Kozia Góra zwana także potocznie Stefanką – szczyt na terenie BB. foto Stanisław Kozia Góra porośnięta jest lasem mieszanym z przewagą buku .Pod szczytem znajduje się schronisko turystyczne na Koziej Górze, popularnie zwane Stefanką. Atrakcją Koziej Góry jest będący obecnie w ruinie naturalny tor saneczkowy. Pierwsza wersja zbudowana została na przełomie XIX i XX wieku (źródła podają 1896 lub 1899 rok). Tor służył wtedy głównie turystom powstałego wtenczas schroniska "Stefanka". Po wyjściu z Błoni na Kozią Górę szlakiem czerwonym, a później od Równi niebieskim, znajduje się stół ołtarzowy "Jan", ustawiony w miejscu, w którym odbywały się tajne nabożeństwa bielskich ewangelików. Przez Kozią Górę prowadzi także żółty szlak z Bielska-Białej - Cygański Las na Szyndzielnię. Tuż przy tym szlaku znajdowała się niegdyś skocznia narciarska. Na początku XX w. na szczycie Koziej Góry bielszczanie wznieśli okrągłą altanę. Bardzo polecam wszystkim atrakcje w Beskidu Śląskiego ,Szczyrk i...
Read moreDom. Cóż więcej mogę powiedzieć. Z ciekawych rzeczy Góra ( właściwie pagór w rejonie Pagórów Chełmskich) na której się zjeżdżało za dzieciaka sankami. Remiza a za nią słynne boisko piłkarskie (nawet mieliśmy swoją nazwę zespołu tylko już jej nie pamiętam). W samej Remizie ślub kuzyna i wcześniej sklep prowadzony przez ogarnięte osoby i kupowanie chipsów z pokemonami ( szczególnie wychwytywany był żółty Pikachu). Zabytkowa ponad 100 letnia szkoła do której chodził mój dziadek. Mnóstwo zboża marchwi buraków i innych upraw rolniczych ( jak to na środkowym wschodzie Lubelszczyzny). Polecam dla ludzi ceniących sobie ciszę i spokój kosztem nieco mniejszego uprzemysłowienia. Aha i las od północy i południa więc mnóstwo grzybów. Pozdrawiam tych co tam jak ja...
Read moreWejście od Bystrej, przy Zajeździe przy Źródle. Szliśmy z dwulatkiem, mieliśmy też wózek. Na pewno dzieci w takim wieku spokojnie sobie poradzą z tą trasą aczkolwiek pchanie wózka bywa męczące bo podejście jest mocno kamieniste. Mimo, że mamy wózek z dużymi, pompowanymi kołami - momentami było ciężko ale bez dziecka w wózku - na spokojnie. Samo wejście max 40 minut. Trzeba uważać na rowerzystów aczkolwiek trasa dobrze oznakowana. Na górze schronisko z dużym placem zabaw. Można napić się kraftowego piwa i zjeść...
Read more