Od dłuższego czasu byłem klientem sklepu Deseo, który na pierwszy rzut oka wydawał się miejscem przyjaznym i oferującym ciekawe produkty 😊. Niestety, moje doświadczenia z tą firmą, a zwłaszcza z jedną z pracownic – Natalią – były dalekie od pozytywnych 😞.
Na samym początku moje kontakty z Deseo były neutralne, ale szybko zaczęły się pojawiać problemy. Natalia, która miała kontakt z klientami, jawiła się jako osoba wyjątkowo niekompetentna i leniwa 😒, co w takim miejscu jest ogromnym problemem! Zamiast pomagać, miała wręcz lekceważące podejście do osób szukających porad lub informacji. Każde moje pytanie spotykało się z obojętnością lub pełnym braku zainteresowania wzrokiem, jakby moja obecność była dla niej uciążliwa 😤.
Najgorszym aspektem była jednak sytuacja, kiedy odkryłem, że Natalia sprzedaje pod ladą nielegalny towar – mefedron 🚫. Ta świadomość kompletnie zmieniła mój stosunek do Deseo 😡. Z jednej strony czuliśmy się oszukani jako klienci, bo w przestrzeni, gdzie powinna obowiązywać pełna przejrzystość i legalność działalności, miała miejsce taka ukryta, nieodpowiedzialna sprzedaż. Z drugiej strony, było to niebezpieczne – świadczyło o tym, że sklep jest miejscem, gdzie panuje totalny chaos i brak jakiejkolwiek kontroli 😱.
Co jednak uderzało mnie najbardziej, to jakość samego mefedronu sprzedawanego przez Natalię. Był wyjątkowo słaby, często zawierał domieszki, a efekty były rozczarowujące 😤. Za taką cenę spodziewałem się przynajmniej niezłej jakości, tymczasem dostawałem coś, co było zupełnie niewarte swojej ceny 💸! Faktycznie czułem, że ktoś naciąga klientów – produkt nie spełniał nawet najprostszych oczekiwań, a sam fakt ukrytej sprzedaży tylko potęgował brak zaufania 😞. Natalia nie robiła żadnego wysiłku, by tłumaczyć cokolwiek na temat produktu, a raczej unikała rozmów na ten temat, co było kolejnym dowodem jej nieprofesjonalizmu i braku odpowiedzialności 😒.
Próby rozmowy z właścicielami lub menedżerami kończyły się brakiem jakiegokolwiek odzewu lub wymijającymi odpowiedziami 😤. Natalia zdawała się jedynie powtarzać swoje schematy: ignorancję i lenistwo, a ja czułem, że nikt w Deseo nie dba o klientów ani o reputację firmy 😡.
Z mojego doświadczenia wynika, że Deseo z taką obsługą nie ma przyszłości i zdecydowanie odradzam kontakt z tym miejscem, zwłaszcza jeśli traficie na Natalię 🚫❗. Brak kompetencji, nieodpowiedzialne zachowania i łamanie prawa to coś, czego żaden klient nie powinien tolerować, a sprzedawanie niskiej jakości, przewartościowanego nielegalnego towaru podkręca tylko to negatywne...
Read moreDESEO jest na mapie Warszawy jednym z 2 miejsc gdzie wysokie cukiernictwo jest praktykowane naprawdę i wychodzi. Drugie to oczywiście niedościgniona czekolada cafe. Zgadzam się z poprzednikami, którzy zauważali, ze kierownictwo skąd inąd urocze poucza osoby, które krytykują za coś. Mnie to również osobiście wkurza. Niemniej część ciastek odpowiada mi smakowo i jest naprawdę dobrze wykonana, szczególnie w TAK NISKIEJ CENIE. Tak proszę państwo to jest w obecnym cenniku połowa ceny ciastek paryskich, od najlepszych mistrzów, a produkty używają te same. Więc dość narzekań na ceny i dziekujcie ekipie, że tak tanio!!! Niemniej część smaków według mnie jest chybiona. Ja osobiście nie patrze się nawet na matchę, bo spód z ryżu powinien być odstrzelony na zapleczu. I wciąż uważam, ze to nie kwestia osobistych preferencji. Po prostu nie. Natomiast ciastka typu Corazón są ciastkami, które mogą zmienić dzień na magiczny, zainspirować, dać chwilę przeniesienia w niesamowitą krainę smaków i doznań. Idealnie wyważone, niezależnie od gustu klienta. Doceniam również Azję, mimo że jej nie znoszę, ale to moje osobiste preferencje smakowe. Nie lubię kaffiru i egzotyki tam użytej i już, co nie przeszkadza mi stwierdzić, że to MOJE WŁASNE WIDZIMISIĘ natomiast sama kreacja jest doskonała, jesli ktoś lubi takie smaki. Coco troszkę mnie zawiódł i uwiódł jednocześnie, ale to dlatego, ze kocham kokosa. Mariposa, którą dissuje sam szef jest boska. Mogę się w niej kąpać. Feliz navidad świąteczny zjadłam sama. Tak,.....sama jedna. Cały. Za rok też zjem. Generalnie deseo nie zachwycać może wszystkimi smakami, więc mają do czego dążyć ale są na dobrej drodze. Wciąż uważam, że lepsze kreacje robi konkurencja wspomniana wyżej, ale jest naprawdę grubo i dobrze i na pewno będę się dalej zażerać słodkościami z deseo. Jedno co jest wg mnie słabe to lody. Ale jedyne w miarę normalne, które jadłam w Warszawie są w jednorożcu, więc...oh well. Jak na polskie warunki mistrzostwo. Czekam na dzień, w którym będzie mogli chociaż część ciastek wycenić jak ludzie i dojść do poziomu mistrzów francuskich i nie tylko.
Read moreMiałem dylemat ile gwiazdek przyznać DESEO. Smaki lodów czy słodkości PETIT GATEAU są faktycznie niesamowite. To trzeba przyznać i jest to fakt niepodważalny od lat kilku. Niestety, w tym roku przyszło rozczarowanie z polityką sprzedaży lodów. Ktoś mądry wpadł na pomysł, ze minimum 2 (dwa) smaki/porcje trzeba kupić (porcje na oko coraz mniejsze) ok. Wkurzyło mnie to bardzo ale lody kupiłem bo i dziecko stwierdziło ze spróbuje innego smaku poza słonym karmelem. Nie zmieniło to mojego odczucia wkurzenia, ze ktoś za mnie podejmuje decyzje, ze mam kupić 2 porcje za 12zl na osobę a nie po 1 porcji za 6zl. Wczoraj podeszliśmy na lody i tym razem pani sprzedająca stwierdziła, ze dla dziecka niema problemu by była jedna porcja. Cóż za zaskoczenie było dla mnie przy płaceniu kiedy okazało się, ze pół porcji kosztuje 7zl a nie 6zl. Jest obecnie tyle dobrych lodziarni na rynku, które są sporą konkurencja dla DESEO, ze tylko z lekkim żalem żegnam i więcej lodów w DESEO nie kupię. Nie lubię być robiony w balona bo ktoś chce sobie podbić sprzedaż i mieć większy zysk. Dlatego 2* a nie 5*. Zdjęcie paragonu by mi nikt nie zarzucił, ze nie byłem i to tylko mój wymysł.
Edit po odpowiedzi właściciela. 1 Wystawiam opinie tylko ze swojego konta na Google i tripadvisor. To, ze moja partnerka miała podobne odczucie i wystawiała opinie, cóż bywa i tego nie konsultowaliśmy. Wiec proszę mi nie zarzucać wyssanych ze swojego palca głupot jakobym pisał z 2 kont. 2 co do ważenia lodów i większych porcji, pani sprzedająca lody z aptekarską skrupulatnością ważyła porcje wiec nie maja więcej niż 130g ;) z ciekawością przejrzałem wcześniejsze wpisy klientów. Tez piszą o coraz mniejszych porcjach 🤷🏻♂️
Podsumowując. Tak, więcej nie będę już państwa klientem. Pomimo pysznych słodkości i lodów które w smaku tez są bardzo dobre. Szkoda, ze sam właściciel, Pan Prezes używa w odpowiedzi cudzysłowu przy tym, ze napisałem niesamowite.
Życzę powodzenia w dalszym rozwijaniu...
Read more