Po nocy spędzonej na parkingu przełęczy, ruszyliśmy (jak się wyspaliśmy, więc wcale nie bladym świtem) szlakiem górskim na szczyt Diavolezza gdzie dojście było klasycznym podejściem skalnym. Po drodze widzieliśmy jezioro o tak pięknym kolorze, że z trudem wielkim powtrzymałam się i nie wbiegłam do wody...
Na górze jest schronisko z restauracją (DIAVOLEZZA), tutaj dociera kolejka górska, więc bywa sporo ludzi. Trafiliśmy w miarę dobrze, dało się kupić frytki z majonezem.
Widok na olbrzymi lodowiec był wart wszystkiego... Nie zapomnę go do końca życia.
Potem ruszyliśmy po wysokościowy rekord życia, nigdy nie byłam na tym poziomie i przyznam, że ekscytacja rosła z każdym głazem.
Szlak nie prosty, ale i nie łatwy, biegł zakrętasami na sam widoczny już wierzchołek góry Munt Pers. Cały czas miałam widok na monumentalny lodowiec. Ze szlaku mogłam obserwować jego jęzor, który kończył się dziś szybciej niż kilka lat temu. Bo kilka lat temu byłam tam na dole na innej wędrówce. Mam wiele zdjęć z tym lodowcem, zaskakujące jak szybko się topi. Szkoda.
Na szczycie góry lodowej widać było wędrujących ludzi. To już pożądany level, który mi się marzy.
Nic nie zabierze mi tego szczęścia i satysfakcji jakie poczułam tam na górze. Zjawiskowa trasa, piękny rekord!
P.S. Tak – w końcu wpadłam w to jezioro! Pomoczyć stópki tylko,...
Read moreDieser Gipfel mit einer stattlichen Höhe von fast 3200 m bietet einen atemberaubenden Blick auf die umliegenden Berge, allen voran das Piz Bernina und der Piz Palü. Es gibt eine einfache Möglichkeit, den Gipfel zu erreichen, indem man die Diavolezza Seilbahn nimmt und dann direkt von der Terrasse des Restaurants den Weg nimmt. Er führt teilweise über Steinplatten und kleinere Schneefelder, Trittsicherheit ist obligatorisch. Ein wesentlich sportlicherer Weg führt von der Diavolezza steil rauf am See vorbei bis zur Gipfel Station. Man überwindet ca. 1600 Höhenmeter und trifft oben auf Touristen in Sommerkleidung, die mit der Seilbahn hochgefahren sind, ein seltsamer Anblick. Auch im Juli gibt es noch viele Schneefelder und man sollte...
Read moreDer Munt Pers - einer der 'einfachen' 3'000er der Schweizer Alpen - wie bei so vielem, kommt es aber darauf an, woher man den Gipfel angeht. Meine Lieblingsroute führt ab Morteratsch zuerst der Ova da Bernina (Fluss Richtung Berninapass) entlang, dann bei Las Stüertas auf den Bergweg rechterhand abzweigen, einen kleinen Umweg zum Lej Pers einschlagen und dann über die weiss-blaue Route 'senda del diavel' über den Grat zum Munt Pers. Wunderschöne Tiefblicke wechseln ab mit felsiger Kraxelei und leichten Kletterabschnitten (T5). Dafür erreicht man dann den Gipfel des Munt Pers vom nördlichen Grat und die Blicke der Gäste sind einem sicher :-) Der Aufstieg ab Morteratsch dauert etwa 4h und hat 1'200Höhenmeter -...
Read more