Skansen Marii Żywirskiej w Brańszczyku to miejsce z duszą – idealne, jeśli lubisz historię, tradycję i chcesz się na chwilę oderwać od miejskiego zgiełku. Poniżej, co moim zdaniem warto, co można poprawić i dla kogo będzie to najciekawsze.
Co mi się podoba
Autentyczność i lokalny charakter Obiekty – drewniana chata, kuźnia, stodoła – zostały przeniesione z różnych miejsc okolicznych, z zachowaniem historycznego klimatu. Wnętrza, wyposażenie i eksponaty (narzędzia, sprzęty domowe, piece itp.) naprawdę pozwalają poczuć, jak to było dawniej.
Bez opłat za wejście Skansen jest dostępny gratis dla zwiedzających. To duży plus bo można spokojnie go odwiedzić bez presji, że trzeba zostawić pieniądze przy wejściu.
Przewodnik z pasją Przewodnicy (zwłaszcza „Pan Wojtek”) robią świetną robotę: przekazują wiedzę ciekawie, z humorem, potrafią wciągnąć, trzymają uwagę.
Bogactwo wydarzeń i oferta kulturalna Skansen to nie tylko budynki i eksponaty – są tu warsztaty, jarmarki, wydarzenia plenerowe (np. Jarmark Bożonarodzeniowy, jasełka). To sprawia, że miejsce żyje przez cały rok, nie tylko jako „muzeum”.
Piękne otoczenie i lokalizacja Położenie przy ulicy Jana Pawła II w Brańszczyku, blisko terenów przyrodniczych, sprawia, że wizyta można połączyć z spacerem nad Bugiem czy relaksem wśród natury.
Co według mnie można by poprawić / czego się spodziewać
Wnętrza budynków nie zawsze dostępne W regulaminie jest zapis, że zwiedzanie wnętrz budynków wymaga obecności pracownika i grupowe wizyty trzeba zgłaszać wcześniej. Czasem budynki mogą być zamknięte.
Rozmiar i czas zwiedzania To nie jest ogromny skansen – na spokojne obejrzenie i posłuchanie opowieści przewodnika trzeba przeznaczyć przynajmniej 2-3 godziny. Dla kogoś, kto chce tylko „rzucić okiem”, może być to za dużo; ale w mojej opinii warto.
Dostępność i informacje praktyczne Jeżeli ktoś planuje wizytę z przewodnikiem lub w grupie – warto wcześniej zadzwonić lub sprawdzić na FB, żeby upewnić się, że będą warunki.
Doskonale nadaje się dla miłośników kultury Kurpiów Białych i lokalnej historii – idealne miejsce, żeby zobaczyć życie wiejskie sprzed lat, rowniez dlla rodzin z dziećmi – jeśli dzieci lubią rzeczy praktyczne, dotykalne przedmioty, opowieści – będzie ciekawie, ale też dlla osób ceniących spokój i naturę – połączenie muzeum na świeżym powietrzu + okolica = bardzo...
Read moreMalutki skansen z przewodnikiem o ogromnej wiedzy. Skansen składa się z 6 budynków z czego 2 są w środku urządzone. Natomiast główną atrakcją tego skansenu był dla mnie przewodnik. Standardowe zwiedzanie z nim to 3-5 godzin. My byłyśmy na skróconej wersji - “tylko” 2 godzinnej 😂. Natomiast wycieczka skierowana do dzieci zajmuje 1 godzinę. Nie ma problemu podłączyć się w trakcie czy wyłączyć też w trakcie. Oprowadzanie jest ZA DARMO! A teren skansenu tez wchodzi się bez biletu. W “domu sołtysa” dopatrzyłam puszkę na datki na rzecz utrzymania skansenu natomiast przewodnik ani razu się o tym nie zająknął więc nie ma się poczucia zobligowania - “za darmo ale”. Przewodnik to miły pan, który ma bogatą wiedzę o regionie i chętnie opowiada - nas wciągnął z “tylko popatrzymy” w 2 godzinną wycieczkę. Można dowiedzieć się jak żyli chłopi, o patronce skansenu (jak uratowała Grunwald Matejki od nazistów) ale też o historii Kurpiow Białych cofając się nawet o ponad 2 tys lat wstecz, o historii kuchni na terenach polskich w dawnych czasach (skąd i kiedy przyszły do Polski ziemniaki, co jedzono wcześniej) o wyrabianiu lnu, wzornictwie i wiele więcej. Wg strony fb skansenu oprowadzanie jest w sezonie w soboty i ndz 10-16. Natomiast pan przewodnik polecał przyjść od razu na 10 bo wtedy ma najwięcej energii - my byłyśmy ok 13 i dostałyśmy 2 godziny więc nie wyobrażam sobie tej porannej energii 😍 Bardzo polecam, koniecznie dla pana...
Read moreCzy Mazowszanie pochodzili od Waregów? Co mają wspólnego Kurpie biali i zieloni? Jaki inny grzech popełnił Konrad Mazowiecki (nie, tym razem nie chodzi o Krzyżaków 😊)? Dlaczego „Bitwa pod Grunwaldem” Matejki nie wpadła w ręce Niemców i dlaczego dr Goebbels mógł sobie wsadzić swoje 5 mln marek w pewną tylną część ciała (😊). To wszystko i wiele więcej opowieści podczas jednej wizyty w skansenie w Brańszczyku! Wyrusz w fascynującą podróż przez wieki kultury i zwyczajów kurpiowskich z historią Polski w tle i losami polskiego ziemiaństwa. Rozpoczynasz w Brańszczyku ale ścieżka prowadzi poprzez Rostów nad Donem, do Warszawy, Lublina, Paryża i Katowic – dzięki mistrzowskiej gawędzie i ujmującej gościnności pana Wojtka, przewodnika z Centrum Kultury w Brańszczyku. A wszystko bez biletów i opłat - ale nie zapomnij wysupłać paru złotych na wsparcie skansenu wrzuconych do pudełka w „świętym kąciku” (zagadka – gdzie znajduje się „święty kącik”?). Odwiedziliśmy to fascynujące miejsce w ubiegły piątek. Przepraszamy, że nie starczyło czasu na opowieść o pszczołach i starożytnych barciach (😊). Dlatego zapowiadamy powrót...
Read more