będą mieli udanego pobytu. Wydaje mi się że wszystko zależy od pokoju na jaki się trafi, podejrzewam, że te w domkach na szczycie są...
Read moreWe came for the weekend: Sunday and Saturday. SPA is opened from 4pm till 9pm . On website isn’t information about it . On Sunday we came back to hotel near 4pm, and wanted to go to SPA, but in the door was notes : “Spa and restaurant worked till 2pm”. In hotel were only guests without any staff. We called to number which was on the door and wanted to back money for 1 night and leave this hotel.Then, one of the staff came and opened spa, but pool didn’t work. We don’t want to visit this place anymore because here isn’t good service and they don’t value their guests. Moreover, they can leave them alone in the hotel...
Read morePAŹDZIERNIK 2018 - Być może nowa "Karczma Leśniczówka" jest elegancka, piękna i stylowa. Być może z jej okien rozlegają się piękne widoki - jednak w moim, mojej rodziny i licznych znajomych odczuciu, nie może równać się z poprzednią Karczmą. Stara "Leśniczówka" była po prostu INNA od wielu innych podobnych do siebie lokali. Miała kameralną, niepowtarzalną atmosferę. Była przytulna i ciepła. Stoliki, kanapy z poduszeczkami, lampki w oknach stwarzały wspaniały domowy klimat. Można się było zaszyć w jakimś dyskretnym kąciku. Latem, nie bez znaczenia była też możliwość zjedzenia lodów czy napicia się kawy na jednym z trzech kaskadowych tarasikow - oj brakowało tych tarasów w tym roku! Nie wiem czym kierowali się właściciele "Leśniczówki" zamykając taki fajny lokal.......no chyba, że mają jakieś inne plany na zagospodarowanie tego miejsca. Oby! Ps. Obniżyłam ocenę do trzech gwiazdek - z żalu za "starą" Leśniczówką.
MAJ 2019 - Dodaję odjęte wcześniej gwiazdki. Muszę przyznać, że właściciele restauracji bardzo dużo zrobili, by "nowa" Leśniczówka była równie przytulna jak "stara". Wnętrze lokalu jest urządzone z wielką starannością i gustem. Przestrzeń, poprzedzielana niby-kotarkami z delikatnych firan, robi bardzo przytulne wrażenie dając poczucie intymności. Super pomysł! W takim otoczeniu przyjemnie zjeść obiad, tym bardziej, że dania ktore zamówiliśmy były naprawdę przepyszne. Z czystym sumieniem mogę więc polecić kruchutkie policzki wołowe oraz polędwiczki w sosie grzybowym z kluskami i soczystą sałatką. Porcje są duże ( w załączeniu zdjęcia).
Ps. Zarówno na zewnątrz( przy tarasie) jak i wewnątrz lokalu znajdują się kąciki zabaw dla dzieci - co jest nie bez znaczenia dla rodziców chcących spokojnie...
Read more