Doskonałe miejsce aby zjeść obiadek - samemu, z rodziną czy wybierając się na spotkanie ze znajomymi. Niezobowiązująco, smacznie i szybko. Jadam tutaj gdy mam coś do załatwienia w pobliżu, gdy wybieram się na większe zakupy czy tak przy okazji bo jestem w pobliżu. Zabieram też ze sobą na wynos gdy chcę zjeść w domku. Codziennie w ofercie zestaw dnia - tradycyjne dania z kuchni polskiej - polecam. Doskonałe sezonowe zupy - uwielbiam podawaną jesienią zupę z dyni a latem chłodnik. A inne za to przywołują wspomnienia i smaki z młodości - ogórkowa, pomidorowa. Najchętniej jadam pierogi i do tego kompot czy surówka (w zależności od rodzaju pierogów). Bardzo odpowiada mi fakt, iż mogę zamówić pół porcji np. zupy czy półtora porcji np. pierogów. Elastyczność doskonała. Dla smakoszy mięsa też się coś znajdzie i dla wegetarian też. Dużym plusem jest fakt, iż w pobliżu baru zawsze są miejsca parkingowe, o które tak trudno w centrum miasta. Bar ten jest od tak dawna, że nie wyobrażam sobie aby go tam nie było. Jedno z nielicznych miejsc na mapie miasta, które jest i cieszy. 🤗 Dziękuję wszystkim tworzącym ten bar za jakość...
Read morePo dwóch latach niestety zmieniam ocenę z 5 na 3 gwiazdki. Wróciłem tu po długiej nieobecności i to miejsce choć wyremontowane i eleganckie straciło poczucie smaku jeśli chodzi o podawane dania. Kotlet pożarski był niestety kompletną porażką. Zalatywał octem, i był aż kwaśny dodatkowo miał z jakiegoś powodu posmak ryby. Zupa pomidorowa w porządku choć niegdyś byla to ZUPA pomidorowa, teraz jest to wywar o kremowej konsystencji z posmakiem pomidora w tle. Ale powiem coś pozytywnego. Ziemniaki poprawne choć trafił mi się niedogotowany. Surówka wiosenna smaczna i co zaskakujące przy tej cenie NIE składała się w 90% z sałaty!
Reasumując nadal warto tu przyjść bo ceny są zdecydowanie korzystne, a jedzenie w porządku. Choć jeśli chodzi o jakość to...
Read moreMożliwe, że dziś miałam pecha. Niestety bar miły , bardzo odszedł od standardu reszty, podobno o takiej samej jakości usług np. Kaprysu, albo Jagieńki (to jakieś stowarzyszenie, czy coś) Chodziłam tam w dziecinstwie i pomyślałam, że jak jestem obok to wejdę coś zjeść Dostałam zupę owocową z martwą osą, albo pszczołą, nie poskarżyłam się, z powodu dużej ilości klientów i po prostu ją odłożyłam do brudnych talerzy. Czekałam na pierogi ruskie, zwykle trwa to do 7 min, niestety czekałam około 15, chociaż ludzie, którzy byli za mną już otrzymywali już swoje dania. Może ktoś się pomylił i po prostu odebrał moje pierogi. Nie lubię robić mętliku i kłopotów, więc po prostu wyszłam, bo mi...
Read more