I have found prices relatively high. Hot chocolates or desserts are definitely not value for money. I ordered pana cotta desert but instead of getting it thickened with gelatin and molded, it was totally smooth, had a liquid consistency. It's taste was rather like milk, not a sweetened cream. They serve it with raspberry sauce which for me is far too sour. I didn't like this dessert at all so left more than a half of it. Staff seems to be indifferent, uninterested, like guests would bother them. If you have a choice, look for a...
Read morePrzebywałem w Krynicy na przełomie sierpnia i września. Skorzystałem kilkakrotnie z pijalni czekolady przy ul, Puławskiego. Choć przeczytałem wcześniej opinie, które były niepochlebne dla firmy byłem mile zaskoczony kiedy w niej przebywałem. Pani, która mnie obsługiwała była bardzo miła i służyła wszelkimi wyczerpującymi radami bym był należycie poinformowany co pijalnia czekolady ma w swoich propozycjach. Co prawda nie zamawiałem do picia czekolady , ale zamawiałem kawę , ciastka lub deser. Kawa zawsze była wspaniała i smaczna. Nie wiem dlaczego niektóre osoby narzekały np. na szarlotkę. Specjalnie zamówiłem ją by przekonać się czy jest smaczna . Jakie było moje zdziwienie gdy otrzymałem ją jeszcze trochę podgrzaną . Była super w smaku delikatna . Klienci, którzy korzystają z różnego typu kawiarni i cukierni powinni być świadomi , że wszystkim się nie dogodzi. Każdy ma inny smak i jest przyzwyczajony do swoich wypieków domowych.
Dowiedziałem się , że pani , która mnie obsługiwała ma na imię Majka. Szefostwo firmy powinno ją bardziej docenić finansowo ponieważ taki pracownik to skarb. Później za każdym razem kiedy przychodziłem prosiłem by ta Pani mnie obsługiwała. Miło spotkać osobę , która swoim sposobem bycia powoduje , że klient chce ponownie wrócić by skorzystać z usług tej pijalni . Serdecznie Pozdrawiam Panią Majkę. Kiedy będę następnym razem w Krynicy Zdroju na pewno przyjdę do pijalni czekolady na ul...
Read moreJakkolwiek czekolada i tarta były smaczne, choć jak na tą cenę to nie był to poziom wedlowski to lokal woła o pomstę do nieba i kontrolę sanepidu. Piętrzący się grzyb na wewnętrznych framugach okien (wszystkich) nie nastraja do delektowania się posiłkiem. Naprawdę nie uwierzę, że ktoś "nie zauważył" tego sprzątając, tam po prostu się chyba nie sprząta. Toaleta kolejno - grzyb na ścianach, girlandy pajęczyn i deska sedesowa dosztukowana z sedesu zupełnie innego modelu i rozmiaru. Byliśmy w sporym szoku. Myślę, że Jan Kiepura gdyby mógł odwróciłby się na pięcie i wyszedł z tego lokalu. A szkoda, bo lokalizacja o ogromnym potencjale - być może z powyższych powodów w sobotnie popołudnie - przy dużym (mimo słabej pogody ) ruchu na głównej arterii - lokal świecił pustkami. Dodatkowo w miejscu, które nawiązuje (a raczej próbuje) do Jana Kiepury puszczanie dyskusyjnych hitów VOXu czy innego RMF Maxxx no nie idzie w parze z...
Read more