Niestety, pobyt w tym hotelu pozostawił bardzo nieprzyjemne wrażenie, głównie przez sposób traktowania gości. Podczas śniadania mieliśmy nieprzyjemną sytuację, która jasno pokazała, że Polacy są w tym hotelu gośćmi drugiej kategorii.
Przyszliśmy na śniadanie z żoną i dzieckiem, zajęliśmy stolik, zostawiając na nim rzeczy dziecka (śliniak, chusteczki, butelkę), po czym udaliśmy się po jedzenie i herbatę. Gdy wróciliśmy, okazało się, że przy naszym stoliku doszła obca osoba – Niemka, która najwyraźniej nie zauważyła, że miejsce było zajęte. Nie było problemu, ponieważ po krótkiej wymianie zdań, której nawet nie do końca zrozumieliśmy, kobieta odeszła.
Prawdziwy problem zaczął się jednak chwilę później, gdy przyszli jej znajomi. Niemcy zaczęli nas ostentacyjnie obserwować, wytykać palcami, odwracać się w naszą stronę i głośno komentować sytuację. Jeden z nich podnosił głos, ewidentnie wyrażając niezadowolenie. Czuliśmy się wyjątkowo niekomfortowo, zwłaszcza że byliśmy tam z małym dzieckiem.
Zwróciliśmy się do kierownika sali, oczekując, że jako profesjonalista szybko i kulturalnie wyjaśni sprawę. Niestety, spotkała nas reakcja, która była dla nas kompletnie niezrozumiała i skandaliczna. Pani kierownik za wszelką cenę unikała rozmowy z Niemcami, tłumacząc, że nie zna niemieckiego (!) i nie będzie zwracać im uwagi, bo „mogą się poskarżyć”. Innymi słowy – wygodniej było zostawić nas, polskich gości, w niezręcznej sytuacji, niż jednym zdaniem załatwić sytuację.
Wnioski? W hotelu Arka Medical SPA Niemcy mogą więcej. Ich komfort jest ważniejszy niż komfort polskich gości. Kierownictwo boi się zwrócić im uwagę, choć sytuacja była jasna – stolik był zajęty. Polacy mogą być traktowani gorzej, byle nie narazić się zagranicznym gościom.
Jeśli szukasz miejsca, gdzie wszyscy goście są traktowani równo i z szacunkiem – lepiej...
Read moreWiele hoteli i restauracji chcąc utrzymać poziom oferowanych usług - podniosło ceny. Arka wybrała inną drogę Utrzymała niski poziom cen ale kosztem standardu. Została na szczęście na wysokim poziomie sfera spa i wypoczynku. Koszty transformacji poniosła kuchnia , a co za tym idzie - restauracje. Byłem w Arce wiele razy i wiele razy odpowiadałem na pytanie "którędy do restauracji?" Klienci dbający o dress code nie szukali knajpy. Teraz słychać pytania - "gdzie tu jest stołówka?" A najchętniej używanym sztućcem jest łyżka - nierzadko do wszystkich posiłków ta sama. Fury niedojedzonego jedzenia , (zwykle ziemniaków ) i rynsztokowy język wielu gości zdecydowanie zniechęcają do jedzenia w tym miejscu. Oferta też jest skromniejsza ale to ( jak na wstępie) kwestia ceny. Wiem że niska ocena jest tu troszkę niesprawiedliwa bo to my - goście - robimy ten chlew ale proszę - podnieście ceny by było jak dawniej. Hotel Bania w Białce tak zrobił i nie stoi pusty. Trzymam kciuki bo byłem u Was w lutym , w kwietniu ale teraz zaczekam aż będę miał pewność że przy stoliku obok też...
Read moreRead moreZdecydowanie polecam! Niespotykany stosunek ceny do jakości, tzn. za niewygórowana cenę otrzymujemy piękny apartament w 4** kompleksie hotelowym, niezapomniany widok morza, szum fal, krzyk mew przez całą dobę, 50 metrów na plażę po wyjściu z hotelu (usytuowany przy samej odnowionej i poszerzonej przez Kołobrzeg plaży i nowiutkim nadmorskim deptaku, który ciągnie się aż do latarni morskiej w kołobrzeskim porcie). W drugą stronę po 100 metrach zaczyna się las (na skraju którego usytuowany jest kompleks - cisza i spokój). Ponadto doskonałe jedzenie w hotelowej restauracji, obrotowa (tak - będąca w ciągłym ruchu dookoła własnej osi :) ) kawiarnia Panorama Cafe na ostatnim, 11 piętrze hotelu Arka no i bardzo rozbudowana baza zabiegów welness & spa (każdy znajdzie coś dla siebie - można naprawdę wypocząć i zregenerować organizm) - Arka to kompleksu sanatoryjno – hotelowy, bardzo rozbudowana baza zabiegowo – rehabilitacyja, centrum kosmetologii i odnowy biologicznej oraz baseny...