Idea dobra, wykonanie dramatycznie złe ! Plac targowy - rolniczy, największy chyba w Małopolsce, miał być swistą giełdą zaopatrzeniową dla Krakowa. Jak jest ? Jest brudno i mało sympatycznie. Zjeżdżaja tu rolnicy ze swoimi produktami, po to by je godziwie sprzedać . Stoją na placu dziesiatki godzin, często śpiąc na "pace" samochodu. Brak toalet, brak pomieszczeń do ogrzania się w zimie i schronienia przed słońcem w lecie. Brak zaplecza gastronomicznego. Właściciele placu zupełnie nie liczą się z przyjezdnymi klientami. Nik nie próbuje regulować ruchem aut , których wjeżdża na plac setki jesli nie tysiace dziennie. Przejazd niektórymi uliczkami to horror. Brak zupełnie ochrony, straży miejskiej czy policji. Przecież na tym placu dochodzi do tysięcy transakcji gotówkowych dziennie ! Można tu usłyszeć najgorsze przekleństwa, można zostać pobitym i obrażonym i nie ma do kogo sie zwrócić o pomoc ! Właściciel jest pazerny - to mało powiedziane ! Na parking przed placem nie da sie wjechać innym samochodem niż osobowy . Jesli chciałbyś zrobić wieksze zakupy , a masz aoto dostawcze , to musisz wjechać na okraopnie zatłoczony plac i zapłacic daninę pazernemu właścicielowi. Uwaga ! Auto osobowe nie może być zbyt wysokie - wykluczone tzw Vany ! Przy wjeździe na parking zastosowano belki ogranmiczajace wysokość przejezdu ! Ten plac śmierdzi ! Śmierdzi okrutnie i do kwadratu latem ! Z braku toalet dostępnych w kazdym miejscu kierowcy sikaja kołoi aut, gniją wżywa na autach, papierami i folią żadzi wiatr... Moja rada ? Przyjedźcie tu tylko jeden raz - po to ażeby nawiązać kontakt z dostawcami. Przyjedźcie , żeby zobaczyć ludzką pazerność graniczącą ze zwykłym złodziejstwem, przyjedźcie i już nigdy tu nie wracajcie ! Szkoda , że nie ma minusowych gwiazdek . Nawet ta jedna...
Read moreOstatnio podjechałem na parking, jakiś człowiek gdy zobaczył że wysiadam z auta od razu zaczął gdzieś dzwonić oraz kierował się tam gdzie postawiłem samochód. Skoczyłem na plac bardzo szybko, wracam on stoi przy moim aucie zagląda do środka i dalej rozmawia przez telefon. Gdy podeszłem, nawet nie chciał się odsunąć był zdziwiony że go gonię! Złodziej? Innym razem byłem tam rano złodzieje rowerów jeździli i pytali wszytkich bo chcieli sprzedać rowery. Rybitwy to bardzo specyficzne miejsce.
Parking to jest nieporozumienie, błoto i śmieci. Plac trzeba poznać, a chodzenie po budach jest czasochłonne. Plus taki że można kupić jedzenie od lokalnych rolników. Można wybrać naprawdę dobre jedzenie w niskich cenach. Kasze i grochy za pół ceny kupując kilka kilo, jest też dobry lokalny nabiał. Polecam to miejsce rodzinom które zdrowo się odżywiają - dużo warzyw i owoców w niskich cenach. Jednak nie brałbym dzieci na takie zakupy (wózki widłowe, busy...
Read moreGorąco polecam targ warzywny na rybitwach, mają niższe ceny niż w marketach i produkty porównywalnej jakości. Niestety ostatnio (piątek 2 lipca 2021 r.) zostałem oszukany przez handlarza z Sandomierza. Kupiłem u niego 12kg truskawek, po otworzeniu siatek w domu okazało się że na dno wrzucił mi zgniłe owoce. Po przebraniu okazało się, że z 12kg do użycia nadawało się tylko 4kg. Dlatego bardzo przestrzegam wszystkich kupujących, oglądajcie dokładnie towar przed zakupem, bo od czasu do czasu możecie trafić na nieuczciwego handlarza, który nie zawaha się was oszukać. Korzystając z okazji zwrócę jeszcze uwagę na parking dla kupujących, który powinien być większy i bezpłatny (powiedzmy do 1h na...
Read more