Byłem stałym klientem tego sklepu, ale nigdy więcej tam nie przyjdę po tym co mnie dzisiaj spotkało. Niechcący strąciłem pusty słoik ułożony na rogu półki. Zahaczyłem o niego koszykiem z zakupami... prawdopodobnie większy podmuch wiatru sprawił by również, że by spadł... Uznałem, że trudno zostanie to wliczone w straty i kontynuowałem zakupy. Po jakimś czasie podszedł do mnie ochroniarz z wyrazem twarzy jakby zwracał się do chuligana, który właśnie zdemolował witrynę z biżuterią w sklepie jubilerskim i powiedział parafrazując wypowiedź, że Pani kierownik niestety postanowiła, że mam za ten słoik zapłacić (jeden pusty słoik bez pokrywki - cena 4 złote)... Miałem wtedy pełen koszyk zakupów. Tak czy siak planowałem kupić te rzeczy (choć powinienem je w tej sytuacji wszystkie odłożyć i wyjść nie płacąc za nic), więc sklep tak czy siak by sobie odbił za stłuczony słoik na swojej wysokiej marży (nieadekwatnej do jakości większości produktów).
No cóż... przestrogą powinno być dla mnie kupienie tam niegdyś gorzkiej obrzydliwej jednej sztuki papryki za 5 złotych!!!?? (którą musiałem wyrzucić bo była nie do zjedzenia).
Pani kierownik nie wie jak dbać o klienta. Nie będę się wykłócał bo czas to pieniądz, a ja pewnie za godzinę pracy zarabiam więcej od "Pani kierownik" więc "Panią kierownik" zwyczajnie nie stać na marnowanie mojego czasu. Wolałem zapłacić 4 złote haraczu bo byłem zwyczajnie zmęczony i nie miałem ochoty się z nikim użerać ani dyskutować bo i nie ma o czym.
STANOWCZO ODRADZAM TEN SKLEP, zwłaszcza ludziom, którzy oczekują godziwego traktowania (nie takiego rodem z PRL płać i płacz), bo te czasy już minęły i widać "Pani kierownik" nie umie się odnaleźć w realiach kapitalizmu kiedy o klienta trzeba zadbać, po to żeby wracał, a zwłaszcza o takiego klienta jak ja, który ceni sobie wygodę i nie oszczędza na zakupach tylko kupuje towary z górnej półki... przecież to właśnie z takich osób sklep ma największy zysk szczególnie jak są stałymi klientami. Sytuacja ta miała miejsce dzisiaj (02.11.2018) ok. godziny 20. Była to wyjątkowo żenująca i nieprzyjemna sytuacja z jaką miałem do czynienia po raz pierwszy.
Reasumując stanowczo odradzam ten sklep myślę, że w razie reklamacji "Pani kierownik" mogłaby postąpić podobnie w wielu równie absurdalnych sytuacjach.
Ps. sytuacje tą przy odrobinie wolnego czasu postaram się nagłośnić w odpowiedni sposób w celu zapewnienia...
Read moreOne of the many shops in the district . Big choice of goods , good polish bread , lots of fresh veggis . It has a parking lot , access for wheelchair users and prices are in middle range. Some products are more expencive than in other shops near by so maybe you can look around to have better options. The staff is this shop are nice and friendly at least the one I met on my visit, maybe a little suspicious ( asking me why I take pictures ) but in a nice way ;) . I recommend this shop for quick visit in the...
Read moreod niedawna pracuje tam stare dziadzisko na ochronie ktore notorycznie chce zrobic z ciebie zlodzieja. Widzi ze wchodzisz do sklepu z pelna torba z widocznymi zakupami z innego sklepu i nagle cie blokuje i kaze udowadniac ze nie kradzione. Jak nie ma pronlemu w sprawdzaniu czy ktos nie ma lepkich raczek tak powinien debil polaczyc fakty ze ciezko jest nakrasc 5 kg zakupow zanim sie przeszlo przez wejscie sklepu. Po okazaniu paragonu jako dowod niewinnosci okazuje wyjatkowe rozczarowanie i wymysla na sile jakies zasady typu "ma Pan obowiazek aby krzykiem poinformowac wszystkich klientow i sprzedawcow ze wchodzi Pan z zakupami". Wymusza na tobie branie koszyka nawet jak mu sie mowi ze kupujesz tylko byle czekolade. Jest arogancki i zachowuje sie tak jakby liczyl na awans. Uwazajcie...
Read more