Zupełnie nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego to miejsce ma tak dobre opinie. Zaczynając od tego, że zarezerwowany stolik był tak brudny, że ręce się przylepialy, umyliśmy go sami mokrymi chusteczkami, które były szare po powierzchownym przetarciu stołu, pani obsługująca widząc to, nawet nie zareagowała. Pani obsługująca, a nie kelnerka, bo pani na sali się pojawia chwilowo, trzeba mieć duże szczęście, żeby w locie rzucić jej zamówienie, bo pani leci dalej, ciągle biega, ale nie przekłada się to na szybką obsługę, bo na pierwsze danie czekaliśmy, uwaga, 1.5h(!) I był to chłodnik, który raczej nie potrzebuje 1.5h, żeby wcześniej przygotowany został nalany do talerza.. drugie danie, bardzo pikantne, niestety nie mogło być niczym zapite, bo napojów nadal nie dostaliśmy (1h40min). Pani ze stolika obok, która przyszła jeszcze przed nami upomniała się o napoje, siedząc przy pustym stoliku, na co dostała odpowiedź, że tu napoje nie są podawane pierwsze (szok, nigdy i nigdzie nie spotkałam się z taką kultura obsługi, haha) w końcu zapytałam biegającej pani, kiedy dostaniemy napoje i co z naszymi naleśnikami, bo moje 2letnie dziecko ponad 1.5h czeka na jedzenie i picie, na co dostałam odpowiedź, że albo dostaniemy napoje, albo naleśniki, bo ta pani wszystko sama robi i nie da rady podać i napojów i jedzenia.. ostatecznie po praktycznie 2h od złożenia zamówienia dostaliśmy naleśniki, które gdyby były wybitne, to może by wynagrodziły brud na sali, w toalecie(rozumiem styl retro, ale łazienka jest poprostu brudna i przydałby się remont) i tragiczny czas oczekiwania. Dodam, że na sali było w sumie 14 osób, które przyszły do lokalu w sporych odstępach czasu, więc nie jest to gigantyczny ruch nie do ogarnięcia. Panowie ze stolika obok tyle razy próbowali doprosić się o kolejne piwo w oczekiwaniu na jedzenie, że w końcu wzięli sobie sami🙈🤷 i nikt tego nawet nie zauważył.. wszystkie "ozdoby" na sali włącznie z lustrem ulepione w kurzu, zabawki dla dzieci brudne, a kącik na dziecka usytuowany pod drzwiami od toalety, a dziecko ma dodatkowo nad głową piętrzące się talerze w okienku do zwrotu, chwila nieuwagi i wszystko wyląduje na maluchu. Kolejne stoliki wychodzą, a talerze i cała reszta po nich przez kolejną godzinę stoja i zdobią sale. Ostatecznie taki czas oczekiwania jakby to była restauracja z gwiazdkami, a jedzenie? Placek ziemniaczany z masy, która widać, że długo stała lub nie została dodana smietana, bo placki były sine, trochę gumowe, boczek najsłabszej jakości z paczki, farsz ogólnie wyglądał jak z tzw "obiadu z czyszczenia lodówki". Jedne pancakesy smakowały spalenizną, drugie z chałwa, no cóż, nie porywały, spodziewałam się jakiegoś kremu z chałwa, a to poprostu spłaszczona, mulaca chałwa miedzy plackami, ze sztuczną śmietaną i polewą czekoladową z butelki, która wzbogacała smak dania chemia. Sok wyciskany pyszny, kawa frappe też, shake bez smaku. Chłodnik smaczny. Przy rachunku ponad 130zl i czasie oczekiwania 2h na dania dla każdego przy stoliku, wypadałoby podać na początku chociaz czekadelko w postaci np chleba ze smalcem. Ostatecznie szybciej i smaczniej by było, gdybym pojechała do sklepu, kupiła produkty, zrobiła sama placki ziemniaczane, farsz i naleśniki 🙈 a bardzo szkoda, bo jechalismy tam z pozytywnym nastawieniem po przeczytaniu pozytywnych opinii. Z plusów bardzo ładna lada w stylu pieca kaflowego oraz kredens, jak człowiek czeka 15/20 min aż ktos wyjdzie z kuchni na salę, to przynajmniej oko nacieszy 😅 pani obsługująca uśmiechnięta, jednak nie dla przelotnego uśmiechu i ładnego kredensu przychodzi się do...
Read morePo pierwszej wizycie w retrospekcji ja, jak również osoba towarzysząca byliśmy zadowoleni (zamawialiśmy naleśniki na słodko). 25 lutego wybrałam się z koleżanką ok godz.15 na obiad, obie zamówiłyśmy dania wytrawne: zapiekankę makaronową z wędzonym łososiem i suszonymi pomidorami, koleżanka-naleśniki z mięsnym farszem zapiekane pod mozzarellą. Oba nasze dania po spróbowaniu były na tyle słone, że nie dało się ich jeść. Zawołałyśmy kelnerkę w celu zaproponowania jakiegoś dodatku, który złagodziłby słoność (oczywiście za dopłatą). Kelnerka powiedziała, że musi ustalić to z szefową. Po powrocie zaoferowano nam jedną sałatkę do podziału. Z powodu, że każda miała wkładkę mięsną bądź rybną, zrezygnowałyśmy, nadal optując za dodatkiem typu rukola/sałata/jakiś sos. Kelnerka ponownie skonsultowała się z szefową, przynosząc nam sos koperkowy, sałatę lodową, świeżego pomidora pokrojonego w plasterki i nieco łososia aby udowodnić mi, że to łosoś jest tak słony, a nie moje danie i to jest powód. Zadowolone zaczęłyśmy próbę zbilansowania naszych dań. Kiedy nagle na talerzu po sałacie lodowej chodził czarny pająk. Zdegustowane pokazałyśmy to kelnerce i poprosiłyśmy o rachunek i ewentualny rabat w związku z zaistniałą sytuacją. Niestety, rachunki zostały wystawione w cenach regularnych, a przeprosiny musiałam 'wyciągnąć' z ust kelnerki. Jeżeli pracuje się w gastronomii ma się wiedzę, że produkty musimy uprzednio przygotować, czytaj UMYĆ. Rachunki zapłaciłyśmy ale do tego miejsca już na pewno...
Read moreNiestety wiele się zmieniło na niekorzyść w porównaniu wizyty sprzed wielu lat. Kiedyś była atmosfera, pyszne jedzenie, spore porcje przy przystępnej cenie, znakomita jakość i obsługa. Dzisiaj.. widać, że lokal nastawia się na zamówienia na wynos, spory ruch odbierających (poza kolejnością czyli tracą obecni w lokalu). Zamówiliśmy naleśniki z "pieca" i cóż chyba tylko z nazwy były z pieca z lekko zapieczoną mozzarellą w śladowych ilościach. Reszta smakowała jak tradycyjny a raczej namiastka tego co było kiedyś. Słabo przyprawiona, nieduża porcja, raczej lekko ciepłe danie, z mało finezyjnym farszem. W stoliku obok Pani znalazła włosy na wierzchu dania (również naleśnik zapiekany z pieca). Wymnożyła się więc i u nas czujność ale przy tym świetle wewnątrz lokalu niewiele można było zobaczyć. Przez 30 minut dwie Panie z kuchni aż dwukrotnie wychodziły na dymka na zewnątrz - ich ubranie mogło sugerować skąd i dlaczego wzięły się włosy w daniu. Jedyny mały plus to młodziutka sympatyczna Pani Kelnerka, nadrabiająca uśmiechem do złej gry. Widać było jednak, że niewiele może i słabo się orientuje (na odpowiedź naszą czy smakowało praktycznie nie zareagowała a skomentowałem że naleśnik z pieca jest tylko z nazwy, itp). No cóż nie polecam. Kiedyś była atmosfera, było smacznie i względnie niedrogo. teraz jest coś w stylu przydworcowej knajpki do...
Read more