Medycyna Pracy na eksperckim poziomie szkoda, że tylko na recepcji, a wszystko co przed i w gabinecie to by się nie jedna placówka NFZ nie powstydziła, to pacjent ma stać na baczność, ma wiedzieć jak będzie wyglądać badanie i jego przebieg od samego wejscia do gabinetu, najlepiej przyjść z własnym kitlem i zastąpić ,,pracujących" tam lekarzy. Ludzie ja nie mam obowiązku lubić waszych lekarzy ani oni mnie, ale ja do nich z pyskiem nie startuje i wymagam tego samego. Pani o ironio ,,psycholog" Koletha-Zys żyje chyba w przekonaniu, że każdy pacjent był już na psychotestach tysiące razy i uwielbia spędzać czas wśród tłumów ludzi biegających w kółko po gabinetach i wykłócających się o to, że teraz ich kolej (swoją drogą organizacją na poziomie przedszkolaka) więc kiedy na szybko walnie formułkę jak wygląda badanie to będzie okej, otóż droga Pani Barbaro każdy ma prawo nie zrozumieć za pierwszym razem jak będzie wyglądać badanie, bo na przykład wyobrażał je sobie inaczej, nigdy podobnie nie miał, pacjent też ma prawo mieć zły dzień albo humor lub poprostu się stresować, ale chyba ,,psycholog" powinien sobie z takich rzeczy zdawać sprawę, także nie wiem po co ,,psycholog" podnosi głos, odgraża się, że teraz to ja mogę zakończyć badanie i poinformować pracodawcę, że nie dociera i jak Pan będzie wzdychał to kończymy. Także serdecznie Pani dziękuję za możliwość drugie podejścia i obym więcej na taką karykaturę psychologa nie trafił, bo jak dla Pani takie podejście to ,,zachęta" czy inna reprymenda to oddaj dyplom kobieto, bo komuś krzywdę zrobisz. A co do samego POLMED-u kupcie Pani ,,psycholog" jakieś normalne krzesło regulowane do tej komórki, bo zanim ustawi te swoje literki to garba można dostać i interkom, bo piłowanie gęby przez te drzwi do przyjemnych też nie należy. Nie polecam i...
Read moreEDIT: Odnosząc się do komentarza od właściciela. Wszelkich starań? jakich? to puste słowa - to ja zaproponowalam, ze moglabym miec wykonane badania, a pozniej byscie potwierdzili z PZU. Bylam wasza stala pacjentka od kilku lat i mieliscie wszystkie moje dane. Przy mnie pani Wilczynska nie skontaktowala sie z zadnym z konsultantow i powiedziala, ze moze powinnam sama sprobowac bo ona nie potrafi. Czyli mialam czekac ponad 2 godziny na pobranie krwi, ktore nie powinno trwac dluzej niz 5 minut. Oczywiscie rozumiem, ze do wykonywania pracy rejestratorki nie potrzeba zadnej wiedzy, ale pracujac w takim miejscu personel powinien byc przeszkolony chociaz z podstwowej wiedzy medycznej i ze niektore badania MOŻNA WYKONAĆ TYLKO W 5!!!! DNIU CYKLU, nie 4, nie 3 i nie 6. Oczekiwalam na mozliwosc wykonania tego badania kilka miesiecy i Wasi pracownicy spowodowali, ze w dalszym ciagu nie mozna wprowadzic u mnie prawidlowego leczenia, bo komus nie chcialo sie skierowac mnie do pokoju pobrania krwi.
Do Waszej placowki to nie jedno zastrzezenie, oklamujecie z dostepnymi datami, na wizyte u endokrynologa gdy pytam o dostepnosc i zostaje mi podany termin za 2 tygodnie natomiast gdy dzwoni konsultant PZU na najblizszy wolny termin okazuje sie ze to ponad 3 miesiace!!! Skoro nie potraficie realizowac uslug umawianych przez PZU, moze warto z nich zrezygnowac i przyjmowac tylko wlasnych klientow?
Mimo umówionej wizyty na badania laboratoryjne, które musiałam zrobić w konkretnym dniu, odmówiono mi ich mimo dostarczenia skoerowania lekarskiego. Pani Wilczyńska wyjątkowo chamska i...
Read moreBardzo nie empatyczny personel. Na pewno nie polecam pobierania krwi w tym miejscu. Brak jakiekolwiek zainteresowania pacjentem. Edycja w odpowiedzi na Państwa odniesienie się do sprawy: Zemdlałam po badaniu na korytarzu w tej placówce, przed wyjściem z gabinetu pielęgniarka nie zainteresowała się tym czy jestem w stanie wstać a obsługa w recepcji, chyba udawała, że nie widzi, że jestem w takim stanie. Nikt od wejścia do wyjścia nie zapytał i nie zainteresował moim samopoczuciem. Porada osoby wykonującej badania polegała na tym że powinnam wypić więcej wody przed badaniem. Padła sugestia, jakbym w ogóle nie piła a piłam ale w odczuciu Pani za mało. Komentarz ten nie padł jak mila porada na przyszłość a raczej pretensja o trudność wykonania badania. Wiadomo, że czasem ze względu na czynniki niezalezne, badanie może nie zostać wykonane, ale można to przekazać w inny sposób, nie z pretensja. Może warto przeszkolić pracowników z empatii do drugiego człowieka. Wizytę w Państwa placówce uznaje za traumatyczna i mam nadzieję, że nie będę miała nigdy więcej nieprzyjemności powrotu tam. Pobieranie krwi wykonałam w innej placówce, która nie należy do Państwa sieci, gdzie była ogromna przepaść jeżeli chodzi o jakość obsługi. Cały czas pytano o moje samopoczucie a samo badanie nie było wykonane tak nieprzyjemnie...
Read more