Nie polecam. Osoby tam pracujące to oszuści, którzy tylko próbują wcisnąć dodatkowe ubezpieczenie zatajając prawdziwą cenę produktu. Celem wizyty w tym sklepie był zakup laptopa. Od razu podszedł do nas pracownik i spytał czego szukamy. Powiedział, ze mają odpowiedni model laptopa w cenie 1899zł. Poszedł po zapakowany egzemplarz do magazynu. Gdy zobaczylem, ze na wystawie jest ten laptop z cena 1499zl i spytalem czy to ten model, pracownik powiedzial, ze tak ale ten za 1499 jest uszkodzony, powystawowy i ma pekniecie na obudowie oraz prawdopodobnie zepsutą matryce i ze jesli chcemy to moze nam go sprzedac. Co bylo juz dziwne bo ten sklep nie sprzedaje uszkodzonych artykulow. Idac dalej pracownik oznajmił, że mamy szczescie bo w tej cenie bedzie dluzsza gwarancja na 4 lata. Nie powiedzial, ze jest ona dodatkowo platna tylko stwierdzil, ze w tej cenie 1899 sie zawiera ta gwarancja. Caly czas podtrzymywał oszukaną cenę. Na koniec stwierdził, że jak wezmiemy zestaw baterii to cena wyjdzie 5zl taniej czyli 1894 zl. Dobralismy paczke baterii. Pan prosil o zlozenie dwoch podpisow, adres email i miejsce zamieszkania w razie gdyby bylo konieczne skorzystanie z gwarancji. Spieszyłem się więc nie wnikałem. Spiął paragony i dokumenty, zrobil to tak sprytnie, aby nie na przodzie nie bylo widac kwot tylko jakies potwierdzenie zaplaty. Na spokojnie w domu po sprawdzeniu, ze cena na stronie sklepu to 1499 zl za model a nie konkretnie ten uszkodzony egzemplarz zauwazylem, ze na paragonie jest 1899 zl -400 zl rabatu + 15 zł za baterie i dodatkowa usluga gwarancja plus za 380 zł. Pracownik był na tyle bezczelny ze wciskał kit na każdym kroku. Jeszcze mowil, ze z bateriami wyjdzie mniej o 5 złotych. Obdarzylismy go zaufaniem a on perfidnie wywindował cenę, okłamał nas po czym wciskał do rachunku rzeczy aby jak najbardziej zblizyc się do zakłamanej kwoty, mowiac że jest to okazja. Z CAŁEGO SERCA NIE POLECAM TEGO SKLEPU. Od umowy dodatkowej gwarancji juz odstąpiłem. Mam nadzieję, że pracownikowi nie naliczy się za to premia. Jeśli ktoś z Państwa już musi się wybrać do tego punktu to polecam włączyć dyktafon i wszystko nagrywać. Tak bezczelnego oszustwa nie widziałem. Do tego obok pracownika był chłopak na stażu, który bacznie przyglądał się poczynaniom kolegi....
Read moreBardzo nie polecam zakupów w Media Expert przy centrum handlowym Arena. Zakupiony w tym sklepie odkurzacz Karcher chcieliśmy oddać wraz z partnerem na reklamację, gdyż przestał pracować prawidłowo. Trzy razy próbowaliśmy złożyć reklamację, jednak obsługa za każdym razem wymyślała nowy powód żeby tylko nie przyjąć sprzętu i nie dokonać działań zgodnych z umową wynikającą z zakupu produktu jakim jest możliwość złożenia reklamacji. Za pierwszym razem powiedziano nam, iż odkurzacz karcher jest brudny i nie przyjmą reklamacji póki nie będzie wyczyszczony i że producent nie przyjmie na serwis tak brudnego odkurzacza. Ponownie przyszliśmy z wyczyszczonym odkurzaczem. Za drugim razem przy próbie złożenia reklamacji Pani obstukała nasz odkurzacz i wyleciało trochę pyłu z miejsc niedostępnych dla użytkownika i znowu dostaliśmy informację, że odkurzacz jest brudny i że producent nie przyjmie na serwis tak brudnego urządzenia. Za trzecim razem przyjechaliśmy z odkurzaczem Karcher i Pan z obsługi najpierw spytał partnera co to znaczy, że odkurzacz jest chyba spalony i wydobywa się z niego dym. Po czym uruchomił go na sklepie, zadymił cały sklep i z kamiennym wyrazem twarzy powiedział, że przecież DZIAŁA. Następnie jak partner powiedział, żeby w takim razie uruchomił go jeszcze raz to powiedział, że nie - że odkurzacz jest uszkodzony, ale jest to usterka elektryczna, a nie mechaniczna oraz że odkurzacz ma gwarancję na usterki mechaniczne... ale na elektryczne też...ale nie na takie...i że nie może przyjąć tej reklamacji. Po tym wszystkim pojechaliśmy do karchera nie czyszcząc go bardziej, nie myjąc - po prostu go przyjęli, za tydzień był gotowy do odbioru. Serwisant dał nam rady do użytkowania, porozmawiał z nami, wszystko odbyło się w miłej atmosferze i profesjonalnie. Szkoda straconego czasu i nerwów na walkę z pracownikami, którym się ewidentnie nie chciało przyjąć reklamacji i wysłać do serwisu uszkodzonego sprzętu przez co mieliśmy opóźnienia w pracy. Pracownicy próbowali przerzucić odpowiedzialność na producenta, twierdząc, że odmawia on przyjęcia reklamacji, co negatywnie wpływało na jego reputację. BARDZO...
Read moreChcę złożyć skargę na pracownika sklepu MediaExpert pracującego w sklepie stacjonarnym w Gliwicach przy Al. Jana Nowaka-Jeziorańskiego 15. Chciałem dziś dokonać zakupu ratalnego, aczkolwiek pracownica, która obsługiwała mnie między godziną 12 a 13 wykazała się arogancją oraz brakiem jakiekolwiek pomocy z jej strony. Dawno nie natrafiłem na tak nieuprzejmą osobę, której praca sprawiała problem. Osoba ta nie chciała mi udzielić żadnej pomocy - chciałem zakupić przedmiot na 20 rat 0% i po dłuższej chwili usłyszałem informacje "nie da się" po czym usłyszałem kwotę wraz z oprocentowaniem bankowym (o którą sam musiałem wypytywać i się domyślać, bo tej Pani nie chciało się tego wyjaśnić). Nie zostało mi wytłumaczone w żaden sposób dlaczego się nie da - oburzony tym faktem poprosiłem o kierownika, który po chwili przyszedł i wyjaśnił całą sytuację. Pani oczywiście miała rację, ale jakby zrobiła to w sposób tak fachowy jak kierownik tej sytuacji by nie było, a ja nie wyszedłbym na idiotę w oczach pracowników, kierownika oraz innych klientów. Często u Was coś kupowałem, ale po dzisiejszej sytuacji zrezygnuję z zakupów oraz przestanę polecać sklep bazując na sytuacji, która mnie spotkała. Na sam koniec, jak podziękowałem i zrezygnowałem z zakupów usłyszałem ciężki głos tej Pani mówiącą do kierownika "musze iść zapalić/na przerwę" tak, jakby przeze mnie straciła wiele nerwów, a w tym wszystkim to ja zostałem pokrzywdzony. Naprawdę jestem zawiedziony jak zostałem potraktowany - rozumiem, że każdy może mieć gorszy dzień, ale to nie powód by upust swojego złego humoru kierować na klienta. Mam nadzieję, że osoba, która potraktowała mnie w taki sposób będzie w stanie mi wyjaśnić dlaczego potraktowała mnie tak, a...
Read more