Szczerze mieliśmy pozytywne oczekiwania co do tego miejsca, ale niestety bardzo się zawiedliśmy. Na wejściu nie ma dość mocno widocznego napisu, że trzeba poczekać aż obsługa otworzy, pani wręcz praktycznie nakrzyczała, że mamy czekać. W kawiarni wiele kotów, ale jak się okazuje dotykać ich nie można 😅 dzieci niezbyt mile widziane, od razu dało się to odczuć. Pani która obsługiwała, albo po ludzku ich nie lubi, albo nie wiem co. Synek coś zagadywał, a ona pięknie go zignorowała. Wydaje mi się, że nie tak powinna się zachować obsługa, która chce zrobić dobre wrażenie na kliencie. Zachowanie olewcze, po czym jak zapytała po jedzeniu czy smakowało była zdziwiona, że za pierwszym razem nie odpowiedziałam, a po prostu zachowałam się jak ona 😉 Jedzenie ani dobre ani złe. Jak za takie ceny porcje za małe i niedopracowane. Po tekście kelnerki , że nie wolno zaczepiać kotów (mimo tego, że dzieci tego nie zrobiły, dotknęły tylko jednego kota, którego dotykała również inna osoba) oraz że nie krzyczymy, gdzie nikt z nas nie krzyczał, poczuliśmy się tak jakby dzieci w ogóle nie mogły się odezwać 😅 po czasie uważam, że powinniśmy wyjść od razu i nie czekać aż 40 minut na naleśniki, które niestety dostaliśmy zimne. Byliśmy tam pierwszy i ostatni raz. Nie polecam ODPOWIEDŹ NA WASZ KOMENTARZ, ponieważ pod nim nie mogę nic dodać. Dzieci nie dotykały śpiącego kota, ani nie piszczały, a sfrustrowani nie byliśmy naszymi dziećmi, tylko waszą obsługą, więc może nad tym powinniście popracować. A jeśli jedzenie prosto z płyty grzewczej jest takie zimne to może czas ją wymienić na nową 😉 i najlepiej przyczepić tabliczkę, że z dziećmi lepiej nie wchodzić, chyba że nie wyduszą z siebie słowa 😅🤣 Kolejna odpowiedź: Żadne z naszych dzieci nie rozdeptało waszego kota, więc to nie o nich, lub same sobie napisałyście opinie. Wstali raz, ale szczerze dyskusja z wami nie ma sensu. Wprowadźcie sobie te ograniczenia wiekowe, a z takim podejściem życzymy powodzenia w...
Read moreMiejsce z bardzo dużym potencjałem i dobrą lokalizacją, ale całkowicie źle zarządzane. Proszę moją opinię wziąć jako konstruktywną krytykę: Na samo wejście dostałam polecenie o tym żeby zdezynfekować buty i ręce, co jest jak najbardziej zrozumiałe, szkoda tylko, że było to powiedziane w sposób nie zachęcający do wejścia. -Porcje małe i za drogie. Kawka bardzo dobra, brakowało do niej tylko małego ciasteczka. -Większy wybór deserów nawet niech to będą monoporcje, ale żeby były wyeksponowane w witrynie (swoją drogą wypadałoby ją od czasu do czasu przeczyścić, bo niestety dużo w niej było okruchów. Zamówiłam ciasto dnia - sernik baskijski, który był dobry, ale w niektórych miejscach bardzo przypalony. Sposób informowania o regulaminie jaki obowiązuje - w mojej opinii lepszą opcją byłoby położenie regulaminu na każdym stoliku, nawet niech będzie przyklejony, bo informowanie każdego gościa o tym, że regulamin jest na odwrocie menu powoduje, że klienci czują się jakby byli niemile widziani. Od wejścia dało się wyczuć niechęć pracownicy. Poza tym pracując przy jedzeniu włosy powinny być związane i osobiście uważam, że pracodawca powinien zapewnić strój firmowy, bo niestety, ale pracując w gastronomi, szczególnie przy gościach wygląd kelnera/baristy dużo mówi o miejscu. Moje ogólne odczucia są take, że niestety, ale gość nie jest tam mile widziany. Gastronomia to nie tylko jedzenie, ale też nastrój i cała otoczka dzięki której w danym miejscu chce się przebywać. Mam nadzieję, że zmieni się tam sposób zarządzania i podejście do gościa, bo jak pozostanie to bez zmian długo się to nie utrzyma, a szkoda bo miejsce mogłoby być...
Read moreW tym miejscu byłam wiele razy, zawsze na kawę, lecz wczoraj pierwszy raz zdecydowałam się na makaron. Zostaliśmy poinformowani o tym, że czas oczekiwania na makaron wyniesie 15/20 min. Po 15 minutach dostałam cappuccino. Minęło kolejne 20 minut i dostałam makaron. Po czasie 40 minut oczekiwałabym ciepłego makaronu, a ten był ledwo letni, ale to nie główny problem. Po spróbowaniu makaronu mój i kolegi uśmiech na twarzy zniknął. Makaron, kurczak, po prostu wszystko było przesiąknięte smakiem starej ryby. Napewno nie był to smak makaronu w sosie śmietanowym ze szpinakiem i kurczakiem, bo to właśnie ta pozycja. Podeszła do nas pani i spytała czy wszystko ok, bo widziała nasze ewidentne niezadowolenie. Przedstawiliśmy sytuację i zaproponowałam takie rozwiązanie sytuacji, że zapłacimy za cappuccino a to po prostu zwrócimy bo w karcie nie było mowy o rybie, a to ma ewidentny smak ryby której nie mogę jeść. Pani zabrała makaron, podeszliśmy zapłacić za cappuccino i pani podeszła z chyba kierownikiem, który chciał wyjaśnić sytuację ale był bardzo nerwowy. 40 min czekania wyjaśnił tym, że musiał zostać dogotowany makaron (o czym nikt nas nie poinformował) i tłumaczył, że to niemożliwe bo nie mają na kuchni ryby a jedynie krewetki. Ostatecznie zapłaciliśmy tylko za cappuccino, ale podejście kierownika do tej sytuacji i sama sytuacja przy makaronie za 40 złoty jest zdecydowanie...
Read more