Byliśmy z dziewczyną, słyszeliśmy, że można tam zjeść porządne domowe potrawy w normalnych jak na dzisiejsze czasy cenach. Chyba ktoś zrobił sobie z nas żarty. Najpierw krótko o plusach, może i miejsce wygląda jak odświeżony PRL, ale ma to swój urok i ryby w akwariach robią robotę, plusów to tyle. Zamówiliśmy: 1. barszcz czerwony z krokietem, 2. pierś z pieczarkami i serem, z ziemniakami i surówkami, 3. Kopertę drobiowa z szynką i serem, frytkami i surówkami, 4. Na wynos wzięliśmy lasagne z kurczakiem.
Barszcz był jak typowy błyskawiczny zalewany za 3zł, brak smaku, krokiet znośny, ale totalna "budżetówka", mielonka w środku i kawałek marchewki wielkości pół grosika i tyle też było warte to danie. Moja pierś z pieczarkami i serem prawie nie miała sera, może mini plasterek, również brak smaku, ziemniaki to samo. Surówki jak typowe kupne z marketu. Do koperty drobiowej powinna być dodana koperta z przeprosinami i zwrotem pieniędzy. Co z tego, że miała już dziwnym trafem dużą ilość sera, skoro to całe danie również było bez smaku. Z piersi i koperty po wbiciu widelca wylewał się tłuszcz jakby wrzucili je w panierce do oleju razem z frytkami - jeden wielki tłuszcz. Ostateczny rozdział tej wątpliwie przyjemnej historii to lasagne z kurczakiem, był to kurczak z serem i makaronem pływający w oleju. Tłuste i obrzydliwie podane danie, szkoda mówić więcej bo nie ma o czym. W "lobby" przed wejściem do "restauracji" zimno jak w chłodni, to samo w toalecie, przypominały mi się imprezy rodzinne w 2004 roku. Są tam też robione imprezy okolicznościowe, takie jak urodziny, wesela, osiemnastki, to akurat pasuje do tego miejsca. Nic tylko coś tam wypić bo na trzeźwo nie da się tego jeść - kolejną imprezą w tym miejscu powinno być zamknięcie tej knajpy bo nie da się tego inaczej nazwać. Może kucharze nadal przeżywają covid bo smak ewidentnie im zniknął lata temu i robią wszystko na jedno kopyto. Było mi po tych wykwintnych potrawach niedobrze przez kolejne 2 dni i jest mi niedobrze nawet pisząc teraz...
Read moreW zeszłym miesiącu mieliśmy wesele w tej właśnie restauracjii.Dzisiaj chciałbym podzielić sie swoimi odczuciami z tamtej nocy. Jedzenie bardzo smaczne,bogata oferta można było wprowadzić indywidualne ustalenia co do menu.Sala skromna lecz ladnie przyzdobiona wpasowała się w nasze gusta.Całokształt bardzo nam siepodobał lecz nie obejdzie się bez kilku słów krytyki.Na wstępie nie zostaliśmy powitani chlebem i sola jak nakazuje nasza słowiańska tradycja weselna mimo iz takie ustalenia były z kierownikiem restauracjii.Dla naszych najmłodszych gości przygotowaliśmy bezalkoholowego szampana ,niestety został podany prawie pod koniec pierwszego toastu.(dzieci poczuły sie pominięte ) Do momentu podania zimnej płyty obsługiwały nas dwie sympatyczne osoby,niestety szybko uległo to zmnianie.Chęć zaoszczędzenia na obsłudze spowodowała ze po jakimś czasie nasze wesele i druga imprezę obsługiwały tylko dwie osoby.Musieliśmy ciągle szukać obsługi i przypominać sie o czasie podadania kolejnych posiłków.Mieliśmy zaplanowane 3 ciepłe kolacje.Na pierwsza czas oczekiwania wyniósł prawie 3 godziny.Kolejne dwie były podane praktycznie w tym samym czasie (konczyl nam sie czas wynajęcia sali).Dwie osoby to zdecydowanie za mało na dwie dość duze imprezy odbywalące się w jednym czasie. Niestety muszę poruszyć kwestie tortu.DJ-e przygotowali na wejście specjalna oprawe muzyczno świetlna,niestety osoba ,ktora przywiozła totr na salę spoźniłła sie totalnie z odpaleniem fontann.(powinna odpalić je na samym wejściu na salę)Co w skutkowało popsuciem całego efektu.Widelczyki do tortu nosiłem w koszyku i rozdawałem wszystkim gościom (jako pan młody) gdyz obsluga nie miała na to czasu. Reasumując jestesmy zadwowoleni z naszego wesela ale mogłoby być lepiej bo właśnie takie małe niedociągnięcia psuja całokształt i najbardziej zapadaja w pamięci gości i...
Read moreChciałbym podzielić się moimi wrażeniami z organizacji stypy w Państwa lokalu. Niestety, moje doświadczenie było rozczarowujące z kilku powodów. Po pierwsze, ustalone menu bylo zgodne tylko w ilosci sztuk miesa i ciasta, salatki byly podane w maluteńkich salaterkach ustawionych co 3 m na dlugim stole, to samo ziemniaki podane w malutkich salaterkach ( normalnie w każdej restsuracji to wielkość dla 1 osoby ) co 3 metry na stole. Wielkość tych naczyń sałatek czy ziemniaków normalnie powinna być podana dla 1 osoby a nie dla 8 osób . Podobnie kawa podana na stół co 10 metrow w dzbankach o pojemności 1,5 l nie była w wystarczającej ilości dla zamówionych ilości osób . Trzeba było szukać dzbanka z kawą u tych co wiemy ze nie pija kawy . Żenujące to było. Ponadto, dania serwowane na stypie pachniały,, malizną,, poza mozliwymi do policzenia sztukami mięsa i ciastka , których ilości się zgadzały z zamówieniem. Brakowało wystarczającej ilości sosu ( sosjerrka z sosem co 10 metrów na stole wystarczyła dla 4 osób) a czas oczekiwania na posiłki był bardzo długi bo obsługiwała 1 kelnerka na jednej dużej sali na pietrze restsuracji czyli na sali gdzie odbywały się równocześnie dwie stypy . Łącznie ponad 80 osób i jedna kelnerka. Jestem bardzo zawiedziona. Straszna oszczędność szefostwa restauracji i to na czym na zayrudniaonych do obsługi ludziach pracujących ponad siły. Nie mozna bylo doczekac sie kelnerki by moc reagowac na w.w braki podane na stół. Oszczędności właścicieli restauracji na podanych gosciom potrawach ( sałatkach, ziemniakach , kawie) to nie może być pochwały bo to nie kosztuje majątku i pojąć nie można jak można na tym oszczędzać. To wstyd dla restauracji. Zamawiając stype wybrałam maksymalna ofertę meni dla naszych gosci....
Read more