Przyszliśmy o godzinie 10:30, zero dzieci, pusto. Myślałam że jest zamknięte. Zamek dmuchany leży flak na ziemi. Pani przy ladzie oznajmiła że przez brak gości zamek nie został nadmuchany. Kiedy tylko weszliśmy uderzyła nas fala gorąca, było okropnie duszno. Miałam nadzieję że w mniejszej sali obok będzie chłodniej. Było wciąż gorąco, jednak przy sali obok było tam wręcz zimno. Światła były zgaszone, musiałam iść poprosić panią o zapalenie ich. Mimo światła na sali było okropnie ciemno. Wszędzie było brudno i walały się okruszki podartych pianek. Skoro obsługa tak bardzo nie ma co robić to mogliby chociaż znaleźć czas na szybkie odkurzenie. Same pianki poobdzierane, klejące, śmierdzące, drapiące i zniechęcające do wejścia w nie. W całym pomieszczeniu okrutnie śmierdziało starą skarpetą. W głównym pokoju smród nie był aż tak okropny (do momentu wejścia w tak samo zaniedbane pianki). Przez okropnie wysoką temperaturę tak naprawdę 37 zł wyrzuciłam w błoto, cały pobyt siedziałam na materacu w chłodniejszej sali żeby nie zemdleć. Pani oznajmiła że nie posiadają klimatyzacji. Na tak duży park to skandal. Jedyne źródło chłodu to duży wiatrak który musiałam włączyć sama bo pani nie miała o nim pojęcia. Poduszka do której skacze się z trampoliny niebezpieczna, między poduszką a podłogą o wiele za duża przerwa, łatwo się połamać. Na lodówce lodów kuleczkowych minimelts jest wypisane wiele smaków - w rzeczywistości było tylko parę z nich.
Dopóki park trampolin nie zakupi klimatyzacji i nie posprząta, nie pojawię...
Read moreByłem w parku już dwukrotnie pierwsza wizyta była w okolicach marca, wtedy pilnowała areny taka niższa Pani w okularach i warkoczach bokserskich nie pamietam imienia ale dzieci mówiła ciocia do niej i po tym spotkaniu byłem przekonany ze tak ma to wyglądać ze pani animatorka zajmuje się dziećmi w czasie swojej pracy uważa na nie i robi wszystko by dzieci wyszły szczęśliwe z tego miejsca aż do wizyty z dnia 23.06 około godziny 17 byłem wtedy z siostrzeńcem po raz drugi tam i to był najgorszy pomysł w życiu, zainteresowanie personelu na tak wysokim poziomie ze jakbym za przeproszeniem nas… na środku to zauważyli by to po 3 dniach roboczych, recepcjonista tak chętny do pracy jak narodowiec w uczestnictwie w paradzie wolności. Za to osoba prowadząca zmianę na trampolinach urzekła mnie tylko szkoda ze nie pozytywnie, jeśli na trampolinach dziecko by sobie coś zrobiło to personel z tej zmiany by siedział na podłodze obok tego dziecka i z nim płakał tak na moje oko ale to dopiero jakby to zobaczyli za ekranu telefonu co chyba rzadko się zdarza. Wiec podsumowując wizyta z dnia 23.06 tragedia jeśli tak ma wyglądać obsługa i animatorka to nawet owczarka niemieckiego bym tam nie przyprowadził bo by się zanudził nie polecam mam nadzieje ze inni pracownicy są jak ta pani w warkoczami z marca bo wtedy nie strach...
Read moreOdradzam organizacji urodzin gdzie animatorką jest Pani Martyna! W połowie urodzin opuściła ona swoje miejsce pracy, zostawiając dzieci bez opieki. Wszystko po tym gdy została zwrócona tej Pani uwaga aby wykonywała swoją pracę tj. Zajmowała się dziećmi organizując im jakieś gry i zabawy. Bo za to ja zapłaciłam, za to też pewnie płaci pracodawca. Pani natomiast stwierdziła, że ona w sumie nie wie jak ma ich zająć więc szczytem możliwości była organizacja 10min zabawy w zbijaka. Pani Martyna, absolutnie nie poczuwała się do obowiązku wykonywania pracy. Urodziny wyglądały tak, że ja jako matka pilnowałam gości urodzinowych bawiąc się z dziećmi i ich pilnując a Pani Martyna gdy już postanowiła wrócić na miejsce pracy siedziała sobie na trampolinie i tak przez 2h. 90% pracownic to młode dziewczyny, które są tam chyba za karę i absolutnie nie zdają sobie sprawy że narażają na niebezpieczeństwo dzieci, które są bez ich opieki. Jedyną osobą która jest cudownym trenerem to Pani Ola! Ona kocha to co robi, kocha dzieci, co chwilę wymyśla zabawy. Szanuje swoją pracę i co najważniejsze dba o bezpieczeństwo dzieci. Mam nadzieję, że zostaną wyciągnięte odpowiednie konsekwencje wobec zachowania...
Read more