Poszliśmy do "Tymczasem" z żoną na niedzielny urodzinowy obiad. W "restauracji" była 1 para oraz niewielkie przyjęcie (chyba chrzciny) w salce. Kelner przyszedł dość szybko (i na tym skończyły się pozytywy). Polecił polędwiczkę z kaszotto, którą zamówiłem. Po chwili okazało się że kaszotto nie ma (to po co kelner ją poleca?!). Zamówiłem więc polędwiczkę z batatami. Po ok 15 minutach żona dostała swoje danie, hmmm nie! Zona dostała danie, ale nie swoje ponieważ zamawiała sałatkę z kurczakiem, boczkiem i pomidorem a dostała sałatkę z kurczakiem i grilowanymi warzywami (inwencja kucharza ponieważ takiej sałatki nie ma w menu). Jako że przyszliśmy razem poczekała jeszcze 10minut żebyśmy zjedli obiad razem, niestety moje danie wciąż nie dotarło. Żona zjadła już "letnie" które dostała, ja musiałem jeszcze poczekać ok 10min (razem czas oczekiwania ok 25-30min). W międzyczasie osoby które zamawiały później dostały swoje dania (nawet 4 osobowy stolik!). Dostałem gumiastą polędwiczkę i rozgotowane bataty. Przyszliśmy z żoną na wspólny obiad który zjedliśmy osobno no i jeszcze zjedliśmy nie to co zamawialiśmy albo coś co było do żucia a nie jedzenia. Kelner nas przeprosił zrzucając wszystko na nowego kucharza. Restauracja zepsuła dziś wszystko co mogła, ale nie poczuła się do winy. Owszem pomyłki się zdarzają, ale w dobrych knajpach naliczany jest wtedy rabat lub proponowany deser na koszt firmy. Natomiast kelner przyszedł i naliczył normalny rachunek. Przecież zjedliśmy, więc w czym problem? Do dziś byliśmy częstymi gośćmi w Tymczasem, ale dzisiejsza wizyta była tą ostatnią! Nowemu kucharzowi polecam zapoznać się z menu, a obsłudze z zasadami...
Read moreW skrócie - przyjemny, całkiem przytulny wystrój i klimat, umiarkowanie ogarnięta obsługa i co najwyżej średnie jedzenie... A nie w skrócie: Lokal przyjemny, czysty, ładny schludny, spójny, wystrój, świeże kwiaty Obsługa - na plus, że nie trzeba było na nią zbytnio czekać. Kelner z wschodnim akcentem, który nas obsługiwał nie ogarniał zbytnio, może nie ma zbyt dużo doświadczenia w tym fachu. Chcieliśmy zamówić Pina Coladę, ale niestety nie było takiej możliwości, sernika z lodami również nie było (był za to inny sernik bez lodów). Dania, które udało się zamówić: • Tatar - moja dziewczyna uwielbia tatara i jest to dość proste danie, a jednak była nim poważnie rozczarowana - a do niego był podsuszony chleb • Pizza z kurkami - z jakiegoś powodu ciasto miało na sobie sporo mąki co powodowało posmak surowej mąki, kurki na pizzy też nie wydawały się być najlepsze • Sernik (ten drugi) - był w porządku, choć mam wątpliwości czy był robiony na miejscu tak jak jest napisane na kartce informacyjnej, która była na stole • Mojito bezalkoholowe - zaskakująco dobre, jedyny znaczny minus to fakt podania w małej szklance z dużą ilością lodu, przez co nie można było się nim zbyt długo cieszyć
Reasumując - może kiedyś skusimy się dać tej restauracji drugą szansę ze względu na przyjemny klimat w połączeniu z faktem, że mamy do niej rzut beretem, lecz pierwsza wizyty nie...
Read moreKiedy byłam dwa lata temu na konsolacji było super. Dzisiaj odwiedziliśmy aby zjeść obiad było nas 11 osób weszliśmy bez umawiania wcześniej i było powiedziane, że nie ma miejsca więc wyszliśmy. Po chwili pani wyszła do nas i jednak znalazło się miejsce. Fakt jest taki,że mieli umówione przyjęcie na może 20 osób, ale jak chce się utrzymać restaurację to trzeba być miłym dla klientów. Panie z obsługi były bardzo nie miłe, ta która nas obsługiwała była do tego bardzo opryskliwa. Było mówione,że będziemy długo czekać na podanie dań ale wodę z cytryną herbatę i lampkę wina podaje się na samym początku czekaliśmy bardzo długo. Jeżeli chodzi o jedzenie to zupy były pyszne a jedliśmy dyniową, żurek, rosół i pomidorową. Drugie dania to polędwiczki były dobre dzieci jadły pizzę ale nie smakowały no i chamburgery kiedyś były lepsze bo był chyba inny kucharz a jeden trafił się ze śmierdzącym mięsem nie do zjedzenia a pani kelnerka skwitowała,że to z tej samej paczki co wszystkie. Jedzenie nie warte tych pieniędzy co zapłaciliśmy. Kiedyś było zupełnie inaczej i był lepszy kucharz. Jeśli ktoś ma ochotę to może tam się wybrać tylko trzeba uważać żeby te opryskliwe panie nie napluły...
Read more