Chleb jest suchy i pozbawiony aromatu. Zapomnieć o chrupiącej skórce!!!. Następnego dnia nadaje się tylko do wyrzucenia. Prawdopodobnie nie jest sporządzany z odpowiedniej jakości mąki, tylko już z gotowych mieszanek. Na pewno nie jest pieczony na prawdziwym zakwasie, gdyż nie czuć go zupełnie w pieczywie! Niestety ten problem nie dotyczy tylko tej piekarni lecz wszystkich w okolicy. Zupełnie odeszły w zapomnienie wspaniałe chleby wypiekane ongiś w w rejonie Beskidu Małego. Gdyby nie konieczność, to w życiu tego surogatu chleba - co niby CHLEBEM się raczy nazywać - bym nie kupił! To jest zdumiewające, gdyż analizując ceny mąki i innych dodatków (w hurtowniach!) oraz kosztów energii i robocizny, to wypiek chleba jest naprawdę dobrym interesem. A co klient dostaje w zamian za te wygórowane ceny? Po prostu gramolce jakieś. Te krokodyle łzy, które ronią piekarze w TV, że niby jak im to ciężko, to zwykła ściema na użytek idiotów, którzy na niczym się nie znają. Brakuje w tym niby pieczywie tylko trocin, ale z uwagi na ich wysoką teraz cenę - sezon grzewczy idzie!!!! Hahahaha - na razie nie dodają. Pozdrawiam wszystkich i życzę...
Read moreJestem oburzona sytuacją, jaka miała miejsce przy zakupie ciast w Państwa piekarni. Kupiliśmy napoleonki i kilogram orzechowca. W przypadku napoleonki trzeba było dopytać, czy zawiera alkohol – natomiast NIKT nie poinformował nas, że orzechowiec, a dokładniej jego masa, zawiera spirytus.
Ciasto jadło 9-letnie dziecko oraz matka karmiąca 7-miesięcznego malucha. Spirytusu w masie jest tyle, że aż wykrzywia – to nie są śladowe ilości. To absolutnie skandaliczne i nieodpowiedzialne, że produkt sprzedawany jako zwykłe ciasto deserowe zawiera tak znaczną ilość alkoholu i nie jest to jasno oznaczone ani komunikowane klientowi.
To, co się wydarzyło, jest niedopuszczalne, naraża zdrowie klientów i wprowadza ich w błąd. Domagam się wyjaśnień, jakim cudem takie praktyki mają miejsce, oraz natychmiastowego oznakowania i poinformowania kupujących o zawartości alkoholu...
Read morePieczywo zawsze w porządku, smaczne i świeże. Jednak dzisiaj spotkała mnie przykra sytuacja. Gdy chciałam kupić parówkę w bułce zapytałam co to jest za parówka (wieprzowa, z kurczaka, jakaś konkretna np berlina czy od lokalnego dostawcy). Usłyszałam odpowiedz ze normalna i to jest okej, może obsługa nie wiedzieć, poprosiłam o coś innego. Zaczęły się szydercze uśmiechy i kręcenie głową, które jak wychodziłam zamieniły się w śmiech i komentarze pomiędzy sprzedawcami na mój temat (dodam, że w kolejce stał jeszcze inny klient). Jako kupujący mam prawo zapytać o produkt, ale widocznie nie tutaj. Sytuacja po prostu żenująca, brak jakiegokolwiek szacunku, zdecydowanie już nie wrócę, a szkoda, bo mieszkam blisko i byłam...
Read more