Piszę to z bólem serca. Byłem klientem tej restauracji od początku jej powstania. Pamiętam, jak w lokalu mieściły się tylko cztery małe stoliki, na ścianach wisiały tureckie obrazki, a z głośników leciała regionalna muzyczka, w której często padało słowo "Habibi". Do Adany ludzie ustawiali się w kolejkach, pomimo braku miejsc, ponieważ wszyscy chcieli znów zjeść kebaba, którego tak uwielbiali. Dzisiaj jest z goła inaczej... Lokal bardzo się powiększył. Postawiono stoliki na zewnątrz, te w środku zamieniono na duże stoły i kanapy oraz rozszerzono miejsce o dodatkową strefę z tyłu, gdzie dziś znajduje się bar oferujący alkohol oraz bardzo wonną, pozostającą w nosie i denerwującą w zapachu shishę. Obrazki na ścianach zostały zastąpione tandetnymi ledami, a muzykę zamieniono na covery popularnych piosenek, z podkręconym basem, do których nie trzeba wykupywać praw autorskich, żeby puszczać w knajpie. Lokal bardziej upodobnił się do połączenia pubu i jakiejś sieciówki typu McDonald's. A co z jedzeniem? Jakość kebabów zmieniała się jak sinusoida od początku istnienia Adany. Czasami można było poczuć prawdziwe "niebo w gębie", a innym razem mięso gumowe jak kalosz i pitę spróchniałą jak drzewo. Mimo tego, zawsze wracałem do tego miejsca, ponieważ po każdym gorszym doświadczeniu, następna wizyta pokazywała, że to tylko jednorazowe dni, kiedy może coś się wydarzyło niedobrego w kuchni, a nie notoryczne sabotowanie żałądków klientów. Jednak to się zmieniło... Piszę tę opinię jakiś czas po zamknięciu lokalu na Imielinie. Dzisiaj przyszedł dzień, w którym TRZECI raz z rzędu otrzymałem mojego kebaba dosłownie z ZIMNYM mięsem. Nie wiem czy to nowy model biznesowy, czy może akurat znowu nie działało coś w kuchni? Raz jeszcze rozumiem pomyłkę (na domiar złego przy zamówieniu pomylono sosy, no ale cóż), ale trzy razy z rzędu? To już był dla mnie gwóźdź do trumny. Dlaczego taka zmiana w jakości? Po zlikwidowaniu biznesu na Imielinie kucharze zostali zamienieni na tych ze zlikwidowanego lokalu i myślę, że to mogło mieć duży wpływ. Poza tym, że w lokalu mogę raczyć się zimnym kebabem, to jeszcze mam wybór czy chcę siedzieć na zewnątrz i marznąć, czy też siedzieć w środku i być biernym palaczem cuchnącego na cały przybytek dymu. Dlaczego dla palaczy nie ma wydzielonej oddzielnej strefy, tylko największa przestrzeń restauracji? Dlaczego zmuszacie klientów do duszenia się tymi oparami? Mam już tego serdecznie dosyć. Wiadomo, jestem tylko pojedynczym klientem, może mam niefart, może tylko mnie to przeszkadza, ale patrzenie jak moja ulubiona jadłodajnia przemienia się z urokliwego miejsca, w śmierdzącą "sieciówę" bez duszy, sprawia mi przykrość, po prostu przykrość. Może dzięki tym zmianom przychodzi wielu nowych klientów, ale odchodzi jeden z pierwszych. Trzymajcie...
Read moreTrafiliśmy tu przypadkiem, ale na pewno będziemy wracać - kebab był bardzo dobry. Dużo mięsa, które było smaczne, kebab wypełniony nim od góry do dołu (w zapiekanej tortilli), do tego sos łagodny, który był rzeczywiście łagodny, ale też posiadał wyrazisty smak, warzywa świeże, mimo później godziny (ok. 22.30). Kebab w tortilli nie przeciekał na końcówce sosem - co się notorycznie zdarza w innych lokalach, tutaj był bardzo dobrze zawinięty, a kucharz sosu nam nie poskąpił ;). Zamówiliśmy też porcję frytek - spora tacka, dobrze wypieczone, nie ociekały tłuszczem, nie były przesolone. Jedyny minus to fakt, że jak dzwoniliśmy (kilka razy) po 22 nikt nie odbierał telefonu - chcieliśmy zawczasu zamówić jedzenie, żeby nie czekać na miejscu na zamówienie, ale niestety ostatecznie dokładnie na tym się to skończyło. Czas oczekiwania nie był jednak zatrważająco długi, co nas zgłodniałych bardzo cieszyło. Wyszliśmy z lolaku chwilę przed 23, czyli tuż przed zamknięciem - do tego czasu nikt nie zawracał nam głowy i nie wyganiał 'uprzejmie' informując, że zaraz zamykają. Sam lokal wizualnie również bardzo na plus - było schludnie, czysto, dużo miejsca, grała cicha, przyjemna dla ucha muzyka. Będziemy tu wracać i polecać ten...
Read moreJedyny w okolicy w miarę przybytek z kebabem. Duży plus za ciekawe miejsce, z dobrym klimatem. Można napić się piwka i obejrzeć mecz. Bardzo duża przestrzeń dla gości. Jedzenie poprawne ale ostatnio jakość się popsuła. Kebaby w picie są notorycznie przypalone i twarde. Rozpadają się w trakcie jedzenia. Sos mięszany stal się po prostu ostry. Mięso to przeciętna kula mocy ale przyzwoita, a nie jakaś mielonka. Warzywa świeże. Sosy poprawne, bez rewelacji ale niestety majonez mocno wyczuwalny. Ceny dość drogie ale jeszcze nie zabijają. Mały kebab na cienkim 21 zł to nie jest tanio, ale porcja przynajmniej jest okey. Obsługa w porządku. Próżno szukać dobrego kebaba na Ursynowie, a sieciówki typu king to po prostu dramat, wiec jest to w miarę dobra alternatywna, szczególnie jak chce się wyjść z kumplem nie tylko zjeść ale i pogadać, pogapić się na mecz etc. Ogólnie wrażenie na 3 z plusem lub 4 z minusem. Gdyby nie ceny i korbami kebab do ręki było by Okey. Powinno popracować nad krótszym grillowaniem i sosami to...
Read more