z racji korony zamówienia tylko z dostawą, żona zamówiła bo miała ochotę na coś innego, dostarczone punktualnie i fajnie zapakowane, choć mimo wszystko wolałbym być obsłużony w restauracji - odpada aranżacja, zmywanie itp. 1.Je się oczami i przyznać należy że zamówienie wyglądało przepysznie, starannie zawinięte ruloniki są cudnie kolorowe, ale w sposób naturalny, czym wzbudzają ciekawość czym są i jak smakują 2.Dla takich jak ja to nie jest pomysł na kolację jako danie główne, a raczej na coś w rodzaju przystawki do dania głównego, właśnie jako ciekawostka do spróbowania czegoś innego, troszkę orientalnego, ale tak po polsku by w ogóle dało się zjeść. Oryginalnego chrzanu wasabi przeciętny Polak nie tknie, pomijając sam fakt jego ceny, a i ryba ustawiona pod Polaka, Zresztą wolałbym nie jeść wersji fugu. Dzięki temu jednak każdy może liznąć smaku kuchni kraju kwitnącej wiśni. Nawet spolszczone dla osoby gustującej w golonce czy schabowym z kapustą jak ja i tak nie będzie to smakowało, bo tego smaku nie jestem nauczony, podobnie jak dań wegańskich. Wychowany w kulturze karpia, okonia czy sandacza ewentualnie śledzia czy dorsza z rym sushi nijak wpasowuje się w smaki które znam. Ale ogórki kiszone podawane Kongijczykom też im nie posmakowały. Reasumując świetny wybór jako ciekawostka kulinarna i obok koreczków śledziowych dobrze postawić to kolorowe cudo by wzbudzić ciekawość gości na domówce, super pomysł do randki z kieliszkiem, czy szybkie spotkanie i nie wiem ssake czy jednak winem, ja wybrałbym wino, szkoda, że nie można skorzystać z restauracji. Na pewno Nie jako danie główne, to tylko dla amatorów tego smaku. Cena-wydaje się być za wysoka, ale ponieważ udało się uchwycić nutkę orientu w podaniu nie poczułem się, że...
Read moreMoże zacznę od tego że posiłku tam nie zjadłem. Do rzeczy, po wejściu do tego"lokalu" przywitał mnie bar jak na stadionie 10-lecia, oczywiście obsługa nie odpowiada na dobry wieczór,tak jakby nie zanotowała wejścia klienta,co rzeczywiście miało miejsce. Pani która akurat zwalniała stolik sama posprzątała po sobie,na co usłyszała od barmanki że nie trzeba,pan(czyli ja) sobie poczeka . Czyli już wiedzą że jestem. Stolik nadal brudny, porozlewane sosy, obsługa nie ma czasu. Do mety. 3 stoliki zajęty,wszyscy jedzą,jeden wolny,czyli ja. I tu następuje koniec. Barmanka ogłasza mi że muszę czekać minimum godzinę na zamówienie,nie wiedząc czy chcę sushi czy zupę. Widać że nie przypadłem jej do gustu. Czy klient który się pofatygował do lokalu jest dla nich niepotrzebnym zajęciem? Wyleczyłem się. Pojechaliśmy do Siedlec na sushi. Nigdy więcej . Jedzenia nie ocenię,ale ludzi i lokal jak...
Read moreDałabym 0 gdyby się dało. Ramen NAJGORSZY jaki w życiu jadłam, a jem raz na tydzień w innym miejscu więc mam świetne porównanie. Ogólnie kucharze nie mają smaku i nie wiedzą, że istnieje sól i sosy sojowe (już nie wspomnę o innych przyprawach). Boczek (podeszwa) w tym octowo wodnym "ramenie" był bardzo tłusty (smażony na oleju i z nim włożony bez odsączenia) bez żadnego smaku, bez doprawienia. Makaron też totalnie beznadziejny. Kilka połamanych kiełków fasoli mung. Czekadełko to słaby żart, poważnie tak ciężko jest zrobić zalewę do tej suchej sałaty? Sushi ostatnio od was też było bardzo słabe, również bez smaku. W Międzyrzecu zestaw kosztuje prawie 2x taniej i jest miliard razy lepszy niż u Was cokolwiek. Jestem w szoku, że jeszcze ktoś do Was przychodzi. Niczego bardziej nie żałuję jak zostawienia tu...
Read more