Wędrówka jakiej nie zapomnę nigdy, żadnego szczegółu, żadnego doznania. Nie tylko przez sam rekord wysokościowy, ale przez niewyobrażalnie mistyczną aurę, jaka nam na tej wyprawie towarzyszyła. Po tej wędrówce opowiadałam, że byłam w Mordorze, a przecież nie od dziś wiadomo, że Tolkien inspirował się Szwajcarią. Pewnie akurat tu go nie było, ale może gdzieś zobaczył i gdzieś go urzekł mistycyzm wysokich szczytów zaklętych w chmurze? Czerwono-czarne skały Schwarzhorn dodawały do klimatu swoje dwa mroczne grosze.
Mieliśmy ogromne szczęście do tych warunków, nie co dzień się zdarza doświadczyć czegoś takiego. Pamiętam, że w tamtym okresie było wyjątkowo gorąco. Suszę ogłoszono już w czerwcu, natomiast my, by nie kusić losu, uciekliśmy na wyprawę na wysoką przełęcz. Nie kusić losu – chodzi mi bardziej o to, że podchodzenie w upał może zniszczyć. Skrupulatnie unikaliśmy więc szlaków poniżej 2 tysięcy m n.p.m.. Zdobywając szczyty na przełęczach, od 2 tys. się strartuje.
Czerwone piarżyska kojarzyły się z powierzchnią Marsa, który jest wiecznie zmarznięty. Stale panujące na nim temperatury ujemne nie dają szans na to, by wyrosła zieleń i ona właśnie przypominała nam, że nadal jesteśmy na Ziemi.
Takiego czegoś doświadczyłam pierwszy raz w życiu i chyba ostatni. To nie była zwykła chmura, ona wisiała na tej górze niczym na Olimpie, widzieliśmy to z dołu. Grafitowe kłęby kotłowały się i gniotły o skały, które oszroniły się pięknie, nabywając dodatkowo jeszcze oryginalniejszego wyglądu.
Później pojawił się nawet śnieg. Niesamowita ulga po ciężkich dniach, dodam że w szwajcarskich dolinach temperatura potrafi dobijać nawet do 37٥ C. Schwarzhorn był wystarczająco daleko od tego.
Jak jest na takiej wysokości? Nie odczuwałam różnicy.
Na chwilę, dosłownie na życzenie, chmury rozstąpiły się ukazując wspaniały widok na potężne Alpy pasma Albula.
Jeziora czyste jak łza, gwizdanie świstaków "piętro" niżej i ekstra powietrze. Nie widziałam żadnej wady tej wędrówki, no może poza tym, że jak zwykle włożyłam nieodpowiednie spodnie. Z prawie czterdziestu stopni wjechać w przymrozek – nie byłam w stanie pomyśleć o niczym cieplejszym, niestety. Ale było w porządku, nie odchorowywałam. Będąc cały czas w ruchu i utrzymując suchą klatkę piersiową (odpowiednia bielizna), da się wyjść z takiej...
Read moreSollte man mal relativ schnell und auch einfach einen 3000 er machen wollen eignet sich das Schwarzhorn am Flüelapass im Schweizer Kanton Graubünden hervorragend dafür. Der Wanderweg zum Gipfel trägt die Einstufung T3. Wenn man konditionell gut aufgestellt ist stellt der Aufstieg kein Problem dar. Der Weg ist gut ausgeschildert und meist sehr gut zu erkennen und zu gehen. Da ist so gut wie nichts gefährlich z.b. durch ausgesetzte Stellen. Mit Altschneestellen muss man aber auch im Hochsommer rechnen. Die Landschaft bis zum Gipfel ist hochalpin komplett Baum frei. Nur bunte Blumen schmücken die ansonsten kargen Felsen. Der Gipfel selbst ist nicht allzu groß und bei viel Betrieb schnell mal überfüllt mit Wanderern. Und viel Betrieb ist hier oben im Sommer bei schönen Wetter fast immer. Frühes kommen sichert die besten Plätze. Der Ausblick über die Albulagruppe ist atemberaubend. Selbst der Ortler in Südtirol ist gut zu sehen. Auch Davos kann man vom Gipfel erkennen. Auf dem Gipfel gibt es ein Gipfelkreuz mit Gipfelbuch und auch einige mobile Sitzgelegenheiten aus Holz. Auf dem Rückweg sollte man vom Standard Aufstiegsweg abweichen und einen Abstecher durch das Vadret da Radönt machen. Durch das Schutttal zu gehen ist sehr reizvoll da es hier einige kleine kristallklare Bergseen zu bewundern gibt. Der Weg ist etwa eine halbe Stunde länger als der Aufstieg über den Flüela...
Read more📜Psalm 121 1(Ein Lied im höhern Chor.) Ich hebe meine Augen auf zu den Bergen von welchen mir Hilfe kommt. 2Meine Hilfe kommt von dem HERRN, der Himmel und Erde gemacht hat. 3 Er wird deinen Fuß nicht gleiten lassen; und der dich behütet schläft nicht. * Siehe, der Hüter Israels schläft noch schlummert nicht. 5 Der HERR behütet dich; der HERR ist dein Schatten über deiner rechten Hand, 6 daß dich des Tages die Sonne nicht steche noch der Mond des Nachts. 7 Der HERR behüte dich vor allem Übel, er behüte deine Seele; & der HERR behüte deinen Ausgang und Eingang von nun an bis...
Read more