Wiele lat kupuję produkty spożywcze w tym jednym konkretnym sklepie... natomiast dzisiejszego dnia miarka się przebrała. Kolejny raz a było ich bardzo wiele (dziesiątki), zwracałem uwagę obsłudze na pleśń w najlepsze rosnącą wśród warzyw i owoców. Zazwyczaj okazuję zrozumienie i do ręki podaję produkty których raczej nie powinno tam być i idę dalej. jednak dziś, Pani na moje już z bólem zadane pytanie czy dostanę imbir który nie jest porośnięty pleśnią usłyszałem krótkie "nie" po czym Pani podeszła do ów produktu obróciła tak aby ten pokryty pleśnią był na dnie i odeszła. Nie będę wspominał o reszcie produktów których już nawet po tej reakcji nie chciało mi się wypominać, jak widać aby w końcu móc kupić faktycznie świeże artykuły muszę zmienić po prostu miejsce na inny sklep. Chętnie jeszcze wspomnę o sytuacji która miała miejsce blisko rok temu, i Panią nazwijmy ją "przedsiębiorczą" która zachwalała promocyjne avocado na które w efekcie końcowym się zdecydowałem i zapłaciłem 15zł za zgniłe odpadki. Pracownicy za czym idzie pewnie i właściciel sklepu nie mają wstydu, ani skrupułów, serdecznie odradzam kupowanie czegokolwiek co nie jest pakowanie w fabryce na drugim końcu świata. Chciałbym żeby sklep wrócił kiedyś do dawnej nazwijmy to świetności i jeszcze kiedyś może pozytywnie mnie zaskoczył. Jednak nadzieja...
Read more29-5-2024 17:31 ostatnia kasa przy drzwiach wejściowych. Niska pani blondynka, napełniona nieuprzejmością do płacącego klienta. Podchodzę do kasy z koszykiem, pierwsza połowa taśmy ma zakupy. Pan przed mną płaci za kupiony produkt i odchodzi. Wypakowałem swoje produkty z koszyka schowałem koszyk pod kasę. Pani mnie nie kasuje , stoi i się nie komunikuje. Z tyłu sklepu wychodzi kobieta z jednym produktem dokłada go do leżących zakupów i domaga się obsłużenia bo była przed mną ja się z tym nie zgadzam bo skończyłem zakupy i byłem gotowy do zapłaty. Zmęczona i nie umiejąca powstrzymać się od swoich personalnych komentarzy pani kasjerka postanowiła obsłużyć kobietę która wstrzymała w tym momencie kolejkę czekających z zakupami klientów. Szkoda że zarząd sklepu nie ma reguł dla tego rodzaju sytuacji. Jeśli położysz zakupy na taśmie i wracasz do sklepu po zapomniane produkty następne osoby powinne być obsłużone specjalnie ze zakupy blokującej pani nie były jeszcze zeskanowane. Jej komentarze i mimika twarzy aż prosi się o szkolenie z jakości obsługi klientów, zrozumiałe jest że brakuje pracowników do pracy ale ta osoba lepiej nadaje się układania produktów na półce niż bezpośredniego...
Read moreWidzę poniżej kilka opinii o braku kultury Pań ekspedientek w sopockim merkusie, a sklep pyta "Co się stało?". Właśnie to - część waszego personelu to niekulturalne, niemiłe, gburowate kobiety, do których najlepiej w ogóle nie podchodzić. Klimat rodem z PRL-u. To prawda, że po remoncie pojawiło się kilka nowych Pań, które zachowują się normalnie i sytuacja trochę się poprawiła. Przypadek sprzed jakiegoś czasu - jeden z klientów na garmażu zapytał starszą Panią wprost, czy coś jej zrobił bo odnosi się bezczelnie, a on nie rozumie dlaczego? Pytanie w pełni zasadne swoją drogą bo w Merkusie takie zachowania to norma. Pomijam wcinanie szyneczki przez tę samą Panią w trakcie krojenia na plasterki, co też się zdarzało. Problem leży w "starej" ekipie ekspedientek, tej, która pracuje już przynajmniej kilka lat na miejscu. Co do spostrzeżenia, że sklep ratuje jedynie to, że jest jedyny na osiedlu to w pełni się zgadzam. Ludzie nie mają wyboru i chodzą. W innym przypadku z pewnością stracilibyście...
Read more