Kalinowe Serce w Warszawie to miejsce, które wyróżnia się na kulturalnej mapie stolicy. To nie tylko przestrzeń, w której odbywają się koncerty i występy artystyczne, ale także strefa wspólnego przeżywania pasji do sztuki i muzyki. Wartościowe wydarzenia, jakie mają miejsce w Kalinowym Sercu, przyciągają zarówno lokalnych mieszkańców, jak i turystów, tworząc radosną atmosferę, w której sztuka odnajduje swoje prawdziwe miejsce. To, co czyni Kalinowe Serce wyjątkowym, to zróżnicowana oferta artystyczna, w której można znaleźć zarówno występy uznanych polskich artystów, jak i młodych, zdolnych twórców. Koncerty są pełne energii, przekazują emocje i angażują publiczność, a różnorodność gatunków muzycznych sprawia, że każdy znajdzie coś dla siebie. Cudowna atmosfera tego miejsca, podkreślona kameralnym wystrojem, sprawia, że każdy występ staje się niezapomnianym przeżyciem. Publiczność czuje się tu jak w rodzinnej atmosferze, co sprzyja otwartości i kontaktowi między artystami a słuchaczami. Dodatkowo, miejsce to często organizuje wydarzenia tematyczne, warsztaty czy spotkania z artystami, co stwarza przestrzeń do twórczej wymiany myśli i inspiracji. Jedyna uwaga na jaką sobie pozwolę dotyczy zasami sporej ilości osób zebranych podczas 1 konceru na tej niedużej powierzchni, co niestety zabiera radość pełnego przeżywania...
Read moreKalinowe serce otwiera serca Publiczności i serca Wykonawów których gości - dziś śpiewała Halina Kunicka (z akompaniamentem Legendy - Jerzego Derfla). I choć nie jest to Artystka z mojej bajki (stylistycznie lubię po prostu energię rocka ale lubię też "proste dźwięki" ... starej albo znanej, dobrej piosenki) to zrobiłem to dla mojej DziewczynyNarzeczonej i moich nieżyjących Rodziców którzy słuchali tych piosenek ;-) Dzięki temu powróciłem do czasów dzieciństwa i "orkiestr dętych" ;-) A gdy spojrzałem przypadkiem na Starszą Panią (siedzącą w pierwszym rzędzie), gdy w pewnym momencie zaszkliło się Jej oko - pomyślałem a Pani Halina zaśpiewała że: "bo srebro i złoto to nic chodzi o to by młodym być... " - to widziałem że część Publiczności wspominała właśnie swoją młodość. Drugi raz byłem tu na koncercie i się nie zawiodłem. A jeśli chcecie poznać historię tego miejsca (i Kto robił tu kiedyś zakupy i Kto mieszkał za ścianą) to śledźcie w necie jakich Artystów zaprosi szef fundacji Kalinowe Serce (bo naprawdę warto) i zapytajcie wtedy kogoś o...
Read moreByłam na recitalu Mariana Opani. Byłoby może fajnie, gdyby nie to, że organizatorzy postanowili "dogęścić" salę do ostatniego miejsca. W czasie przerwy wietrzenie przez otwarte drzwi (jedyny sposob na dotarcie trochę powietrza i schłodzenie, bo klimatyzacja, chociaz jest nie dziala). Dla osób siedzących przy tych drzwiach i 0 stopni na dworze spory problem - przyszłam do klubu, nie na imprezę plenerową. Aktor "śpiewał" z playbacku i cały czas wygłaszał komentarze polityczne. Żeby nie było wątpliwości, to moja opcja polityczna, ale do teoatru/klubu nie chodzi się, żeby znowu słuchać o polityce. Następnym razem wybiorę zdecydowanie znowu "prawdziwy" teatr, to jest może klub sąsiedzki,...
Read more