🌀 Bistro Kopernik – odkrywanie kulinarnych galaktyk w PRL-u
Pierwsza wizyta i już przygoda – żeby trafić do Bistro Kopernik, trzeba przejść przez labirynt jak z lat 80., bo potykacze z drogowskazami pojawiają się dopiero… po wejściu do kompleksu handlowego Made in PRL. Lokal ukryty na pierwszym piętrze, jakby sam Kopernik nie chciał, żeby go zbyt szybko odnaleźć.
Na drzwiach – obietnica dnia: schabowy z rosołem. Niestety tylko z wczoraj. Dosłownie. Bo jak się okazuje, tablica z ofertą nie była aktualizowana, a dziewczyny z obsługi miały akurat maraton śmiechu na zapleczu. Niby fajna atmosfera, ale kiedy siedzisz głodny i słyszysz chichy zza kotary, to trochę człowiekowi rosół stygnie w duszy.
Zamówiłem zestaw alternatywny – krem z białych warzyw (smaczny, choć przyprawy schowały się chyba z tablicą) oraz pieczone udko z kurczaka z pyrkami i surówką. Mięso dobrze przypieczone, doprawione jak trzeba, pyrki polane tłuszczykiem – klasyka domowej kuchni. I faktycznie – smacznie, ale porcja jak na kontrolowaną dietę astronauty: udko, trzy ziemniaczki, łyżka surówki, talerz zupy = 30 zł. No niby OK, ale człowiek zjada i... czuje, że mógłby jeszcze coś przekąsić.
📝 Podsumowując:
Smacznie – ✔️
Klimatycznie – ✔️ (PRL vibes 100%)
Obsługa – ❌ (bardziej „Radio Eska” niż „Bistro na medal”)
Czy wrócę? Raczej nie. Galaktyka Poznania pełna jest jeszcze nieodkrytych planet z pyzami...
Read moreSolidne stołówkowe jedzenie na osiedlu Kopernika w Poznaniu.
Jeśli stęskniliście się za kotletem schabowym w panierce, z porządnym puree albo devolayem czy innymi mięsnymi gwiazdami polskiej, domowej kuchni, uzupełnionymi o świeżą surówkę to jest to miejsce gdzie takie dania znajdziecie. Oprócz tego do wyboru są też dania bezmięsne (np. regionalne pyry z gzikiem), bywają też rybne. Oprócz tego codziennie są dwie zupy do wyboru, a w tygodniu oferują zestaw z zupą jako danie dnia. Do tego można zamówić kompot (niestety trochę dobarwiany jakimś syropem).
Lokal mieści się na pierwszym piętrze typowego blaszaka znanego z wielu polskich blokowisk, dostać się można tam schodami lub dobudowaną później windą. Wnętrze jest stołówkowe, jednakże czyste i zachęcające do zjedzenia na miejscu, z wieloma roślinami w doniczkach i świeżymi w wazonikach na stołach (niestety przydałaby się lepsza wentylacja). Na plus zdecydowanie należy zapisać oprawione w ramkach zdjęcia z budowy osiedla Kopernika, wraz z wycinkami prasowymi, pokazujące historię tego osiedla.
Moim zdaniem przyjemne, lokalne i nostalgiczne miejsce, bez zadęcia, że świeżym, domowym jedzeniem, dużymi porcjami i...
Read moreBARDZO PYSZNE OBIADKI .TEMU NIE ZAPRZECZAM CENA OK. NIESTETY KIEDYS BYLO JAKBY FAJNIEJ,DLACZEGO JUZ WYJASNIAM ROZUMIEM ZE NIEKTORE OSOBY NIE DOJADAJA NP.ZIEMNIAKUW ICH PROBLEM ZAPLACILI NIE ZJEDLI ,ALE JESLI JA WSTAJE O 4.15 RANO W PRACY NIE SIEDZE ZA BIURKIEM TYLKO CIEZKO NAGINAM I TEN BLAGALNY WZROK JAK SA NAKLADANE ZIEMNIAKI NA TALERZ A RACZEJ ICH ILOSC,DLA DOROSLEGO FACETA TYLE TO MOJA 10 LETNIA CHRZEŚNICA ZJE.MOZE PROSCIEJ BY BYLO PANIE SZEFIE ZROBIC PODZIAL NA PORCJE DLA DOROSLYCH I DZIECI,DZIS NP O GODZ.16.10 NIBY NIE BYLO JUZ SURUWEK GOSC PRZEDE MNA NIE DOSTAL POTEM PRZYSZEDL KUCHARZ ZABRAL POLEMNIK I SIE OKAZALO ZE SA,JA POCZEKALEM OK POL MINUTY BRAK KOMUNIKACJI MIEDZY PRACOWNIKAMI BARU ,I NA KONIEC JAK KLIENT MUWI DOSC GLOSNO I WYRAZNIE DO WIDZENIA TO CHYBA MOZNA ODPOWIEDZIEC,CHYBA ZE KTOS TAM PRACUJE Z LAPANKI I Z MUSU.WARTO POPRACOWAC NAD LEPSZA STRATEGIA PANIE SZEFIE,USIASC I POGADAC CO MOZNA ZMIENIC W SWOIM GRONIE NA SPOKOJNIE MOZE KTOS MA JAKIS POMYSL I...
Read more