Kupiłem kebaba w lawaszu ze standardową porcją mięsa wołowego-baraniego i sosem mieszanym. Zapłaciłem 17 PLN. Jeżeli chodzi o surówki to raczej standard, sałata, kapusta czerwona, cebula, pomidor, ogórek. Za dopłatą można dołożyć oliwki, fetę i papryczki chili. Trochę zmieniłem pierwotną kompozycję, ponieważ zrezygnowałem z pomidora i ogórka, a nic więcej nie dokładałem. Sosy wybrałem mieszane, ponieważ jak każdy wie, macie 3 sosy w cenie jednego XD, do wyboru był łagodny, ostry i czosnek z miętą. Cały proces składania kebaba różni się od sposobów stosowanych w Szczecinie. Do zimnego lawasza kucharz nakłada warzywa i mięso, polewa sosem, zwija a następnie wkłada do opiekacza. Sam lawasz też różnił się od tych stosowanych standardowo w Szczecinie. Placek był mega duży, przez co był łatwy do zwinięcia. Sposób zwinięcia przypominał kopertę, ponieważ placek był złożony z każdej strony, co ułatwiało jego odpakowanie.
Kebaba zacząłem jeść dwie minuty po przygotowaniu. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to kruchość lawasza, placek kruszył i pękał z każdym kolejnym gryzem. Samo mięso na początku było bardzo okej, chociaż znajdowało się z jednej strony dania, co utrudniało konsumpcje. Po dłuższej chwili zaczął mi przeszkadzać słony smak dania. Na początku myślałem, że głównym winnym jest mięso, jednak po krótkiej analizie okazało się, że prawdopodobnie odpowiedzialny był za to jeden z sosów. Z zapowiedzi założycieli wynikało, że kebab będzie nawiązywał do standardów panujących za zachodnią granicą. Muszę z przykrością stwierdzić, że ilość sosu była zdecydowanie większa, niż ma to miejsce w knajpach w Berlinie, jednak nadal mniejsza niż w większości Polskich kebabowni.
Postanowiłem dać kebabowi drugą szansę i pojechałem tam kilka miesięcy później. Tym razem zamówiłem kebaba w lawaszu z mięsem drobiowym, ponieważ wołowego-baraniego już nie było. Kompozycja surówek i sosów identyczna jak za pierwszym razem.
Muszę stwierdzić, że lawasz tym razem został lepiej przygotowany, nie kruszył się od samego patrzenia, jednak nie był też gumowy. Mięso drobiowe raczej średnie w smaku, bardziej przypadło mi do gustu niedostępne wołowo-baranie. Na minus zdecydowanie ilość sosów, było ich jeszcze więcej niż za pierwszym razem. O ile pierwsze kilka gryzów było dobrych to im dalej, tym gorzej, do końcówki musiałem się zmuszać ze względu słony i monotonny smak.
Niestety ale trochę się zawiodłem. Po hucznych zapowiedziach spodziewałem się czegoś lepszego. Nie twierdzę jednak, że kebab był niedobry. Uważam że jego smak jest inny niż dania konkurencji i każdy sam powinien ocenić jego smak. Ja jednak trochę się rozczarowałem 🙁
Na zdjęciu kebab podczas mojej pierwszej wizyty. Widać...
Read moreNo to przyszedł czas na wyrażenie opinii. W Marketing pompujcie tyle co w obsługę klienta ,bo inaczej będziecie kolejnym zwykłym kebabeb i spaloną miejscówka na mapie Szczecina . Płacicie nie małe pieniądze za to ze ktoś was promuje a nie idzie to w parze z jakością i obsługą .Kardynalny błąd . Pierwsza moja wizyta w tym miejscu była ok. smacznie swańsko i w miarę szybko miałem przystępować do opinii lecz nie było czasu .
kolejno 11.05.2024 zamówiłem dwa kebaby na odbiór własny Fajna rozmowa szybko załatwiona sprawa, dotarliśmy z wałów pod lokal szybciej niż zamówienie zostało zrobione . Poczekaliśmy z 10 minut i z spakowanymi kebabami udaliśmy sie do domku . Po otwarciu bułki zwykłej bo swańskiej już był brak . moim oczom ukazał się czerwony jak lawa sos( chyba zrobili na opak ostry na maxa reszta delikatnie ) zdjęcie załączam Prosiłem o sos mieszany TYLKO OSTRY DELIKANIE 2 krotnie osoba przyjmująca zamówienie utwierdziła się co do sosów . Wysłałem informacje mms i sms nie usłyszałem ani przepraszam ani pocałuj sie pan w D* i przyjąłem to jako opcje nr 3 NA drzewo .... to tylko kolejny niezadowolony klient . Tak się składa iz cierpię na chorobę układu pokarmowego która to nie była w stanie przyjąć takiej ilości sosu bo skończyło by to sie na izbie przyjęć wiec zamówienie wylądowało w koszu :(
Nie tędy droga Najlepszy marketing nie wybaczy wam tego typu błędów, oby nie zaprowadził was na drogę postepowania sądowego bo komuś zrobicie krzywdę
no i up date kolejna tym razem wizyta już ostatnia na pewno w tym hmm bałaganie :)
Teraz tak bułka swańska z ''wołowiną '' zawierała kurczaka ciekawe czy Pani z obsługi która chodzi w islamskim nakryciu głowy jakby dostała wieprzowinkę w kurczaku czy baraninie zjadła by ze smakiem :)
150 zł5 kebabów odmowa sprzedaży napoju Ayran chodz wystawiony z wystawioną ceną bez podania przyczyny pod tyt nie wolno nam . rolo z taką ilością ketchupu że poszło do śmieci córka nie mogła zjeść mówiąc że to sam ketchup z frytkami
Szanujcie swoje pieniążki i omijajcie to miejsce tak radzę JA
To była moja 4ta wizyta w tym miejscu i to ostatnia . ! czemu aż 4 wizyty bo pierwsza była udana każda kolejna to wstyd przed osobami które tam zabrałem i sie ulało
Hahahaha kolejny raz I kolejny raz ta sama wtopa beznadzieja I po kolejnej reklamacji Kebaby zablokowaly mnie na jedynym kanale kontaktu brawo. Ja dotrzymam danego słowa, nie ładnie nie...
Read moreNie wiem od czego zacząć a wiec zacznę od początku, Pani w okularach przyjmująca zamówienie bardzo niemiła. Zamówiliśmy 2x klasyczny z frytkami, lawasz klasyczny oraz frytki klasyczne. Zamówienie na wynos, więc zawartość sprawdziliśmy dopiero w domu. Dostaliśmy: kebab klasyczny z frytkami, drugi kebab taki sam ale bez frytek, lawasz. Kompletnie pokręcone zamówienie.
A teraz przejdźmy do samego produktu: mięso Ok, sosy Ok, nic nie było nazbyt przesolone, natomiast frytki to jakaś żenada, napewno wiecie jak wyglądają i smakują najtańsze i najcieńsze frytki z marketu. Natomiast nie wiem w czym jest problem ale wszystko się rozwalało. Z lawaszem nie sposób sobie poradzić, rozsypywał się w ręku. Bułka naprawdę spoko w smaku ale tak samo się rozwarstwiała.
Ogólnie nie polecam. Firma mocno kładzie nacisk na reklamy w social media, ale jak widać nie o to chodzi. Dobry produkt obroni się sam i nie potrzebuje reklamy. Tutaj mamy do czynienia z samą reklamą. Narazie po ruchu i czasie oczekiwania widzę, ze jakoś to im idzie. Jednak już nie długo, wątpię aby ktoś tam wrócił drugi raz. Stoją nad przepaścią i chyba zamierzają z niej skoczyć. A szkoda, bo zamiast nagrywać tik toki wystarczy przypilnować pracowników i zacząć wkładać trochę serca w przygotowane kebaby ;)
Edit: od tej linijki odpowiadam na Pani odpowiedź( jakkolwiek to brzmi ;) ) Na samym początku chciałbym zaznaczyć, że przeczytałem Pani odpowiedź a po kilkudziesięciu minutach wszedłem w aplikacje w celu odpowiedzenia i widzę, że różni się od powrotnej wersji. Szkoda, że nie możemy sprawdzić historii edycji ;) nie powiem dokładnie gdzie jest różnica, ale coś musiało pójść nie tak skoro została wprowadzona korekta ;) Czy posiadacie monitoring, bardzo by się przydał. Żona stała dobrych kilka minut przed ladą i kilkukrotnie łapała kontakt wzrokowy z ww osobą i wymownie mówiła dzień dobry, nie robiło to jednak na niej wrażenie i nie przeszkadzało w robieniu pustych przelotów po kontenerze i rozmowach ze współpracownikami- wystarczyło rzucić na odczepnego coś w stylu: za sekundę przyjmę zamówienie. Cały proces składania zamówienia przebiegał w niemiłym tonie i mamy wrażenie, ze ta Pani pracuje tam za karę. Tego jakoś specjalnie nie mam wam za złe, niestety nie wszyscy nadają się do pracy gdzie jest kontakt bezpośredni z klientem. Jednak ta edycja odpowiedzi…. Ehh....
Read more