Moj ukochany lumpeks - kiedyś! Niestety nie mieszkam w Łodzi wiec ten sklep najczęściej odwiedzam w soboty co parę tygodni, dotychczasow bardzo lubilam tam chodzic i naprawdę udawało mi sie znalezc fajne perełki...ale teraz chyba zrezygnuje z tego sklepu... Niestety od kilku tygodni w soboty pracuje tam bardzo nie mila i nieuprzejma pani w blond krótkich włosach i okularach, ktora sprawia że atmosfera w sklepie jest tak nieprzyjemna ze jak wiem ze dzis pracuje ta pani to mam ochote wyjsc ze sklepu....krzyk na klientów i nie uprzejme odzwyki to norma u tej Pani...mina jakby pracowala tam za kare rowniez niepomaga... Dodatkowo zastanawiam sie po co Panie z obsługi non stop przekładają ubrania z wieszaka na wieszak... kiedy akurat klient przegląda ciuchy z danego tego miejsca Pani akurat postanawia przewiesic ja gdzie indziej co sprawia ze ciagle wpada sie na te same ciuchy i klient nie wie juz co przejzal a co nie ...slabe...
Read moreByłam wczoraj poniedziałek tj.2.09.2024 w waszym sklepie na Tatrzańskiej aby kupić plecak i wybrałam ale że nie było przy nim ceny więc zapytałam panią sprzedawczynię jaka cena powiedziała ze 15zl.przed obniżka 25%jaka wczoraj przysługiwała ale ze nie byłam jeszcze zdecydowana poszłam po niego dzisiaj rano tj.3.09.2024 wtorek i plecak był b.sie ucieszyłam że go kupię ale ceny przy plecaku nadal nie było więc poszłam do pani sprzedawczyni i pytam o cenę a pani mi dzisiaj mówi że po obniżeniu ceny (a jest połowa ceny orginalnej) 11.50 Więc się pytam jaka była w końcu cena pierwotna bo panie podają ceny z sufitu jaka im przyjdzie do głowy i jeszcze na mnie z hukiem że to tak jakby była moja wina że ceny nie ma i ja ją zerwałam pani była b.nie miła krzyczała o te parę groszy na cały sklep a ja się na jadłam wstydu plecaka nie kupilam WIECEJ DO WAS NIE PÓJDĘ bo kultury w tym sklepie nie ma tylko chamskie i...
Read moreByłam dzisiaj po godz 8 w Retro na Dąbrowskiego w Łodzi. Chciałam kupić parę rzeczy na wyprawkę, bo jestem w ciąży. Przy kasie stały 2 kobiety, które oczywiście zawsze mają czas na pogaduszki, ale żeby rozmienić pieniądze to nie 😉. Miałam 200zł po czym jedna z nich mówi że tylko kartą bo nie ma jak wydać. Starsza pani za mną miała ręcznik i też miała większą gotówkę i ona się pyta co ma zrobić a ta kasjerka mówi "musi pani rozmienić"... W końcu odeszłam od kasy, bo ja też głównie pracowałam w handlu i zawsze miałam na zmianie pieniądze różnych nominałów. A kasjerka do mnie jak pani nie bierze to trzeba odwiesić na miejsce a ja mówię że jestem w ciąży a ona do mnie OJ TO MI PRZYKRO. ŻENADA PO CAŁOŚCI. To że jest to ciucholand jeden z większych na Dąbrowie nie oznacza takiego chamskiego...
Read more