Service is minimal, dishes are basic, prices are quite high and atmosphere is lacking. It is not that bad, but it could be so much better!!! Too bad, the location is terrific and a French café concept is for sure a great idea in this district of Warsaw. I live 300 meters from the Café and I gave them several chances, but I was always disappointed by my customer experience. As far as I am concerned there will be no further attempt, and I do regret this, I would love to have a French bistro that I could visit often and...
Read moreKiedy tylko przekroczylem próg tego miejsca poczułem się jak na jednej z ulic Montrmartru pelnej gwaru, zapachu kawy, wypieków z pobliskiej bulanżerii. Półki pełne wybornych francuskich wiktuałów począwszy od tych wytrawnych wśród których królują kremy do smarowania pieczyw z dodatkami prawdziwych frykasów, wręcz uginały się pod ciężarem wyśmienitych smaków.
Nie wolno zapomnieć o alkoholach. Jeśli chcemy przeżywać rozkosz pośród bielańskich małych i krętych niczym polskie prawodawstwo uliczek, to właśnie w caffe de la post, możemy zaopatrzyć się w klasztorne belgijskie leffe blond, które spotęguje nasze doznania i wyostrzy zmysły.
Smak kawy - niezapomniany. Z każdym łykiem czuć było aromat wypalanych ziaren, a wszystko to z lekką, zwiewną i krnąbrną prawdziwie francuską muzyką w tle.
Jedynie żal, że wychodząc z lokalu nie dało się dostrzec malarzy mozolnie kopiujących architekturę montrmartru na swoje płótna, oraz brak lśniąco białej kopuły sacre coeur powodują cztery gwiazdki.
**Dałem jednak pięć gwiazdek, gdyż miast mieniącego się bielą sacre coeur mamy piękny brutalizm świątyni pw. św. Zygmunta, więc nawet wynosząc torby pełne pieczywa i frykasów nie nabawimy się przepukliny, a dodatkowo każdy z pięciu kęsów pain aux chocolat którego przyniosłem do mieszkania był dla kubków smakowych jak jedna gwiazdka w skali...
Read moreW tym miejscu może obronić się tylko ogródek (jeśli akurat nie pada).
Na zewnątrz było nieco ponad 20 stopni, a w środku pewnie około 30. Inny klient poprosił o otwarcie okna, ale usłyszał, że "to nic nie da". Układ stolików zupełnie nieprzemyślany. Stoliki stoją dwójkami (5 cm przerwy między nimi) a na środku jest sporo wolnego miejsca. Nie da się nie uczestniczyć w rozmowach przy stoliku obok.
Obsługa stoi za barem i ... czeka. Zero zainteresowania gośćmi.
Na naszym stoliku były tylko karty z alkoholem i przekąskami do wina. Dopiero później się okazało, że jest jeszcze druga karta z jedzeniem i napojami gorącymi.
Zamówiliśmy trzy śniadania, trzy kawy i sok. Ich przygotowanie trwało jakieś 40 minut, mimo że większość element wystarczy wyjąć z torebki/opakowania. Na zdjęciu śniadanie fit (minus rzodkiewka, która miała być w zestawie, ale jej nie było).
Koleżanka zamówiła śniadanie francuskie i dostała kawałek ciabatty plus masło i marmolada, jak to określiła, o jakości supermarketowej. W zestawie było też niewielkie ciastko francuskie, które najlepsze dni miało już za sobą. Wniosek: śniadanie lepiej zjeść w domu.
Wisienka na torcie: pani przy kasie poprosiła o płatność gotówką, ale nie wydrukowała żadnego paragonu.
Skoro właściciel "oszczędza" sporo na podatku VAT i dochodowym, to chociaż mógłby włączyć gościom...
Read more