Restauracja wyróżnia się kilkoma atutami, ale niestety, podczas naszej wizyty doświadczyliśmy wielu problemów, które znacząco wpłynęły na odbiór tego miejsca.
Plusy: Wystrój lokalu – gustownie urządzone wnętrze tworzy przyjemną atmosferę Dodatkowym atutem jest lokalizacja w pięknym Żoliborzu
Minusy: Już na etapie rezerwacji napotkaliśmy trudności – kontakt przez telefon i e-mail był utrudniony. Dodatkowo, w dniu rezerwacji, mimo dużo wcześniejszego potwierdzenia, przedstawiono nam znacznie wyższą cenę niż pierwotnie ustalono.
Podczas wizyty nie brakowało niedociągnięć: Stoły o różnych wysokościach utrudniały korzystanie z serwowanych desek z serem i wędlinami. Na przekąski czekaliśmy około godziny, a i tak doszło do pomyłek w zamówieniach. Kelnerzy wymagali przypominania o podstawowych rzeczach, jak przyniesienie sztućców, a po podaniu jedzenia praktycznie przestali się nami zajmować. W gronie dziewięciu osób musieliśmy samodzielnie prosić o uzupełnienie karafek z wodą.
Ceny w restauracji a jakość: Zamówiłam danie „Ośmiorniczki a la Marinera” – kromka chleba z ośmiorniczkami kosztowała 65 zł, co wydaje się przesadzone.
Co więcej, doliczono nam opłatę za serwis, co jest standardową praktyką w przypadku większych grup. Jednak w tym przypadku obsługi, która uzasadniałaby taką opłatę, po prostu zabrakło.
Dodatkowym problemem była izolacja akustyczna lokalu: Czuliśmy wibracje od muzyki odtwarzanej na imprezie w dolnej części restauracji. Przeszkadzały nam również dźwięki dochodzące z kuchni lub pomieszczeń gospodarczych – każde wyrzucenie butelek do kosza było głośno słyszalne i zakłócało komfort pobytu.
Na koniec, stan łazienek pozostawiał wiele do życzenia – brak papieru toaletowego i ręczników papierowych to niedopuszczalne zaniedbanie.
Była to moja druga wizyta w restauracji i niestety ostatnia. Choć lokal ma potencjał dzięki swojej lokalizacji i wystrojowi, liczne problemy z obsługą, organizacją, akustyką sprawiają, że trudno polecić to miejsce.
Dziękuję za odpowiedź. Chciałabym znowu podkreślić, że była to moja druga wizyta w Państwa restauracji. Po raz kolejny spotkaliśmy się w gronie przyjaciół, przynosząc nasze ulubione wina – ponieważ czasami po prostu chce się mieć coś więcej niż to, co oferuje restauracyjna karta (i tutaj zawsze trafialiśmy w punkt, za tym razem mieliśmy nawet renomowane wino musujące Biser). Wcześniej nikt nas nie określił mianem “zorganizowanej grupy”, dobrze że nie przestępczej.
Podsumowując: Państwo byli w pełni świadomi naszych planów, a my dotrzymaliśmy tej samej procedury, co poprzednio. Nie otrzymaliśmy żadnej informacji, że tym razem coś jest nie tak (przed czy w trakcie spotkania). Co więcej, zgodziliście się nawet na przechowanie mojego wina (Vivanco – różowe, bardzo polecam!) w Państwa lodówce za co bardzo dziękuję, było to bardzo ważne w moim przypadku. Mieliście wystarczająco dużo czasu, by odrzucić naszą rezerwację lub nie zgodzić się na zaproponowane przez nas warunki, ale tego nie zrobiliście. Podając jedzenie na czas można byłoby uniknąć naszego opóźnienia z opuszczeniem sali i tu ja osobiście liczyłam na większe wyrozumienie.
Dodam tylko, że podczas mojej pierwszej wizyty nie doświadczyłam żadnych z problemów opisanych w punktach 1, 2, 3, 4, 5 i 6. Byliśmy wtedy w salce na dole, a nikt nie nazwał nas “zorganizowaną grupą” ani nie miał problemu z tym, że przynieśliśmy...
Read moreWino i przekąski smaczne. I na tym koniec plusów. Obsługa to dramat. Mieliśmy zarezerwowany stolik na kilka osób, kiedy przyszliśmy były już porozstawiane wody mineralne. Zanim zaczęliśmy zamawiać alkohole i jedzenie poinformowaliśmy obsługę, ze każdy z nas będzie chciał mieć oddzielny rachunek, ale otrzymaliśmy informacje ze rachunek jest już otwarty - jeden - ze względu na przygotowana wodę. Nie było opcji rozbicia go. Cześć z naszej grupy wychodziła ze spotkania wczesniej płacąc za siebie. Jak się okazało na końcu - obsługa coś zle policzyła/pomyliła zamowienia i ludzie płacili za produkty zamawiane przez kogoś innego. Na końcu w żaden sposób nie dało się dojść do tego kto co i za co płacił, bo wszyscy byli przekonani, ze rozliczyli się poprawnie. A obsługa posiadała jedynie kopie z terminala osób płacących kartami (cześć ludzi płaciła gotówka wiec w tym przypadku nie było żadnej kontroli). W dodatku ceny w menu różniły się od tych nabitych na paragonie mniej więcej o 1-3zl na każdym produkcie. Ostateczny rachunek wyszedł wiec sporo wyższy niż się spodziewaliśmy. Ponadto doliczono nam serwis za obsługę grupy, o którym nikt nas nie poinformował przed zamawianiem (zazwyczaj informacja o tym znajduje się w karcie). Generalnie ja nie mam nic przeciwko płaceniu za serwis, ale chciałabym wiedzieć z góry o tym fakcie. Pozostał spory niesmak. Zwlaszcza, ze będąc w Winetu pare tygodni wczesniej z inna grupa ludzi również nasz rachunek byl blednie rozdzielony (ale wtedy udało nam się wszystko ogarnąć, bo wychodziliśmy ze spotkania wszyscy razem)....
Read moreogromne oczekiwania i jakże ogromne rozczarowanie! Miejsce z napewno ogromnym potencjałem biorąc pod uwagę lokalizację i niesamowicie piękny ogródek. Na plus również naprawdę bardzo dobry sernik baskijski, ale to niestety jedyne co mogę polecić.
Ogromnym minusem miejsca jest obsługa. Byliśmy z znajomymi w 5 osób, przez deszcz przenieśliśmy się do środka na dolne piętro. Dziewczyna, która nas obsługiwała przyszła przyjąć nasze zamówienie po 40! minutach od otrzymania kart. Niestety to nie jedyny moment w którym o nas zapomniała. Po półtorej godziny przyszła do nas roześmiana i oznajmiła, że o nas zapomniała. Każdy z nas swój kieliszek wina wypił już dawno temu i około godzinę czekaliśmy aż kelnerka do nas zejdzie. Niestety poza kompletną ignorancją w naszą stronę okazało się że jej wiedza o winach jest również zerowa. Na pytanie co mogłaby nam polecić dostaliśmy odpowiedź ,, charodnnay ,,. Chyba po miejscu specjalizującym się w winie liczyliśmy na odrobinę więcej treści a nie tylko rzucenie nazwy. Może selekcję win macie ciekawa ale niestety nie było nam dane tego sprawdzić. Na naszą prośbę o ciekawe w smaku winko dostaliśmy absolutnie najprostszą kompozycje i nic...
Read more