Nie odejmuję gwiazdek bo wiem jak ciężko trzeba na nie zapracować . Dzisiejsze odwiedziny skłoniły mnie do napisania tej opinii . Sielanka kiedyś to była sielanka i te golonka , na nie warto było jechać . Ale to było kiedyś , bardzo dawno temu . Dzisiejszy wypad do Sielanki rozwiał moje oczekiwania co do tego miejsca i dania które zamówiłem . Oczekiwałem przynajmniej tego samego co lata temu . Niestety zwiodłem się do obu z tych oczekiwań . Miejsce zatrzymało się w epoce bo najłatwiej jest nie inwestować . Brak organizacji , brak ludzi do obsługi . Jedna Pani z tej wychwalanej epoki musiała ogarnąć , zamówienia na wynos i przy stoliku , skasować i podać . Ludzie czekają na stoliki w wejściu a przy stolikach na podejście Pani aby przyjęła zamówienie . Ludzie zdenerwowani długim oczekiwaniem rezygnowali i wychodzili słysząc od Pani że to nie McDonald . W tamtej epoce jeszcze ich u nas nie było wiec nie pasowało to do epoki , taki grzeczny zamiennik spi####laj inni już czkają na ten twój rumsztyk . Przykre . Samo miejsce nie zachwyca niczym , nie wiem skąd tyle achów i ochów czytając wcześniejsze wpisy . No dobra , wreszcie moje danie , ta ich słynna golonka . To był dramat ! . Golonka poobijana , krwiaki , niedopeklowana miejscami , niekompletna , brak kilku mięśni pod skórą która była przykryta . Mięso kiepskiej jakości . Kapusta zasmażana to też był żart z epoki , zastanawiałem się czy to nie aby kapuśniak ze słodkiej kapusty. Kapusta z wodą troche przyprawiona . Dobre kuchary wiedzą jak się robi zasmażaną do golona . Tam już nie ma niczego ze starej Sielany . Klientela przewaga starszych ludzi , tanio i pewnie tęsknią za tamtymi czasami . Jeszcze zaryzykuję skosztować roladę i kaczkę . Pojedzcie i oceńcie sami . Piszcie opinie , komentarze bo są pomocne . Gdybym wcześniej przeczytał te opinie które są , nie zamówił bym z pewnością tej golonki . Dramat ! Aha na zewnątrz zjecie tylko na styropianie , zobaczcie jak to mało apetycznie wyglądało . Wszystko...
Read moreByliśmy na obiedzie w sobotę 24 sierpnia, wracając z V Międzynarodowej Wystawy Psów Rasowych w Rybniku-Kamieniu. W restauracji byliśmy na kilka minut przed otwarciem, tj. przed 12:00. Za dwie porcje: rolada, gumiklyjzy, modro kapusta i jeden żurek, jedno piwo, jeden sok z Tymbarku zapłaciliśmy... uwaga orkiestra tusz: 68,- zł, podczas gdy w jednej z sąsiednich restauracji jedna porcja śląskiego specjału j.w. kosztuje 62,- zł. Jeśli chodzi o smak to żurek był wspaniały, rolada (niestety wieprzowa) była O.K., kluski i kapusta bardzo O.K. Na roladę wołową musiałbym zaczekać do niedzieli... szkoda. Porcje duże, ledwo dałem radę a sporo potrafię zjeść. Na koniec sprawa wystroju. Czas się tu zatrzymał (późny Gomółka/wczesny Gierek a może wcześniej). Wystrój lokalu przypomniał mi trochę sceny knajpiane z filmu "Popiół i diament". Nie wszystkim się to spodoba ale ma to też swój urok. Bywalcy lokalu spędzający czas przy piwku (nie ma ich wielu) są zgrupowani w sąsiedniej sali. Do WC trzeba niestety wspiąć się po dość stromych schodach na piętro. Jak komuś spieszno, może nie zdążyć :). A i jeszcze jedna, dla nas bardzo ważna sprawa. Do lokalu zostaliśmy wpuszczeni z naszymi trzema Westami, mimo że są też miejsca pod parasolami na zewnątrz. W sobotę było +32 stopnie, w związku z czym wewnątrz lokalu było znacznie przyjemniej. Zatem należy stwierdzić, że lokal jest...
Read moreDelicious and inexpensive food. This is an old fashioned place , remembering communist time. Very unusual but people do come here for dinner with families. The menu is on the wall. It was nice to go back in time. Sunday is overwhelming. You will have to wait for the table , but not long. I'll be back for sure. I strongly recommend it to everyone. I okazuje się że zajadamy z żoną obiad 3 razy w tygodniu. Próbujemy wszystkiego z...
Read more