Pierwszy raz odwiedziłem tę miejscowość. Rynek znajduje się w samym centrum. Wokoło rynku bardzo dużo miejsc parkingowych. Na przyległych uliczkach dużo małych sklepów z lokalnymi produktami (pieczywo, warzywa i owoce, mięsa i wędliny, rękodzieło i kraftowe lody). Ulice czyste i zadbane, mają specyficzny, przyjazny klimat. Sam rynek zadbany, dużo betonu i kostki ale jest też trochę trawy i drzew. W bliskiej odległości szalety miejskie - czysto a wstęp to tylko złotówka. Niedaleko płynie rzeczka (Nil) wzdłuż której biegnie ładny deptak. Przejeżdżając warto się zatrzymać i pospacerować. Jadąc od strony Rzeszowa trzeba mieć tylko na uwadze odcinkowy...
Read moreTrochę abstakcyjnie powiem, w atlasie do geografii na stronach, gdzie była cała Polska, nie było mojego rodzinnego miasta w Małopolsce - 100 tys. mieszkańców, ale była... Kolbuszowa. Pomyślałem wtedy, że to pewnie ważne miasto. Po 30 latach odwiedzam je i... Czegóż miałem oczekiwać? W zasadzie niczego, przecież to tylko miasteczko, nie jestem dzieckiem... Ale gdzieś w środku we mnie spodziewałem się wiecej, a to tylko w miarę zadbana dziura z parterowymi kamienicami mieszczącymi kilka kebabów, dwoma krokodylami z brązu i chyba...
Read moreRynek "nie powalił mnie", co oznacza, że nie zrobił na mnie specjalnego wrażenia. Owszem jest czysty, jest gdzie kupić lody oraz wypić piwo z nalewaka (byłem w maju 2018 i było ciepło), ale brak jakichkolwiek knajpek przy rynku. Jest tylko jedna pizzeria i jeden oryginalny turecki kebab. Atrakcją rynku jest krokodyl i bardzo przeciętna fontanna. Posążek krokodyla nawiązuje pewnie do nazwy rzeczki Nil, która przepływa przez Kolbuszową. Od takie sobie...
Read more