Excellent hike to the peak. For a one-way hike with very little downhill start in Kuznice, hike to Czarny Staw Gąsienicowy (lake), and climb up to Krab. The section from there to the Kościelec peak is steep, and requires some scrambling with exposure. After you come down continue down from Krab and climb up to Kasprowy Weirch from where you can take the cable car back to Kuznice. The trails in the Tatra mountains can be very crowded on the weekends when the weather is nice, and there were lines of people waiting to go up and down at the choke points on the trail...
Read moreDla kogoś, kto nie uprawia wspinaczki, czy taternictwa, będzie to spore wyzwanie. Podejście nie zawiera żadnych sztucznych ułatwień typu klamry, łańcuchy, czy drabinki. Z tego względu trzeba zdać się na umiejętności pracy z własnym ciałem. Są miejsca, zwłaszcza ostatnie 100 metrów przed szczytem, gdzie trzeba będzie zadzierać wysoko nogi, mocno chwytać się wystających skał, progów. Dużo gorsze jest jednak zejście. Absolutnie nie polecam nikomu wejścia podczas czy po deszczu. Szkoda ryzykować poślizgnięcia i upadku, który biorąc pod uwagę okoliczności, że często znajdować się będziemy przy krawędziach może skończyć się niekontrolowanym spadkiem kilkadziesiąt albo i więcej metrów w dół. Ta góra zgubiła nawet doświadczonych wspinaczy. Dlatego dziwię się tym, którzy wcześniej ode mnie wskazywali wejście na ten szczyt niczym jakaś przebieżkę. W porównaniu do wejścia na np. Szpiglasowy Wierch, Czerwone Wierchy, Świnicę, Giewont, Kasprowy, Skrajny Granat, to zupełnie inna bajka. Wejście nie trwa co prawda tak długo ale jest po prostu niebezpieczne. No, chyba, że ktoś uważa, że wyznacznikiem trudności są łańcuchy, klamry,czy drabinki. Góra, ze względu na dość szpiczasty wierzchołek, sprawia szczególnie przy schodzeniu wrażenie, że jest wyższa niż w rzeczywistości. Na samej górze, gdy spojrzymy na dół, wydaje się nam, że wszędzie są przepaście kilkusetmetrowe. Widoki - jedne z lepszych w Tatrach i...
Read morePiękna góra o charakterystycznej sylwetce, zwana "polskim Matterhornem". Wejście od przełęczy Karb, a do Karbu dwie możliwości dojścia - od Czarnego Stawu Gąsienicowego lub od Zielonego Gąsienicowego. Kilka trudnych miejsc: wąskie rynny, dwa kominki (w tym jeden pięciometrowy). Dojście z ekspozycjami, więc raczej nie dla osób z lękiem wysokości. Góra jest jeszcze bardziej niebezpieczna, gdy robi się mokro, gdyż z wielu miejsc można "zjechać". Ostatnie metry przed szczytem to już nieco wspinaczki i to bardzo konkretnej, jednak dla większości sprawnych osób, jeszcze wspomaganych przez kogoś innego, jest to do zrobienia. Absolutnie nie polecam zabierać tam dzieci, choć niestety widziałam rodziców z dziećmi, które potem przy schodzeniu były powiązane liną. Przepiękne widoki, które na zawsze zapadną w pamięć i są wynagrodzeniem za trud wejścia. Ku mojemu wielkiemu zdumieniu, zejście okazało się łatwiejsze niż wejście, choć panuje odmienna opinia. Jednak ja tak to oceniam. Pewnym utrudnieniem na Kościelcu jest zupełny brak jakichkolwiek sztucznych zabezpieczeń, należy to wziąć pod uwagę. Wycieczka piękna, uczy pokory do Tatr i jest bardzo owocnym...
Read more