Szanowni państwo, na wstępie zaznaczę, że moje wrażenia wynikają z dnia dzisiejszego - wcześniej miejsce polecałam znajomym mieszkającym w pobliżu, raz jedliśmy z rodziną na miejscu i kilkukrotnie zamawialiśmy jedzenie do domu. Postanowiliśmy dzisiaj zamówić pizzę hawajską, ale zapytaliśmy również o możliwość zamówienia carpaccio - ze względu na to, że jest to surowe mięso zapytaliśmy czy wgl istnieje taka możliwość bo nie było to dla mnie takie oczywiste, pani z którą rozmawialiśmy powiedziała, że oczywiście tak, więc skoro restaurator się na to decyduje, to według mnie bierze odpowiedzialność za jakoś tego dania sprzedawanego również na wynos. Pomimo odbioru osobistego pizza była absolutnie zimna, nie chłodna, zimna po prostu twarda i lodowata - a przewiezienie jej z restauracji do domu zajęło maksymalnie 7 minut. Ogromne było moje zdziwienie gdy zobaczyłam carpaccio, które nie przypominało tego, które jadłam kiedyś na miejscu - jak można się spodziewać mięsa było „na oko” bo oczywiście go nie ważyłam mało, zadziwiająco mało, ale stwierdziłam, że może smak to zrekompensuje, carpaccio było wodniste jakby „podeszło” z jakiegoś powodu wodą, całe szczęście zamówiliśmy do pizzy dodatkowo oliwę i sadziłam,że być może to uratuje smak carpaccio, niestety to nadal nic nie zmieniło. Ze względu na te wszystkie uwagi, które powodowały, że jedzenie które zamówiliśmy i za które zapłaciliśmy 123 zł było nie zjadliwe postanowiłam zadzwonić do restauracji i o tym poinformować, a jednocześnie zapytać z czego to wynika? Pani, która przyjmowała od nas zamówienie, również teraz odebrała telefon, przyjęła wszystko co powiedziałam (to co napisałam powyżej) i bez zastanowienie zaproponowała, że ze względu na taką sytuację przygotują dla nas te dania ponownie, żebyśmy mogli zjeść jedzenie za które zapłaciliśmy, natomiast zapytałam czy ktoś tym razem mógłby nam to jedzenie dowieźć ponieważ już nie mamy możliwości ponownie do restauracji po zamówienie podjechać, pani odpowiedziała, że zadzwoni do właściciela restauracji i wróci do mnie z odpowiedzią czy ta dostawa będzie mogła być dzisiaj zrealizowana. Po kilku minutach otrzymałam telefon od właściciela restauracji, który zaczął rozmowę słowami dosłownie cytuje „Słyszałem, że rości sobie Pani prawa do darmowego zamówienia” przyznam, że jestem oburzona tymi słowami, natomiast grzecznie wyjaśniłam, że absolutnie o nic takiego nie prosiłam, została mi taka opcja zaproponowana, a zadzwoniłam do restauracji informując o tym jak wygląda nasze dzisiejsze zamówienie żeby nie pisać właśnie takiej opinii ponieważ taka sytuacja ma miejsce pierwszy raz. Pan właściciel oznajmił mi, że carpaccio dowożone zawsze straci na jakości i to jest dla niego jasne… Skoro zdajecie sobie Państwo z tego sprawę, to czemu sprzedajecie takie nie pełno wartościowe danie, oczekując jednocześnie pełnowartościowej zapłaty za nie, względem chociażby tego co jest serwowane na miejscu? Kończąc, zupełnie od niechcenia Pan właściciel zaproponował nam 10% rabatu na kolejne zamówienie, za co oczywiście podziękowałam ponieważ kolejnego zamówienia na pewno nie będzie. Dla mnie są kwestie ważniejsze niż pieniądze, rabaty i zniżki, a mianowicie odpowiedzialność za to jak się karmi ludzie, za ich zdrowie i samopoczucie, do tego oczywiście zwykłe „przepraszamy” również bywa bezcenne. Jedzenie było nie smaczne, brak było w nim jakości znanej nam z jedzenia na miejscu, ale to jakie zrobiliście Państwo na nas „wrażenie” później to kolejna smutna kwestia. Bardzo mi przykro ale już do Państwa nie wrócimy, nikomu nie polecimy, a i chętnych na pewno...
Read moreOcena na podstawie pizzy oraz deseru. Być może byłaby wyższa, gdybyśmy spróbowali innych dań z karty, poza pizzą. Karta informuje, że składniki są włoskie. Ok, być może. To ważne dla wielbicieli włoskich smaków i to w sumie połowa sukcesu. Teraz wystarczy filozofię włoskiej kuchni zaserwować klientowi. Niestety, tejże nikt w tym lokalu nie rozumie. Styl tej pizzy to raczej kierunek pizzy rzymskiej. Po pierwsze, włoska pizza to konkretny smak sosu pomidorowego. Ma być po włosku - to najlepiej pomidory San Marzano. Karta nie mówi, jakie tu są pomidory. Zresztą, jakie by nie były, ich smak i charakter zostały zabite cukrem. Dużo cukru. Po zjedzeniu pizzy zostaje słodycz, którą najlepiej czymś popić. Po drugie, ilość sera. Ser jest 3x grubszy, niż ciasto. Włoska pizza to mała ilość składników, za to składniki najwyższej jakości. A smak podkręcają pomidory! Całość przez cukier i brak charakteru sosu pomidorowego, który w pizzy jest najważniejszy, zbyt duża ilość mozzarelli, to daje poczucie, że pizza jest mdła i ciężka. Włoska kuchnia jest lekkostrawna, tu tak nie jest. Wiem. Piszą niektórzy, że za mało sera. Być może lokal wziął to sobie do serca i teraz daje dużo sera. Włoska pizza to mało składników. Gdy jest ich dużo, pizza jest niesmaczna. Mało składników, bo są wyśmienitej jakości i są mocne w smaku. Warto się określić. Jeśli chwalicie się włoskimi składnikami, róbcie prawdziwie włoską kuchnię. Jeśli ma być spolszczona, to tak dużej ilości sera dajcie grubsze ciasto i zdecydowanie popracujcie nad sosem pomidorowym. Włoski sos to zblendowane pomidory San Marzano oraz sól - tylko tyle. Ale taki sos pasuje tylko do prawdziwie włoskiej pizzy. Spolszczona pizza to inna bajka, a Wy nie wiecie w którą stronę chcecie iść. Dlatego wyszedłem z lokalu zdezorientowany. Nie do końca wiedziałem, co mnie spotkało, jakiej części świata właśnie na talerzu doświadczyłem. Chętnie sprawdzę inne dania, wówczas dopiszę parę słów. Dobry deser z białą czekoladą i malinami. Mrożone maliny jednak trudno pogryźć bez bólu zębów - powinny być rozmrożone, bo są za zimne. Chyba, że tak ma być. Właścicielu, spróbuj proszę pizzę w lokalu o nazwie Zoli, niedaleko Dworca Gdańskiego. Akurat tam serwują napoletanę. Tam masz Włochy na talerzu. Składniki top, trochę ich za dużo momentami, ale one wywindowały jakość całości. Ale nie tylko pizza. Tam chyba wszystko jest fenomenalne, a chodzimy tam co jakiś czas i za każdym razem jest...
Read moreWłaśnie wyszliśmy z mężem z restauracji Bosko Włosko przy ul. Zdziarska 40. Niedawno kupiliśmy nieruchomość naprzeciwko restauracji i po raz pierwszy przyszliśmy po długim spacerze, aby zjeść coś, będąc głodni. Siedzieliśmy na tarasie i zamówiliśmy jedną pizzę capricciosa, na którą czekaliśmy 60 minut. Kiedy pizza w końcu dotarła, była zimna. Dodatkowo zamówiliśmy świeżo wyciskany sok pomarańczowy, który okazał się nieświeży, prawdopodobnie z zepsutych pomarańczy. Zgłosiliśmy to kelnerowi, który stwierdził, że sok był w porządku, ale na naszą prośbę zrobią nowy. Taka postawa jest nie tylko nieprofesjonalna, ale i nietaktowna. Rzadko składamy skargi, ale picie nieświeżego soku to już przesada. Jesteśmy bardzo rozczarowani obsługą i jakością serwowanych produktów.
P.S (moja opinia po odpowiedzi z restauracji) W restauracyjnym biznesie mogą zdarzyć się różne sytuacje, o których jako goście możemy nie wiedzieć. W naszym przypadku widzieliśmy jednak półpusty lokal, gdzie na zewnątrz było zajętych tylko 20% stolików. Dlatego, jeśli rozumiecie, że macie dużo rezerwacji na wynos (jak wynika z Waszej odpowiedzi), powinniście uprzedzić przybyłych gości, że mimo pustego lokalu czas oczekiwania wyniesie 60 minut.
Odnośnie pierwszego świeżo wyciskanego soku, którego jakość budziła nasze zastrzeżenia, chciałbym powiedzieć: dla niektórych zepsute mleko może wydawać się normalne. Dlatego nie powinno się przekonywać gościa, że sok, który uważa za zepsuty, jest w porządku. Wystarczyłoby go wymienić bez zbędnych dyskusji i przekonywania do zmiany zdania. Profesjonalne podejście polega na zrozumieniu i szybkim reagowaniu na uwagi klientów, aby zapewnić im jak najlepsze doświadczenia. Liczymy na poprawę i lepsze podejście do obsługi w...
Read more