Aktualizacja part 2: od czasów feralnego zdarzenia dużo się poprawiło - co prawda zdarzają się opóźnienia, ale relacja klient-pracownik zmieniła się o 180 stopni przez co człowiek nie zwraca już na to uwagi.
No i Burger rywala zjada drwala na śniadanie.
Od tego czasu miałem tam z 10 wizyt - żadna bez zarzutu. Obecnie mogę gorąco polecić.
Aktualizacja: Z uwagi na adekwatną reakcję managera na zaistniałą sytuację zmieniam na 3 gwiazdki, jeśli przy kolejnych wizytach nie będę miał obiekcji, na pewno wrócę z kolejną aktualizacją, na pozytywną, bo jak już wspominałem - do ostatniego zamowienia, jedzenie było bardzo Ok.
Nigdy nie wystawiam oceny po kilku wizytach, bo ta często może być złudna szczególnie na początku działania lokalu. I słusznie, bo moje dotychczasowe wizyty skończyłyby się oceną pozytywną, a po dzisiejszym festiwalu chamstwa i opieszałości przy następnej okazji przy smaku na fastfood pojadę do McDonalds. Jak zawsze zamówiłem przez apkę, aby nie marnować czasu na oczekiwanie. I tak dotychczas zazwyczaj czekałem maksymalnie 1-2 minuty dłużej, ale wiadomo, nie czepiajmy się. Dziś jednak po 10 minutach oczekiwania zareagowałem i jeszcze w żadnym lokalu nie zostałem potraktowany tak jak przez pana pracownika lokalu Max Burgers. Najpierw zaczął wysnuwać mi teorie o kolejności przygotowania zamówień, co szybko obaliłem więc zaczął mi mówić, że w innych restauracjach również trzeba długo czekać. Porównujecie się do McDonalds - tam nigdy nie czekałem dłużej niż 5 minut. Pan zamiast przeprosić za przedłużony czas oczekiwania zaczął podgrzewać atmosferę i stwierdził, że przez takich klientów mają obsuwę XD ja bym pana zatrudnił na szkolenia w gastronomii pt. „Jak nie rozmawiać z klientem”.
A co do gorącej atmosfery to część burgerów ewidentnie oczekiwała w tej torbie dłużej niż ja na nie, bo tym razem część była zimna (pierwszy raz to się zdarzyło).
Dobre było, ale...
Read moreSobotnia kolacja z żoną i córka, miejsce wydawało się dość opuszczone, jedliśmy na miejscu. Kilka osób mimo sobotniego wieczory. Parking, duży, wygodny, miejsca nie za waskie na auta. Podwójny burger z jalapeno, do tego frytki z serem, z ciekawości burger bbq dodatkowo. Żona jakas sałatka. Córka zestaw dla dzieci. Pierwsze co się rzuciło w oczy to sałatka, nie wyglądała zachęcająco, ale jednak smak zrekompensował wygląd i wielkość (23 zlote) żona powiedziała że najlepsza jaka jadła w fast foodzie. Niespodziewane dodatki, groszek, jakas kasza z dziwna nazwą, awokado. Mięso dobre w niej ale trochę jakby za suchy kurczak. Zaskoczył mnie mały cheesburger w zestawie dziecinnym. Rozmiar o wiele mniejszy od normalnego, przydałaby się informacja w menu, że jest różnica w porcjach dla dzieci. Mój burger z podwójnym mięsem, nazwy nie pamiętam i frytki z serem. Po pierwsze w każdej bułce plus za bułki nie są takie watowe jak w innych fastach. Normalne jakby z osiedlowego sklepu się wydają. Mięso smaczne widać ślady grillowania, ser ok. Frytki smaczne ale jak dla mnie zdecydowanie za cienkie, stygną szybko, zresztą wydawało się, zejedzenie jest trochę za chłodne. Duży burger rozjechał się trochę w opakowaniu, sałata lodowa zwyczajnie wypadła. Podsumowując jedzenie broni się smakiem i innością (kapusta kiszona w burgerze bbq na plus). Na minus temperatura jedzenia, cena wielkość porcji. Jeśli miałbym wybierać między mc a maxem to wróciłbym do maxa, często się znowoz tak nie je więc lepiej zjeść coś innego nie oklepanego. Właśnie obsługa.... pracuje spokojnie, cicho, nie ma śmiechów, stroje białe czyste, wyglądają jak kucharze nie jakby wrócili z kręgielni. Mocne 4,...
Read moreI guess I'm the only person eating the salad wrap so I have a few remarks about this. The cabbage smells weird. Seriously, smell it! I don't know where it is stored but please check that place. Moreover, it is very hard to eat it. There has to be a better way to wrap that thing, even the paper surrounding it becomes wet really fast and is not helping. I really like Max Burgers but please consider improving/checking on this issue. /// Thanks for your answer. Yes I am a regular client and will visit again just had to inform...
Read more