Stepping into Mary’s Pinoy Restaurant felt like a warm hug from home. The delicious aromas immediately transported us back to the Philippines! The food was “lami”—each dish bursting with authentic flavors that made our taste buds dance with joy!
The fun vibes were infectious, especially with the karaoke in full swing bisag ala una pa sa hapon. The ate and kuya were incredibly welcoming, making us feel right at home. They even invited us to sing, creating a lively atmosphere that felt like a true Filipino gathering.
Lami kaayo ang tan-awon sa tanan nga nag-sing! The energy in the room was electric, reminding us of joyful karaoke nights back in Pinas.
The prices were fair, and the portions generous, making it easy to share and enjoy a variety of dishes. We left with full bellies and happy hearts, already planning our next visit. If you’re in Warsaw, make sure to drop by Mary’s Pinoy Restaurant—you...
Read moreZ tego co wiem w Warszawie jest jedno jedyne miejsce reprezentujące kuchnię Filipin - Mary's Pinoy Restaurant To niewielki lokal na 20kilka nakryć. Od przekroczenia progu drzwi znajdujemy się na Filipinach. Charmider, lekki chaos to cechy klimatu, który jest absolutnie zgodny z tym co moglibyśmy doświadczyć tam, a co mamy tu w wersji micro, w lokalu na warszawskiej Woli. Jest jeszcze uśmiech, który towarzyszy wszystkim pracownikom miejsca, a i często gościom, a przede wszystkim przesympatycznej Mary. To ładna narodowa cecha. Pośród gości, podczas naszej wizyty byli sami Filipińczycy co zawsze dobrze wróży jeśli zamierzamy stołować się w restauracji innej nacji. Zamówiliśmy przy barze następujące dania: (- lokal jest samoobsługowy) Dynamite - trzy papryczki chilli faszerowane mięsem i serem następnie zawinięte w ciasto i usmażone na głebokim tłuszczu bardzo smaczne, idealnie ostre, polecam powstrzymać zachłanność i dać im minutę na ostygnięcie - 19 zł Pork siomai - pierożki z mięsem wiprzowym okraszone crispy chilli. Ciasto cienkie, mięso soczyste, bez absamku często towarzyszącemu wieprozwinie 26 zł Crispy pork belly - wieprzowy boczek smażony na głębokim tłuszczu - zrobiony tak jak powinien być zrobiony - idealnie chrupiącym, czyki nie tak żeby mieć problem z pogryzieniem skóry. Znów dobrej jakości wieprzowina i bardzo sowita porcja za cenę 38zł. Pancit canton - makaron z tofu - smaczny, ze smacznym smażonym tofu o miłej kwasowości. Comfortfood - w sumie jak każda danie, które tu jadłem. 30zł. Smażone kalmary - niby nuda, i zjeść można je prawie wszędzie, ale miałem lekkiego kaca i musiałem je zamówić. Zjeść można z przyjemnością, ale nic zaskakującego w nich nie znajdziesz... Choć jest jedna rzecz! Będąc na Filipinach wszytko by mi smakowało, ale jeden składnik był w stanie zepsuć każde danie - ochydny palmowy tłuszcz, który zostawał na języku na długo, że nawet równie parszywym rumem nie dawało się tego zmyć... W Mary's Pinoy nie ma tego problemu... Tłuszcz we fryturze jest dobrej jakości co jest dużym zaskoczeniem.
Wracam tu czym prędzej poznać chefową i porozmawiać o tym co podają. Wracam na sisig, które to danie jest w mojej ocenie jednym z najlepszych dań śniadaniowych na świecie. Polecam, a więcej poleceń znajdziecie na...
Read moreFood was okay. But the service was painfully slow. We received the food warm (not hot!) while we waited for a long time. Also the order of service was all wrong, drinks comes first, apetizers, main course and dessert. But we received our main course first and we have to take the water from their fridge in the middle of eating because the server never bothered. Siomai seems to be old as the corners of the wanton is dry and brown.
The table next to us also informed the server that they are ready to order and was told to wait and the server just passed them several times. They also received their rice 5 mins before the main food arrived left them awkwardly looking at each other and smiling. Also 12pln for a small turon is so...
Read more