Około 2 tygodnie temu zrobiłam rezerwację stolika poprzez stronę internetową na 28.03 (strona była podana na instagramie pif pafa) rezerwacja została potwierdzona. Godzinę później tego samego dnia, zadzwoniła Pani iż trzeba będzie opłacić rezerwację w kwocie 200 zł, oczywiście do wykorzystania na barze. W dniu rezerwacji gdy dotarłyśmy na miejsce i chciałam opłacić rezerwację, zostałam poinformowana że mogę ją tylko opłacić gotówką (co nie zostało wcześniej nigdzie powiedziane) w wyniku czego niestety nikt nie mial gotówki. W tej sytuacji zapytałam czy nie ma możliwości zapłaty kartą, na co Pani barmanka (brązowe, bardzo długie włosy, bodajże miała na imię Angelika) w bardzo opryskliwy i niemiły sposób powiedziała że nie i 2 minuty stąd jest bankomat. Pani barmanka od początku nie była zbyt pomocna i miła. Po opłaceniu rezerwacji, chciałyśmy zamówić deskę shotów, na co druga Pani barmanka odpowiedziała że nie mają wolnej deski oraz czystego szkła, na co odpowiedziałyśmy że dobrze w takim razie poczekamy aż będzie możliwość zamówienia deski. Byłaby to sytuacja do zrozumienia gdyby nie fakt że na 2 lub 3 stolach stały puste deski shotów, już wypite, a bar wcale nie był tak pełny aby nie było możliwości zebrania szkła. Jako osoba pracująca w gastronomii, rozumiem gdy jest kolejka i pełny lokal często nie ma takiej możliwości aby na bieżąco zbierać szklo lecz jednak w tym przypadku, jak pisałam wcześniej bar nie był wcale pełny. Gdy po 15 minutach rzekomo nadal nie było dostępnej deski shotów, postanowiłyśmy znieść na zmywak pustą i grzecznie spytałyśmy czy gdy będzie już umyta możemy ją zamówić na co Pani barmanka bardzo niemiło odpowiedziała iż „nie rezerwują szkła” po czym zapytałam co jeśli deska będzie już gotowa do użycia i ktoś zamówi ją przed nami na co odpowiedziała że trudno oraz powtórzyła że nie zarezerwuje szkła. Po dłuższym czasie udało się zamówić deskę lecz niesmak po bardzo niemiłej obsłudze pozostał dodatkowo gdy Pani barmanka zbierała szkło z innych stołów bardzo intencjonalnie szturchnęła krzesło na którym siedziałam. Lokal bardzo lubię ale niestety za obsługę należy się...
Read morePrzez długi czas czas to był mój ulubiony bar z karaoke. No właśnie był... O osobach za barem nie da się powiedzieć złego słowa. Za każdym razem mili i uśmiechnięci. Natomiast "DJ" dzisiaj sprawił, że aż razem ze znajomymi wyszliśmy z baru. Zawsze mikrofony były ustawione na tą samą głośność, dzisiaj natomiast mikrofony były co chwilę wyciszane lub głośność była zmieniana. Kilka osób zwróciła na to uwagę, jednak zbyt głośny mikrofon zciszono dopiero, gdy osoby siedzące przy nim na to zwróciły uwagę. Na następnej piosence znowu do jednego mikrofonu można było "śpiewać" (o ile tak można nazwać staranie się wydobycie jakiekolwiek dźwięku byle by było słychać), a drugi łapał najmniejszy dźwięk i był tak głośny, że aż zniechęcało to inne osoby (co można było zobaczyć po tym, że ludzie często śpiewali tylko kilka wersów z całych piosenek lub nawet odkładali mikrofony na stół i nie kontynuowali śpiewania). W momencie, gdy przyszła pora moja i moich znajomych sytuacja wyglądała tak samo. Po zwróceniu na to uwagi w chęci, aby po prostu wyrównać głośność "DJ" rzucił jedynie chamskie "To po co śpiewasz?". Za taką "zabawę"...
Read moreDrinks and bar stuff are nice but everything else was bad for me. DJ playing "music" so loud that we had to shout to the other side of the table, other people that went there were rude/impatient, broken toilets and one of them had a smashed in door. Shame as first impressions were good but I would not recommend unless you want a quick...
Read more