Fantastyczne miejsce dzięki człowiekowi, który oprowadza i sprawia wrażenie, jakby nigdy się tym nie nudził (a pewnie opowiada o tym milionowy raz)! Gdyby nie jego pasja, pewnie spędziłabym w muzeum jakieś pół godziny, „zaliczając” kolejne wystawy, i nic z tego nie wiedząc, a jeszcze mniej zapamiętując.
Natomiast Pan, który tam oprowadza jest jakimś niezwykłym czarodziejem. Raz, że zaklina czas – nie wiesz, kiedy minęły 2 godziny, a mózg aż paruje od niesamowitych ciekawostek dotyczących ewolucji, stworzeń morskich i całego spektrum żyjątek na świecie teraz i miliony lat temu. A dwa – robi to w taki sposób, że chcesz wrócić i słuchać tego jeszcze raz i jeszcze więcej (co na pewno uczynię).
Jeśli nie wiedziałeś, że taka „rybka Dory” zabija w ciągu roku więcej ludzi niż rekin, flądrze oko w trakcie jej rozwoju wędruje z jednej strony na drugą, żeby go sobie nie ocierała o dno morza albo że jest sobie takie stworzonko kolorowe i niepozorne jak rawka błazenek, które ma siłę uderzenia pod wodą takie, że może złamać palec nurkowi, to to miejsce w sam raz dla Ciebie, żeby się tego typu rzeczy dowiedzieć :) Żółw nie powinien być klasyfikowany jako gad, a dorszowi ewolucyjnie bliżej do żyrafy niż do rekina. Które z obecnie żyjących zwierząt to „przetrwałe dinozaury”? Gdzie ośmiornica ma mózg? Dlaczego Bałtyk to biedne morze, a mogłoby być bardzo bogatym jeziorem? Więcej nie zdradzam, a zapewniam, że to tylko promil usłyszanych mega ciekawostek i ogromu wiedzy.
BARDZO POLECAM! I tak jak pisali już inni w komentarzach: to ludzie tworzą fantastyczne miejsca. Warto...
Read moreByło by 5 gdyby nie jedna sytuacja a raczej jeden pracownik. Wystawa fajna a największą robotę robi przewodnik, który opowiada bardzo ciekawie, ma duuuuużą wiedzę, potrafi zainteresować młodych i starych. Szacunek dla niego, takich przewodników z pasją to ze świecą szukać. Ceny bardzo przyjazne, tanio, WC na miejscu, parking obok, można wjechać z wózkiem.. Natomiast totalnym nieporozumieniem jest jeden facet z obsługi (blondyn). Podczas oprowadzania w motylarni, małe dziecko stało przy klatce z kanarkami i zaczęło wkładać do niej palce. Facet nagle do niego wyskoczył i go DWA razy mocno popchnął !!!! krzycząc "Chciałbyś żeby tobie tak ktoś robił", chłopiec się prawie wywrócił i bardzo przestraszył. Rozumiem zwrócić uwagę, rozumiem, że dziennie przewija się milion dieci i cierpliwość pracowników jest wystawiana na próbę ale pierwszy raz byłam świadkiem takiej agresji i przemocy i to w "muzeum". Jestem oburzona, jest mi przykro - proszę uważać na tego pana aby nie zepsuć sobie miłego wyjścia a dziecku nie zafundować traumy. Dodam, że syn nie dokuczał zwierzętom ani nie chciał im zrobić krzywdy, nie przeszkadzał innym i był uważny cały czas. Wszyscy świadkowie byli w szoku widząc nieadekwatną reakcję...
Read moreit is undoubtedly a great idea of the school authorities to infect students with love for the world. This museum is quite special because for such a small school it has a lot of valuable exhibits. The students of the school act as guides and the local community is proud of it. Way...
Read more