Powiem tak, rowerowa droga na Modyń żółtym szlakiem z Łącka przez Piechówkę jest... ciężką orką :) O ile za Piechówkę spokojnie można jechać, o tyle potem od asfaltowej drogi zaczyna się dramat. Szlak usiany jest dużymi i luźnymi kamieniami w wielkich ilościach, cały czas, do samego szczytu. Nie da się po tym jechać, a nawet pchanie roweru nastręcza problemów, gdyż na tych kamieniach łatwo można skręcić kostkę. Jechać ponownie można dopiero prawie na szczycie, gdzie Modyń się wypłaszcza, a kamienie cudownie znikają. Na szczycie miejsce do odpoczynku, kapliczka i praktycznie zero widoków poza małym okienkiem z widokiem na północ- Kostrzę. Zjazd w kierunku Zalesia karkołomny, z ogromnymi spadkami i ponownie kamieniami w korytach wyżłobionych przez wodę. Do tego całe sieci leśnych duktów, na których łatwo się pogubić, dlatego warto mieć narysowaną trasę w telefonie. Jaka to ulga znaleźć się ponownie na asfalcie w Zalesiu :) Podsumowując, rowerowo Modyń to sztuka dla sztuki, ale i tak...
Read moreModyń szczególnie okazale prezentuje się od strony zachodniej. Jej zalesiony masyw przypomina stąd grzbiet wieloryba. Nazwa szczytu jest rodzaju żeńskiego (mówi się „na Modyni”). Dawniej nazywany był też Patryją – na jej szczycie znajdowała się bowiem drewniana wieża triangulacyjna wznosząca się ponad wierzchołkami drzew (wieże triangulacyjne w tym rejonie nazywano „patryjami”). Widok z niej był rozległy, wieża zbutwiała z czasem i w latach 80. powaliła ją wichura. Obecnie widoki z zalesionego szczytu Modyni są raczej skromne, tylko z prześwitów między drzewami na niewielkiej wycince na jego szczycie w stronę Ostrej. Więcej można było zobaczyć z istniejącej niegdyś podszczytowej polanki na południowych zboczach, jednakże polanka ta już zarosła. Zapewne dlatego Modyń jest rzadko odwiedzana, prowadzące przez nią szlaki turystyczne zadowolą za to turystów unikających...
Read moreWspięliśmy się na Modyń 3 maja od strony Przełęczy Cisowy Dział. Samochód zostawiliśmy przy Krzyżu w Młyńczyskach, gdzie jest trochę miejsca na kilka samochodów. Tutaj znajduje się też niebieski szlak i jest to chyba najbliższy punkt, od którego można dostać się na szczyt.
Wspinaczka zajęła nam 45 minut. Droga prowadzi w górę, najpierw przez pola, potem wchodzi się do lasu. W lesie ścieżka jest praktycznie cały czas kamienista i jest dosyć stroma. Bliżej szczytu szlak niebieski jest dziwnie oznaczony - na drzewach zauważyliśmy, że poprzednie oznaczenia zostały zamalowane na zielono, a dodatkowo coś tam jest wycinane lub planowane pod budowę czegoś.
Na szczycie znajduje się wieża widokowa, z której rozciąga się widok na okolicę i znajdujące się w oddali góry. Są tam tablice z opisami jakie góry możemy dostrzec. Wstęp na wieżę...
Read more