Tarnica to najwyższy szczyt Bieszczadów, wznoszący się na wysokość 1346 metrów nad poziomem morza. Jest to jedno z najpiękniejszych miejsc w Polsce, które przyciąga turystów zarówno swoimi walorami krajobrazowymi, jak i wyjątkową atmosferą. Tarnica znajduje się w Bieszczadzkim Parku Narodowym, co sprawia, że jest otoczona dziką przyrodą, a jej szczyt stanowi jeden z najważniejszych punktów wędrówek w regionie.
Wędrówka na Tarnicę to niezapomniane przeżycie – szlak wznosi się stopniowo, oferując turystom coraz piękniejsze widoki na okoliczne doliny, lasy i góry. Na szczycie Tarnicy rozciąga się panoramiczna panorama, która w pogodny dzień obejmuje szerokie przestrzenie górskie oraz doliny Bieszczadów. Z jednej strony widać Połoninę Caryńską, z drugiej zaś rozpościera się widok na Połoninę Wetlińską, a także na Bieszczadzkie doliny.
Tarnica to także miejsce wyjątkowe pod względem historycznym. Na szczycie znajduje się krzyż, który jest jednym z symboli Bieszczadów i punktem orientacyjnym dla turystów. W okolicach szczytu Tarnicy przebiega również część Bieszczadzkiego Szlaku, który jest popularną trasą wędrówek zarówno wśród turystów pieszych, jak i rowerzystów.
Tarnica to także idealne miejsce dla miłośników przyrody. Na szlakach można spotkać różnorodne gatunki roślin i zwierząt, w tym rzadkie okazy flory i fauny bieszczadzkiej. Wysokogórska roślinność, w tym kosodrzewina, tworzy charakterystyczny klimat tego miejsca. W okolicznych lasach można natomiast spotkać jelenie, dziki, lisy i inne dzikie zwierzęta, które są typowe dla tego regionu.
Dzięki swojej lokalizacji i unikalnym walorom przyrodniczym, Tarnica jest jednym z najczęściej odwiedzanych szczytów w Bieszczadach. To miejsce, które łączy w sobie piękno natury, spokój oraz wyzwanie dla każdego turysty, który chce poczuć magię Bieszczadów i zdobyć najwyższy szczyt tego malowniczego...
Read more04/09/2020 Bieszczady miałem okazję odwiedzić pierwszy raz w życiu, z kim nie rozmawiałem na ich temat, to każdy polecał to miejsce i zdecydowanie trzeba przyznać, że mają swój niepowtarzalny urok. Mimo wszystko Tatry robią na mnie większe wrażenie, ale chyba trudno je porównywać.
Zdecydowałem się na wejście z Ustrzyk Górnych - znajduje się tam kilka parkingów - moim zdaniem najlepiej podjechać na ten przy samym wejściu na szlak(choć koszt 18 PLN uważam za mocno wygórowany...). Przy okazji zdobywania Korony Gór Polski, poza pozycją obowiązkową, czyli Tarnicą, postanowiłem wydłużyć nieco drogę i zrobić pętlę: Ustrzyki Górne - Szeroki Wierch - TARNICA - Halicz - Rozsypaniec - Wołosate - Ustrzyki Górne - widoki zapierają dech w piersiach, muszę przyznać, że Bieszczady mnie nie zawiodły i z chęcią jeszcze tu wrócę.
Pieczątka KGP znajduje w punkcie informacyjno-kasowym Wołosate.
Czas - 5:30 h Dystans - 25 km
KGP - 27/28
27/06/2022 Tym razem Tarnicę udało się zdobyć w sposób wyjątkowy, bo zaczęliśmy późno, ok. godziny 17, mając w nogach Wielką Rawkę. Jako miejsce startowe wybrałem ponownie Dolinę Terebowca, jakoś nie mogę się przekonać do wejścia od Wołosatego i myśli o pokonywaniu niezliczonej liczby schodów. Jako, że ruszyliśmy późno to przez całą drogę, na szlaku, napotkaliśmy dosłownie kilka osób, które schodziły już w dół. Nie spodziewałem się, że zastanę Tarnicę na wyłączność - piękna sprawa, jak i piękny był zachód słońca, który dodał magii Bieszczadom.
Pieczątkę tym razem przybiliśmy w Schronisku Kremenaros.
Czas - 4:30 h Dystans - 15 km
EDIT 27/06/22: DPG -...
Read morePierwszy raz w Bieszczadach byłam jakieś 8 lat temu. Wtedy weszłam na Chatke Puchatka... I jak dla początkującego turysty było to dla mnie wyzwanie. Szłam 1,5x dłużej niż podają czasy :) odpoczynek co 10min :) w tym roku z racji bardzo krótkiego pobytu w Bieszczadach i źle zaczynającego się urlopu postanowiliśmy sobie bardzo spontanicznie zaliczyć Tarnice. Szlismy z Wolosatego czyli dość męczącym podejściem zwłaszcza gdy na dworze 35' ale naprawdę było warto. Cała złość i złe wrażenie gospodarzy naszego pensjonatu jakim nas obdarowali na dziendobry momentalnie mi przeszło. Naladowalam się taka satysfakcja że jeszcze przez dwa dni po zejściu trzymała mnie duma z samej siebie ze weszłam :) i dałam radę. Miałam chwilę zwątpienia że chyba zwrócę i to tuż przed szczytem ale jak widziałam że obok mnie przebiega mały 4 letni bajtel i wcale nie narzeka to i we mnie siły się regenerowaly. Widok piękny w lasku przyjemny chłodek na otwartej przestrzeni żar lał się z nieba. Uwaga roaming! Sms z informacją że przekroczyło sie granice niech zapali w was czerwona lampkę. Mnie złapał roaming z Ukrainy a tam internet jest strasznie drogi. Doliczylo mi 200zl do abonamentu. Sprawa reklamacja u operatora w toku. Będąc na Tarnice nie przekracza się granicy. Wciąż jesteś po polskiej stronie. Podsumowując szlak nie najprostszy...
Read more